Rekord LeBrona Jamesa: 45. raz w play-off NBA zdobył 40+ punktów
W meczu z Indianą (porażka Lakers 118:121) 41-letni LeBron zdobył 42 punkty, 11 zbiórek, ale jego drużyna przegrywa serię 1-3.
Rekord LeBrona Jamesa: 45. raz w play-off NBA zdobył 40+ punktów — ale Lakers na krawędzi odpadnięcia
W czwartym meczu pierwszej rundy play-off NBA Los Angeles Lakers przegrał z Indiana Pacers 118:121 i jest o krok od odpadnięcia, przegrywając serię 1-3. Jedynym jasnym punktem dla Kalifornijczyków było historyczne osiągnięcie LeBrona Jamesa. 41-letni skrzydłowy rozegrał fantastyczne spotkanie, zdobywając 42 punkty, 11 zbiórek i 8 asyst, notując swój 45. mecz w karierze play-off z 40+ punktami. James pobił własny rekord NBA i po raz kolejny udowodnił, że wiek to tylko liczba, ale nawet jego tytaniczne wysiłki nie wystarczyły, by uratować drużynę przed katastrofalną sytuacją w serii.
Główne wydarzenie
Czwarty mecz serii pierwszej rundy play-off pomiędzy Los Angeles Lakers a Indiana Pacers, rozgrywany na parkiecie Crypto.com Arena w Los Angeles, miał być dla gospodarzy kołem ratunkowym. Przegrywając serię 1-2 po domowej porażce w drugim meczu, Lakers desperacko potrzebowali zwycięstwa, by wyrównać stan i przywrócić emocje w rywalizacji. Jednak Pacers, prowadzeni przez Tyrese'a Haliburtona i Pascala Siakama, przyjechali do Kalifornii z jasnym planem — zabrać przynajmniej jeden mecz na wyjeździe i postawić rywala na kolanach.
Od pierwszych minut spotkania było jasne, że cała siła ofensywna Lakers spocznie na barkach LeBrona Jamesa. Anthony Davis, zmagający się z kontuzją pleców przez cały sezon, wyglądał sztywno i nie mógł równorzędnie walczyć pod koszem z Milesem Turnerem. Austin Reaves i D'Angelo Russell, którzy mieli być drugimi skrzypcami przy Jamesie, ponownie zawalili pierwszą połowę, zdobywając łącznie zaledwie 8 punktów do przerwy. James musiał wziąć grę na siebie i robił to tak, jak nie robił nawet w wieku 25 lat.
James metodycznie niszczył obronę Indiany spod kosza, zdobywając punkty przez dwóch-trzech obrońców. Jego klasyczne wejścia z obrotem i dobitki po własnych niecelnych rzutach sprawiały, że trybuny eksplodowały z zachwytu. Pod koniec trzeciej kwarty na tablicy widniał wynik 89:85 na korzyść Lakers i wydawało się, że LeBronowi udaje się dokonać niemożliwego — w pojedynkę pokonać jednego z faworytów Konferencji Wschodniej.
Ale czwarta kwarta stała się koszmarem dla gospodarzy. Indiana przeszła na agresywną obronę „twarzą w twarz”, stale podwajając Jamesa w momencie otrzymania piłki. Haliburton, wcześniej powstrzymywany przez Reavesa, rozkręcił się i zaczął trafiać zza łuku z niesamowitą celnością. Na pięć minut przed końcem zdobył swojego piątego trójkowego w meczu, wyrównując wynik — 102:102. W ostatniej minucie, gdy Lakers prowadzili 116:115, James stracił piłkę pod presją Siakama, a Haliburton wykorzystał szybki kontratak, zdobywając lay-up. Reaves mógł uratować mecz, ale jego trójka na ostatnią sekundę obiła obręcz.
Wynik — 121:118 dla Indiany i stan serii 1-3, nie pozostawiający Lakers praktycznie żadnych szans na awans do następnej rundy. Tylko jedna drużyna w historii NBA zdołała odrobić straty z 1-3 w play-off pierwszej rundy (w sumie takich przypadków było 12 w historii ligi), a ci Lakers nie mają ani świeżości, ani głębi składu, by powtórzyć ten wyczyn.
Szczegóły i statystyki
LeBron James zakończył mecz z 42 punktami, 11 zbiórkami i 8 asystami, trafiając 16 z 28 rzutów z gry (57%) i 8 z 11 wolnych. Ten mecz był jego 45. w karierze play-off z 40 lub więcej zdobytymi punktami, co jest absolutnym rekordem NBA. Dla porównania, drugi na tej liście — Michael Jordan — ma 38 takich meczów, a trzeci — Kobe Bryant — 13. LeBron pobił własne osiągnięcie ustanowione jeszcze w 2018 roku, gdy zdobywał 40+ punktów w siedmiu meczach play-off z rzędu, ciągnąc Cleveland do finału.
Kluczowe liczby meczu:
| Zawodnik | Drużyna | Punkty | Zbiórki | Asysty | Uwaga |
|---|---|---|---|---|---|
| L. James | Lakers | 42 | 11 | 8 | 16/28 z gry (57%) |
| A. Davis | Lakers | 14 | 9 | — | grał z bólem pleców |
| A. Reaves | Lakers | 11 | — | — | chybiony rzut z rogu na ostatnią syrenę |
| T. Haliburton | Indiana | 28 | 5 | 11 | 5 trójek |
| P. Siakam | Indiana | 24 | 8 | — | kluczowa przechwycona piłka w końcówce |
| M. Turner | Indiana | 15 | 13 | — | 4 bloki |
Porażka Lakers w czwartym meczu była ich trzecią z rzędu w serii. Po zwycięstwie w pierwszym meczu na wyjeździe (112:105) Kalifornijczycy przegrali trzy spotkania z rzędu, z czego dwa — u siebie. To już czwarty przypadek w karierze LeBrona Jamesa, gdy jego drużyna przegrywa 1-3 w play-off, i tylko raz udało mu się odrobić straty — w finale Konferencji Wschodniej 2018 przeciwko Bostonowi (wtedy Cleveland zwyciężył w siedmiu meczach).
Przyjrzyjmy się bliżej, jak LeBron zdobywał punkty. Z jego 42 punktów 28 zostało zdobytych w strefie podkoszowej, co pokazuje jego dominację w okolicach kosza, mimo wieku. James trafił 6 z 10 rzutów ze średniego dystansu, ale zza łuku oddał tylko 2 celne z 7 prób. Jego partnerzy z drużyny — Anthony Davis (14 punktów, 9 zbiórek) i Austin Reaves (11 punktów) — zawalili mecz, a z ławki rezerwowych Lakers zdobyli zaledwie 19 punktów wobec 41 Indiany.
U Pacers ponownie błyszczał Tyrese Haliburton — 28 punktów, 11 asyst i 5 zbiórek. Pascal Siakam dodał 24 punkty i 8 zbiórek, a środkowy Miles Turner zanotował double-double: 15 punktów i 13 zbiórek, do czego dołożył 4 bloki. Indiana trafiła 15 z 34 trójek (44%), podczas gdy Lakers — tylko 9 z 29 (31%).
Kontekst i znaczenie
Ten mecz to kolejne przypomnienie, jak mało czasu zostało LeBronowi Jamesowi na walkę o mistrzostwo. Ma 41 lat, to jego 23. sezon w NBA i każdy mecz play-off może być ostatnim w karierze. James nie wygrał tytułu od 2020 roku, kiedy Lakers w „bańce” zdobyli swój 17. mistrzowski pierścień. Od tego czasu drużyna trzykrotnie odpadała w pierwszej lub drugiej rundzie i tylko raz (w 2023 roku) dotarła do finału Konferencji Zachodniej.
Dla Lakers ta porażka może być początkiem końca całej ery. Kontrakt LeBrona z klubem wygasa z końcem następnego sezonu, a jeśli drużyna nie zdoła radykalnie wzmocnić się w przerwie międzysezonowej, istnieje duże prawdopodobieństwo, że 41-letni skrzydłowy albo zakończy karierę, albo przejdzie do innej franczyzy na zasadzie wolnego agenta. Zarząd klubu spotkał się już z krytyką za nieudane wymiany ostatnich lat, w tym pozyskanie Russella Westbrooka i utratę Kyrie Irvinga.
Z drugiej strony, Indiana Pacers potwierdza status jednego z faworytów Wschodu. Drużyna, która przez dwa lata z rzędu wychodziła do finału konferencji, wreszcie wygląda na gotową do zdobycia tytułu. Tyrese Haliburton, rozgrywający swój najlepszy sezon w karierze (średnio 24 punkty i 12 asyst w sezonie zasadniczym), udowodnił, że potrafi prowadzić drużynę w najbardziej napiętych meczach play-off. Jeśli Pacers przejdą Lakers, czeka ich druga runda przeciwko zwycięzcy pary Milwaukee — Miami, gdzie mają wszelkie szanse zajść daleko.
Co dalej / Zapowiedź następnego meczu
Piąty mecz serii pomiędzy Los Angeles Lakers a Indiana Pacers odbędzie się 12 czerwca 2026 roku w Indianapolis na arenie Gainbridge Fieldhouse. Dla Lakers to mecz o wszystko: w przypadku porażki ich sezon się zakończy, a dla LeBrona Jamesa być może nadejdzie moment podjęcia decyzji o przyszłości w koszykówce. Indiana potrzebuje jednego zwycięstwa, aby sfinalizować awans do drugiej rundy i zyskać dodatkowy tydzień odpoczynku przed kolejnym rywalem.
Analitycy są zgodni, że szanse Lakers na comeback są bliskie zeru. Tylko 4 drużyny w historii NBA zdołały odrobić straty z 1-3 w play-off pierwszej rundy i żadna nie dokonała tego na wyjeździe w decydującym meczu. Lakers, oprócz stanu serii, mają problemy z kontuzjami: Anthony Davis gra z bólem, a Gabe Vincent wypadł do końca sezonu. Głębia składu Indiany znacznie przewyższa kalifornijską, co czyni zadanie Lakers praktycznie niemożliwym.
Prognoza redakcji
Biorąc pod uwagę obecny stan rzeczy, nasza prognoza na piąty mecz to pewne zwycięstwo Indiany i zakończenie serii wynikiem 4-1. Lakers są mentalnie załamani po porażce w czwartym meczu, gdy prowadzili w czwartej kwarcie, ale nie zdołali utrzymać przewagi. Takie porażki pozostawiają głęboką psychiczną bliznę, zwłaszcza dla starzejącej się drużyny, która nie ma świeżych sił na nowy bieg.
LeBron James prawdopodobnie ponownie pokaże wybitne statystyki — 35-40 punktów, 10 zbiórek i 8 asyst — ale to znowu nie wystarczy. Indiana będzie nadal podwajać go w kluczowych momentach, zmuszając jego partnerów do rzutów. A partnerzy LeBrona — Reaves, Russell i Hachimura — już udowodnili w czterech meczach, że nie są w stanie być niezawodnymi opcjami w ataku pod presją play-off.
Końcowy wynik: Indiana Pacers — 118, Los Angeles Lakers — 104. Haliburton zanotuje double-double (25 punktów, 12 asyst), a Turner i Siakam dodadzą kolejne 40 punktów na dwóch. LeBron James spędzi na parkiecie 43 minuty, zdobywając punkty w wejściach, ale na ławce rezerwowych po prostu nie będzie miał wsparcia. Lakers odpadną w pierwszej rundzie drugi rok z rzędu, a latem w Los Angeles rozpocznie się wielka przebudowa. A dla 41-letniego LeBrona być może ten mecz będzie ostatnim w karierze. Jeśli tak, to 45 meczów z 40+ punktami w play-off to godny sposób na zakończenie drogi największego gracza w historii koszykówki.
— Editorial Team