Zapowiedź: PSG Safonowa kontra Arsenal w finale Ligi Mistrzów
Poznaliśmy rywala PSG w finale Ligi Mistrzów, który odbędzie się 30 maja w Budapeszcie. Zespół Matwieja Safonowa zmierzy się z londyńskim Arsenalem, co będzie centralnym wydarzeniem europejskiego sezonu klubowego.
Główne wydarzenie
30 maja 2026 roku na stadionie Puskás Aréna w Budapeszcie odbędzie się finał Ligi Mistrzów UEFA, w którym obrońca trofeum Paris Saint-Germain zmierzy się z londyńskim Arsenalem. Rosyjski bramkarz paryżan Matwiej Safonow otrzymał niepowtarzalną szansę, aby zostać pierwszym rosyjskim piłkarzem, który dwukrotnie awansował do finału głównego europejskiego pucharu i obronić tytuł zdobyty rok wcześniej. Mecz rozpocznie się o 18:00 czasu środkowoeuropejskiego – to nowość UEFA, mająca na celu poprawę logistyki transportowej i ogólnego wrażenia kibiców z dnia meczowego.
W półfinale PSG pokonało Bayern Monachium w dwumeczu, który przejdzie do historii jako jeden z najbardziej bramkostrzelnych. Pierwsze spotkanie na Parc des Princes zakończyło się zwycięstwem paryżan 5:4, a rewanż w Monachium remisem 1:1, co dało francuskiemu klubowi ogólną wygraną 6:5. Arsenal z kolei okazał się lepszy od madryckiego Atlético, wygrywając 2:1 w dwumeczu. Londyńczycy nie grali w finale od 2006 roku, kiedy przegrali z Barceloną, i nigdy wcześniej nie wygrali tych rozgrywek.
Szczegóły i statystyki
Półfinałowy dwumecz PSG i Bayernu ustanowił rekord bramkowy: dziewięć goli w pierwszym meczu – powtórzenie najlepszego wyniku w historii półfinałów Pucharu Europy/Ligi Mistrzów od sezonu 1959/60. Safonow, mimo straconego gola z karnego Harry'ego Kane'a, wykonał kilka decydujących interwencji, w tym obronę po wyjściu sam na sam z Michaelem Olise w pierwszej połowie.
Statystyki PSG w obecnej edycji turnieju są imponujące. Zespół strzelił 44 gole, z czego połowa przypadła na atakujące trio: Chwicza Kwaracchelia – Ousmane Dembélé – Désiré Doué. Po nieudanym fragmencie w fazie grupowej (porażki z Bayernem i Sportingiem) paryżanie zaliczyli serię pogromów w fazie pucharowej: 8:2 i 4:0 odpowiednio z Chelsea i Liverpoolem.
Arsenal pod wodzą Mikela Artety przeszedł przez turniej inaczej – metodycznie i pragmatycznie. Zespół wygrał wszystkie osiem meczów fazy grupowej z łącznym bilansem bramkowym 23:4. W fazie pucharowej londyńczycy kolejno pokonali Bayer Leverkusen, Sporting i madryckie Atlético. Bramkarz David Raya potwierdził status jednego z najlepszych golkiperów Europy, ponownie zdobywając Złotą Rękawicę angielskiej Premier League.
Bukmacherzy i superkomputery są podzieleni w ocenie faworyta. System analityczny Opta, symulując finał 10 000 razy, daje pierwszeństwo Arsenalowi z prawdopodobieństwem zwycięstwa 55,77%. Jednak brytyjskie biura bukmacherskie są przeciwnego zdania: kurs na zwycięstwo PSG wynosi 4/6 (około 1,67), podczas gdy na Arsenal – 6/4 (2,50).
Kontekst i znaczenie
Dla PSG ten finał to szansa na wejście do elitarnego klubu. Od czasu rebrandingu Pucharu Europy na Ligę Mistrzów w sezonie 1992/93 tylko madrycki Real zdołał obronić tytuł, wygrywając turniej trzy razy z rzędu w latach 2016-2018. W zeszłym sezonie paryżanie rozgromili mediolański Inter 5:0 w finale, a teraz zespół wygląda nawet silniej.
Safonow, który zastąpił kontuzjowanego Gianluigiego Donnarummę, rozegrał 24 mecze w obecnym sezonie, w 11 z nich zachowując czyste konto. Jednak na dwa tygodnie przed finałem pojawiły się informacje o bólach mięśnia łydki u 27-letniego bramkarza, przez które opuścił część treningów. Były piłkarz Benfiki i Celty Aleksandr Mostowoj filozoficznie zauważył: „To bramkarskie przeznaczenie. Jeśli Safonow nie zagra, zastąpi go inny – nic tragicznego się nie stanie”. Sam bramkarz jest optymistą: „Cieszę się, że mogę bezpośrednio wpływać na grę. I po prostu być tam, gdzie teraz jestem”.
Dla Arsenalu to historyczna szansa. Zespół ani razu nie wygrał głównego europejskiego pucharu, a poprzedni finał sprzed dwudziestu lat zakończył się porażką z Barceloną 1:2. Mikel Arteta zachowuje pewność: „Znamy ich umiejętności. Ale my też mamy dużo pewności siebie, a gdy nadejdzie ten moment, podniesiemy się na odpowiedni poziom”.
Co dalej / Zapowiedź
Przed finałem oba zespoły muszą dokończyć rozgrywki krajowe. PSG prowadzi w Ligue 1 z 70 punktami po 31 kolejkach i może przypieczętować dziewiąty tytuł mistrzowski w ciągu dziesięciu sezonów już w najbliższych meczach z Brestem (10 maja, u siebie) i Lens (13 maja, na wyjeździe). Arsenal z kolei walczy o zwycięstwo w Premier League, będąc faworytem z kursem 1/5.
Mecz finałowy odbędzie się na 67-tysięcznej Puskás Arénie, zbudowanej w 2019 roku w miejscu legendarnego stadionu im. Ferenca Puskása. Z 61 400 dostępnych biletów 39 000 zostało rozdystrybuowanych wśród kibiców: każdy finalista otrzymał po 17 200 miejsc, kolejne 4 600 było dostępnych w sprzedaży publicznej. Transmisję finału będą prowadzić główni europejscy nadawcy, a przedmeczowe show na stadionie zapewni rockowy zespół The Killers.
Safonow, komentując nadchodzący finał, podkreślił znaczenie pracy zespołowej: „W takich meczach szczególnie ważny jest wkład każdego, od razu czuć, jeśli ktoś wypada z ogólnego rytmu”. 30 maja okaże się, czy PSG zdoła powtórzyć osiągnięcie Realu i wejść do historii jako drugi klub, który obronił tytuł Ligi Mistrzów, czy Arsenal wreszcie uniesie nad głową puchar, na który klub czekał przez całą swoją historię.
— Editorial Team