Powrót do strony głównej

Safonow w finale LM: Rosjanin zatrzymał Bayern

Matwiej Safonow został pierwszym rosyjskim piłkarzem, który awansował do finału Ligi Mistrzów po raz drugi. W półfinale przeciwko Bayernowi bramkarz PSG zagrał z kontuzją mięśnia łydki i pomógł drużynie utrzymać zwycięski wynik 6:5 w dwumeczu. Finał przeciwko londyńskiemu Arsenalowi odbędzie się 30 maja w Budapeszcie.

Safonow – pierwszy Rosjanin z dwoma finałami Ligi Mistrzów
Advertisement 728x90

Pierwszy Rosjanin z dwoma finałami: Safonow zatrzymał Bayern i przeszedł do historii

Bramkarz PSG Matwiej Safonow został pierwszym rosyjskim piłkarzem, który po raz drugi awansował do finału Ligi Mistrzów. W półfinale przeciwko Bayernowi Monachium obronił pięć strzałów i pomógł drużynie utrzymać zwycięski wynik w dwumeczu (6:5).


Główne wydarzenie

Matwiej Safonow zapisał swoje imię w historii rosyjskiego i europejskiego futbolu. 27-letni bramkarz Paris Saint-Germain został pierwszym rosyjskim piłkarzem, który po raz drugi w karierze zagra w finale Ligi Mistrzów UEFA. W poprzednim sezonie już podnosił puchar nad głową po miażdżącym zwycięstwie paryżan nad mediolańskim Interem 5:0, a teraz otrzymał szansę obrony tytułu i umocnienia swojego statusu najbardziej utytułowanego rosyjskiego legionisty w historii głównego klubowego turnieju Europy.

Decydujący krok w kierunku historycznego osiągnięcia został wykonany w półfinałowym starciu z Bayernem Monachium. Dwumecz okazał się niezwykle bogaty w bramki: pierwsze spotkanie na Parc des Princes 28 kwietnia zakończyło się zwycięstwem PSG 5:4, a rewanż 6 maja w Monachium – bojowym remisem 1:1. W dwumeczu paryżanie wygrali 6:5 i awansowali do finału, który odbędzie się 30 maja w Budapeszcie na Puskás Arénie.

Google AdInline article slot

Safonow rozegrał pełne 90 minut rewanżu na Allianz Arenie i dokonał pięciu kluczowych obron, które pozwoliły paryżanom utrzymać wymagany wynik. Goście wyszli na prowadzenie już w trzeciej minucie – Ousmane Dembélé zamknął podanie Chwiczy Kwaracchelii i zaskoczył obronę Bayernu. Monachijczycy naciskali przez cały mecz, ale obrona na czele z rosyjskim golkiperem wytrzymała, i dopiero w doliczonym czasie gry Harry Kane zdołał wyrównać, co okazało się niewystarczające do awansu do finału.

Szczegóły i statystyki

Rewanżowy półfinał w Monachium był sprawdzianem nie tylko umiejętności, ale i fizycznej wytrzymałości Safonowa. Według RMC Sport, rosyjski bramkarz wyszedł na boisko mimo bólu mięśnia łydki, który dokuczał mu od końca kwietnia – od pierwszego meczu z Bayernem. Dziennikarz stacji Arthur Perrot poinformował, że Safonow praktycznie nie trenował przed rewanżem: „Stan zdrowia Matwieja Safonowa wymaga uwagi. Rosyjski bramkarz praktycznie nie trenował przed meczem w Monachium z powodu ciągłego bólu mięśnia łydki”.

Z powodu tego urazu golkiper opuścił mecz 32. kolejki Ligue 1 z Lorient (2:2), w którym bramki paryżan bronił Renato Marin. W końcówce pierwszego półfinału u Safonowa wystąpiły skurcze, a sztab szkoleniowy dał mu odpocząć przed decydującym meczem. Fakt, że bramkarz nie tylko wyszedł na boisko w Monachium, ale i zagrał na poziomie, który pozwolił powstrzymać ofensywną siłę Bayernu, świadczy o jego wyjątkowej odporności psychicznej.

Google AdInline article slot

Łącznie w obecnym sezonie 2025/2026 Safonow rozegrał dla PSG 24 mecze we wszystkich rozgrywkach, tracąc 25 goli i zachowując czyste konto w 11 spotkaniach. W półfinałowym starciu z Bayernem jego bramkę zdobywali tacy mistrzowie jak Harry Kane i Michael Olise, ale to właśnie działania rosyjskiego bramkarza w decydujących momentach nie pozwoliły monachijczykom odwrócić losów rywalizacji.

Statystyki półfinału wyraźnie pokazują, dlaczego PSG awansowało do finału: drużyna wykorzystała swoje sytuacje z niezwykłą skutecznością. W dwóch meczach paryżanie oddali 27 strzałów przy oczekiwanej liczbie goli 2,9 xG, ale zdobyli sześć bramek – konwersja wyniosła 206,9%. Dla porównania: Bayern przy 28 strzałach i 4,5 xG zdobył pięć goli (konwersja 111,1%). Dembélé i Kwaracchelia razem oddali 13 strzałów z łącznym xG 2,3 i zdobyli pięć bramek – wynik bliski anormalnemu.

Kontekst i znaczenie

Safonow gra w PSG drugi sezon i w tym czasie przekształcił się z rezerwowego kontuzjowanego Gianluigiego Donnarummy w jednego z kluczowych graczy drużyny Luisa Enrique. W poprzednim sezonie jego wkład w zwycięstwo w Lidze Mistrzów był znaczący, ale wielu wiązało sukces przede wszystkim z siłą ofensywy. Teraz sytuacja jest inna: rosyjski bramkarz stał się czynnikiem, który pozwala PSG wygrywać nawet w tych meczach, w których obrona zawodzi.

Google AdInline article slot

Historycznego kontekstu osiągnięcia Safonowa nie sposób przecenić. Żaden rosyjski piłkarz wcześniej nie dotarł do finału Ligi Mistrzów dwukrotnie. Dmitrij Aleniczew i Andriej Arszawin grali w finałach, ale je przegrywali. Safonow nie tylko wygrał trofeum w 2025 roku, ale także wrócił do decydującego meczu rok później – przypadek bezprecedensowy w rosyjskim futbolu.

Były piłkarz Benfiki i reprezentacji Rosji Aleksandr Mostowoj, komentując sytuację z możliwym opuszczeniem finału przez Safonowa z powodu kontuzji, wykazał się filozoficznym spokojem: „To los bramkarza. Jeśli Safonow nie zagra, zastąpi go inny – nic tragicznego się nie stanie”. Jednak oczywiste jest, że dla samego golkipera i dla rosyjskich kibiców jego udział w finale ma ogromne znaczenie.

Harry Kane, którego Bayern ustąpił PSG drogi do finału, po meczu nazwał paryżan niewielkimi faworytami nadchodzącego finału z londyńskim Arsenalem: „To bardzo wyrównane starcie. To dwie zupełnie różne drużyny pod względem stylu gry, ale obie bardzo silne. PSG, jako mistrz, prawdopodobnie ma prawo być niewielkim faworytem, ale ogólnie będzie to bitwa dwóch topowych klubów”.

Co dalej / Zapowiedź następnego meczu

Finał Ligi Mistrzów UEFA 2025/2026 pomiędzy Paris Saint-Germain a londyńskim Arsenalem odbędzie się 30 maja w Budapeszcie na Puskás Arénie. Mecz rozpocznie się o 18:00 czasu środkowoeuropejskiego – nowość UEFA, mająca na celu poprawę logistyki transportowej dla kibiców i ogólnego wrażenia z dnia meczowego.

Przed finałem obie drużyny muszą dokończyć rozgrywki krajowe. PSG 10 maja rozegra mecz z Brestem w ramach Ligue 1, jednak z powodu kontuzji odniesionych w półfinałowych bojach drużyna straciła kilku kluczowych graczy. Oprócz Safonowa, którego stan budzi wątpliwości, urazy odnieśli Willian Pacho, Nuno Mendes i Warren Zaïre-Emery – wszyscy opuszczą najbliższy mecz. Obrońca Achraf Hakimi, który nie brał udziału w rewanżu z Bayernem, powinien wrócić do zdrowia na finał.

Kancelarie bukmacherskie widzą PSG jako faworyta decydującego meczu z kursami od 1,65 do 2,15, podczas gdy na Arsenal oferowane są kursy od 2,25 do 3,20. Jednak superkomputer Opta, który symulował finał 10 000 razy, przeciwnie, daje pierwszeństwo londyńczykom z prawdopodobieństwem zwycięstwa 55,77%.

Arsenal pod wodzą Mikela Artety przeprowadził imponujący sezon, pozostając niepokonanym we wszystkich 14 meczach turnieju, i awansował do swojego pierwszego finału od 2006 roku, pokonując madryckie Atlético łącznym wynikiem 2:1. Dla Kanonierów ten mecz to historyczna szansa, by po raz pierwszy wznieść nad głową główne europejskie trofeum. Dla Safonowa i PSG – możliwość wejścia do elitarnego klubu: od czasu reorganizacji Pucharu Mistrzów w Ligę Mistrzów tylko madrycki Real zdołał obronić tytuł (trzykrotnie z rzędu w latach 2016–2018).

Sam Safonow, komentując nadchodzący finał i swoją drogę do niego, był lakoniczny: „Cieszę się, że mogę bezpośrednio wpływać na grę. I po prostu być tam, gdzie teraz jestem”. 30 maja Budapeszt będzie świadkiem historycznego wydarzenia – i dla rosyjskiego bramkarza będzie to najważniejszy mecz w karierze.

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów