Powrót do strony głównej

Minnesota rozgromiło Colorado 5:1 w 3 meczu

„Minnesota Wild” odniosła pewne zwycięstwo nad „Colorado Avalanche” wynikiem 5:1 w trzecim meczu serii drugiej rundy Pucharu Stanleya i zmniejszyła stratę do 1-2. Kirył Kaprizow został pierwszą gwiazdą meczu, zdobywając trzy punkty, a bramkarz Jesper Wallstedt zrehabilitował się za poprzednie niepowodzenia, wykonując 34 obrony. Następny mecz serii odbędzie się w St. Paul 11 maja.

Kaprizow rozbija „Colorado”: 3 punkty w meczu nr 3
Advertisement 728x90

Wynik: Minnesota Wild rozgromiło Colorado i zmniejszyło stratę w serii

W trzecim meczu drugiej rundy play-off NHL Minnesota odniosła pewne zwycięstwo nad Colorado Avalanche 5:1. Cyryl Kaprizow zdobył trzy punkty, uczestnicząc w trzech golach swojej drużyny.


Główne wydarzenie

Minnesota Wild odniosła przekonujące zwycięstwo nad Colorado Avalanche 5:1 w trzecim meczu serii drugiej rundy Pucharu Stanleya, który odbył się 9 maja 2026 roku na arenie Grand Casino w St. Paul. Po dwóch bolesnych porażkach w Denver 6:9 i 2:5, „Dzicy” wrócili na własny lód i dali niesamowity występ, zmniejszając stratę w serii do czterech zwycięstw – teraz wynik 2:1 na korzyść „Lawin”. Ta porażka była pierwszą dla Colorado w obecnych play-offach po sześciu zwycięstwach z rzędu.

Szczegóły i statystyki

Kluczową postacią wieczoru był rosyjski napastnik Minnesoty, Cyryl Kaprizow, który zdobył trzy punkty – gola i dwie asysty. Po meczu został uznany pierwszą gwiazdą spotkania. Na początku meczu drużyny nie mogły ustawić ataku pozycyjnego, aż wzajemne małe kary Parkera Kelly'ego i Ryana Hartmana otworzyły lód w formacie „cztery na cztery”. Właśnie wtedy Kaprizow w 16. minucie otrzymał podanie od Brocka Fabera, wyszedł na środek na bramkę Scotta Wedgewooda, położył bramkarza zwodem i skierował krążek nad nim – 1:0.

Google AdInline article slot

Tylko 1 minuta i 33 sekundy wystarczyły Minnesocie, aby podwoić prowadzenie. Quinn Hughes przy grze w przewadze „cztery na trzy” (kara Devona Toewsa) wyszedł z narożnika lodowiska, ocenił sytuację – Wedgewood zgubił kij – i potężnym strzałem nadgarstkowym trafił w górny róg.

Druga tercja rozpoczęła się od kolejnego gola gospodarzy. W piątej minucie po strzale Matsa Zuccarello krążek trafił w Toewsa, wzbił się w powietrze, a Hartman w skoku skierował go do siatki – 3:0. Ten gol był ostatnią kroplą dla głównego trenera Colorado, Jareda Bednara: zastąpił Wedgewooda Mackenzie Blackwoodem, który nie grał przez 25 dni. Wedgewood obronił tylko 9 z 12 strzałów – niepokojący sygnał dla bramkarza, który prowadził w NHL pod względem procentu obronionych strzałów w sezonie zasadniczym i odniósł sześć zwycięstw z rzędu w play-offach.

Jedynego gola „Lawin” w 14. minucie drugiej tercji zdobył Nathan MacKinnon w przewadze. Obrońca Wild, Damon Hunt, popchnął Gabriela Landeskoga na własnego bramkarza Jespera Wallstedta, krążek pozostał w polu bramkowym, a MacKinnon dobił go do siatki – 3:1. Ten gol był dla napastnika 60. w karierze w meczach play-off.

Google AdInline article slot

Jednak nie minęło pół minuty, a Minnesota przywróciła komfortowe prowadzenie. Przy odłożonej karze Władimir Tarasienko strzelił z lewego koła wznowienia, Blackwood nieudanie odbił krążek przed siebie, a ten odbił się od nogi Fabera i wpadł do bramki – 4:1.

W trzeciej tercji bramkarz Wild, Jesper Wallstedt, obronił wszystkie 13 strzałów i zachował czyste konto. Ostateczny wynik w ostatnich sekundach ustalił Matthew Boldy, trafiając do pustej bramki z odległości 155 stóp.

Końcowa statystyka strzałów – 35:26 na korzyść Colorado pod względem ogólnej liczby prób, jednak naprawdę groźnych sytuacji „Lawiny” stworzyły niewiele. Wallstedt zaliczył 34 obrony i całkowicie zrehabilitował się za fatalny pierwszy mecz serii, w którym przepuścił osiem goli.

Google AdInline article slot

Kontekst i znaczenie

Przed trzecim meczem serii sytuacja Minnesoty wyglądała niemal katastrofalnie. Drużyna straciła 14 goli w dwóch pierwszych spotkaniach w Denver – najpierw 6:9 w koszmarnym dla bramkarzy thrillerze, potem 2:5, gdzie trener już zastąpił Wallstedta Filipem Gustavssonem. Domowa arena Grand Casino stała się dla „Dzikich” prawdziwym ratunkiem, a trzydniowa przerwa między meczami pozwoliła się przegrupować i znaleźć swoją grę.

Powrót Wallstedta do podstawowego składu był odważną decyzją Johna Hynesa – i w pełni się opłacił. Młody szwedzki bramkarz, który zawalił pierwszy mecz, zaprezentował dojrzałą i spokojną grę, przypominając formę, którą pokazywał w zwycięskiej serii pierwszej rundy przeciwko Dallas.

Wymowna jest skuteczność w przewadze. Przed tym spotkaniem Wild mieli fatalny wynik 1 na 15 w ostatnich pięciu meczach i 0 na 5 w pierwszych dwóch grach serii. Dwie wykorzystane przewagi z rzędu w pierwszej i drugiej tercji nie tylko zapewniły komfortową przewagę, ale także zmusiły Colorado do gry w nietypowej dla nich roli goniących – coś, co nie zdarzyło się „Lawinom” w tych play-offach.

Po meczu obrońca Brock Faber, który sam zdobył trzy punkty, dał wyrazistą charakterystykę gry Kaprizowa: „Kiedy on kręci biodrami – to znaczy, że gra szybko. Jest jednym z najlepszych graczy ligi i jednym z najciężej pracujących. Dziś był w swojej najlepszej formie”.

Kontekst statystyczny robi wrażenie. Kaprizow z 14 punktami (4 gole i 10 asyst) prowadzi w klasyfikacji strzelców obecnych play-off NHL. Quinn Hughes z 13 punktami dzieli drugie miejsce z Mitchem Marnerem z Vegas. Faber i Kaprizow zajmują pierwsze dwie pozycje w klasyfikacji plus/minus – odpowiednio +12 i +11. Kaprizow przedłużył swoją osobistą serię punktową przeciwko Colorado do 16 meczów, licząc sezony zasadnicze i play-offy.

Co dalej / Zapowiedź następnego meczu

Czwarty mecz serii odbędzie się w poniedziałek, 11 maja 2026 roku, ponownie na arenie Grand Casino w St. Paul. Wznowienie zaplanowano na 20:00 czasu wschodniego. Transmisja będzie dostępna na ESPN, SN, CBC i TVAS.

Spotkanie ma ogromne znaczenie dla obu drużyn. Jeśli Minnesota odniesie zwycięstwo, seria wyrówna się – 2:2, a przewaga własnego lodu, zdobyta przez Colorado w sezonie zasadniczym, zostanie zniwelowana. Jeśli „Lawiny” wygrają, to poprowadzą 3:1 i dostaną szansę zamknąć serię już w piątym meczu u siebie.

Dla Colorado główną zagadką jest kwestia podstawowego bramkarza. Wedgewood został zmieniony po trzech straconych golach z 12 strzałów, chociaż bezpośredniej winy w większości goli nie było – raczej zadziałała logika emocjonalnego wstrząsu dla drużyny. Blackwood nie grał przez prawie miesiąc przed wejściem na zmianę, a sztab szkoleniowy będzie musiał zdecydować, komu zaufać w czwartym meczu.

Jeśli seria się przedłuży, piąty mecz odbędzie się w środę, 13 maja, na arenie Ball w Denver, po czym drużyny wrócą do Minnesoty na szóstą grę w piątek, 15 maja. Siódmy mecz, jeśli będzie potrzebny, zaplanowano na niedzielę, 17 maja, również w Denver.

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów