Kluby Championshipu przegłosowały sprzeciw wobec VAR i jego alternatywy na następny sezon
Kluby Championshipu zdecydowały się nie wprowadzać żadnego systemu wideopomocy, w tym uproszczonej wersji, na sezon 2026-27. Decyzja została podjęta po oficjalnej prezentacji i kolejnym zebraniu opinii, które ujawniły silny konsensus przeciwko tej technologii. Kluby wyraziły obawy dotyczące kosztów i wpływu na doświadczenie kibiców w dniu meczu, skutecznie odkładając pomysł na bliższą przyszłość.
Propozycja i reakcja
Propozycja przedstawiona klubom dotyczyła Football Video Support (FVS) — systemu opracowanego dla lig o ograniczonych zasobach. W przeciwieństwie do pełnego VAR używanego w Premier League, FVS nie ma dedykowanego asystenta wideo dla sędziego, który stale przeglądałby incydenty. Zamiast tego operator powtórek dostarcza ujęcia sędziemu polowemu na monitorze przy linii bocznej boiska. Kluczową cechą jest to, że trener każdej drużyny otrzymuje dwa wyzwania na mecz do żądania sprawdzenia; udane wyzwanie pozwala trenerowi zachować to wyzwanie do późniejszego użycia.
EFL przepytała opinie klubów po prezentacji, a opinie były w przytłaczającej większości negatywne. Pomimo publicznych wezwań niektórych menedżerów ligi do większego wsparcia technologicznego w celu zapewnienia sprawiedliwości, zbiorowa decyzja była jednoznaczna. Kluby nie wykazały chęci do dalszego postępowania, dając priorytet doświadczeniu kibiców i opłacalności finansowej przed możliwością bardziej precyzyjnych decyzji.
Dlaczego kluby wahają się
Na decyzję klubów wpłynęło kilka czynników:
- Koszty finansowe: Wdrożenie jakiegokolwiek systemu wideoweryfikacji wymaga znacznych inwestycji w technologie, infrastrukturę i szkolenie sędziów oraz personelu klubów.
- Doświadczenie kibiców: Istnieje szerokie zaniepokojenie tym, że kontrole, nawet w systemie opartym na wyzwaniach, zakłócą rytm gry i pogorszą wrażenia z oglądania na żywo na stadionach.
- Złożoność operacyjna: Nawet uproszczony system jak FVS dodaje dodatkowe procedury i potencjalnie zwiększa czas przerw w meczach.
- Taktyczne nadużycia: Wczesne testy w innych ligach pokazały, że wyzwania mogą być używane taktycznie, a nie tylko dla sprawiedliwości, jak w niedawnym meczu Kanadyjskiej Premier League.
Aktualny stan technologii w EFL
Chociaż wideoweryfikacja została zdjęta z porządku dziennego, Goal Line Technology (GLT) będzie nadal używana w Championshipie. Ponadto EFL przeprowadza analizę kosztów przed głosowaniem w czerwcu w sprawie rozszerzenia GLT na League One. Świadczy to o kontynuowanym, ale ostrożnym podejściu do technologii z naciskiem na systemy o wąskim i ograniczonym zastosowaniu.
Opinie menedżerów wbrew konsensusowi klubów
Ciekawie, że decyzja klubów przeczy niektórym wypowiedziom w lidze. Na przykład menedżer „Norwich” Filip Klement niedawno zauważył, że brakowało mu VAR po kontrowersyjnym rzucie karnym w meczu z „Ipswichem”. Były trener „Bristol City” Gerhard Struber w styczniu również stwierdził, że z VAR decyzje są dokładniejsze i sprawiedliwsze. Jednak te indywidualne opinie nie znalazły szerokiego poparcia wśród klubów.
Kluczowe wnioski
- Championship w następnym sezonie obejdzie się bez asystenta wideo sędziego lub systemu sprawdzeń opartego na wyzwaniach.
- Główne powody odmowy — koszty finansowe i obawy o negatywny wpływ na atmosferę dnia meczowego dla kibiców.
- Goal Line Technology pozostaje w użyciu, a jej rozszerzenie na League One jest rozważane.
- Konkretną odrzuconą propozycją był uproszczony system Football Video Support (FVS).
- Decyzja podkreśla rozdźwięk między dążeniem niektórych menedżerów do wsparcia technologicznego a ogólnymi priorytetami klubów, zorientowanymi na operacje i kibiców.
Ten wynik umacnia status Championshipu jako ligi ceniącej tradycje i dostępność, podczas gdy inne europejskie drugoligowe rozgrywki, takie jak hiszpańska LaLiga 2 i niemiecka 2. Bundesliga, już używają VAR. Pomysł jest zamknięty, i w najbliższej przyszłości kluby raczej nie wrócą do niego same.
— Editorial Team