Powrót do strony głównej

Cleveland vs Detroit: zapowiedź 4. meczu serii play-off

Zapowiedź czwartego meczu 1/4 finału Konferencji Wschodniej NBA pomiędzy „Cleveland Cavaliers” a „Detroit Pistons”. Po domowym zwycięstwie w trzecim meczu „Cleveland” ma szansę wyrównać stan serii, polegając na skuteczności Donovana Mitchella i Jamesa Hardena. „Detroit” spróbuje utrzymać przewagę własnego parkietu i wyjść na mecz piłki meczowej.

Cleveland przeciwko Detroit: wyrównać stan w 4. meczu?
Advertisement 728x90

Zapowiedź: „Cleveland” spróbuje wyrównać stan rywalizacji z „Detroit”

Czwarty mecz rywalizacji 1/4 finału Konferencji Wschodniej; „Pistons” prowadzą 2-1, a „Cavaliers” potrzebują tylko zwycięstwa, aby uniknąć piłki meczowej rywala.


Główne wydarzenie

Czwarty mecz serii drugiej rundy play-off NBA pomiędzy „Cleveland Cavaliers” a „Detroit Pistons” przeszedł do historii – 11 maja na Rocket Arena w Cleveland gospodarze osiągnęli wymagany rezultat, pokonując rywala 112:103 i wyrównując stan rywalizacji na 2-2.

Kluczowa okazała się trzecia kwarta. „Pistons” schodzili na przerwę z przewagą 56:52, ale to, co wydarzyło się po wznowieniu gry, przejdzie do historii NBA. „Cavaliers” zanotowali niesamowitą serię 24:0, która rozpoczęła się jeszcze 12 sekund przed końcem drugiej kwarty i trwała przez pierwsze sześć minut trzeciej. To najdłuższy nieprzerwany fragment bez odpowiedzi rywala w historii play-offów ligi.

Google AdInline article slot

Szczegóły i statystyki

Głównym architektem comebacku został Donovan Mitchell. Po fatalnej pierwszej połowie, w której trafił tylko 1 rzut z gry na 8, zdobywając marne 4 punkty, obrońca „Cleveland” wyszedł z szatni jako zupełnie inny zawodnik. Mitchell zdobył 21 punktów w trzeciej kwarcie i 39 w drugiej połowie meczu – to wyrównanie rekordu play-offów NBA ustanowionego przez Erica „Sleepy” Floyda w 1987 roku w meczu przeciwko „Los Angeles Lakers”. Mitchell miał szansę pobić rekord z linii rzutów wolnych na 27,6 sekundy przed końcem, ale spudłował drugą próbę. Ostateczny wynik – 43 punkty.

James Harden zanotował swój 40. double-double w play-offach: 24 punkty i 11 asyst. To on nadał ton w pierwszej kwarcie, zdobywając 11 punktów z trzema trójkami i zapewniając „Cavaliers” wczesną przewagę 16:5.

Evan Mobley był najlepszym „wysokim” w meczu: 17 punktów, 8 zbiórek, 5 asyst, 5 bloków i 3 przechwyty. Statystyki odzwierciedlają jego totalną dominację po obu stronach boiska.

Google AdInline article slot

U „Detroit” Caris LeVert zdobył 24 punkty (17 w pierwszej połowie), Cade Cunningham – 19 przy 7/16 z gry (po raz pierwszy w tych play-offach nie osiągnął granicy 20 punktów), Tobias Harris – 16, przerywając serię ośmiu kolejnych meczów z 20+ punktami.

Wyniki według kwart: 21:24, 31:32, 38:21, 22:26. Zwróć uwagę na trzecią kwartę – różnica +17 rozstrzygnęła losy spotkania.

Krytycznym czynnikiem były straty „Pistons” – 18 w meczu, z czego 5 na koncie Cunninghama oraz po 4 u Ausara Thompsona i Jaleena Durana. Różnica w rzutach wolnych również robi wrażenie: „Cleveland” oddał 34 próby z linii, „Detroit” – tylko 12.

Google AdInline article slot

Kontekst i znaczenie

Położenie przed czwartym meczem dla „Cleveland” było praktycznie beznadziejne. Po dwóch porażkach w Detroit (111:101 i 107:97) „Cavaliers” znaleźli się w dołku 0-2. Trzeci mecz serii był bitwą charakterów – James Harden zanotował historyczną końcówkę, zdobywając 7 punktów w ostatnich 90 sekundach i przynosząc drużynie zwycięstwo 116:109.

Cade Cunningham zanotował triple-double w trzecim meczu (27 punktów, 10 zbiórek, 10 asyst), ale jego trzy straty w ciągu 41 sekund w decydującym momencie pogrzebały szanse „Pistons” na zwycięstwo. Po meczu powiedział: „Małe rzeczy, po prostu nieostrożne straty. Nie powiedziałbym nawet nieostrożne – nie jest mi wszystko jedno. Po prostu złe decyzje, które mogły dać nam szansę na zwycięstwo”.

Teraz, gdy stan rywalizacji wynosi 2-2, układ sił radykalnie się zmienił. „Cleveland” pozostaje niepokonany u siebie w tych play-offach – sześć zwycięstw w sześciu meczach. Jednak na wyjeździe „Cavaliers” mają lustrzanie odwrotną statystykę: 0-5. To właśnie ten czynnik będzie centralną intrygą piątego meczu.

Co dalej / Zapowiedź następnego meczu

Piąty mecz serii odbędzie się w środę 14 maja (czasu moskiewskiego) na arenie Little Caesars Arena w Detroit. Godzina rozpoczęcia – 20:00 czasu wschodniego (dokładnie tyle będzie na zegarach w USA, ponieważ planowana jest transmisja w prime time). Mecz będzie pokazywany na ESPN.

Dla obu klubów to spotkanie staje się kluczowe. Zwycięzca znajdzie się o krok od finału Konferencji Wschodniej, uzyskując prawo do zamknięcia serii w szóstym meczu, który zaplanowano na piątek 16 maja w Cleveland. Jeśli „Detroit” zdoła utrzymać własną halę, siódmy decydujący mecz odbędzie się w niedzielę 18 maja ponownie na parkiecie „Pistons”.

Po stronie „Detroit” – własna publiczność i historyczny wzorzec: w pierwszych dwóch meczach serii na Little Caesars Arena „Pistons” wygrywali różnicą 10 punktów w każdym spotkaniu. Po stronie „Cleveland” – impet dwóch kolejnych zwycięstw, złapany luz Donovan Mitchell i doświadczony James Harden, zdolny do wyciągania końcówek. Pytanie tylko, czy drużyna wreszcie zdoła wygrać na wyjeździe, czy klątwa meczów wyjazdowych będzie kontynuowana.

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów