Powrót do strony głównej

Knicks spróbują zamknąć serię z Filadelfią w 4. meczu

10 maja «New York Knicks» spróbują zamknąć serię drugiej rundy play-off NBA przeciwko «Philadelphia 76» w czwartym meczu. Po trzech zwycięstwach z rzędu i stanie 3-0 w serii, drużyna jest o krok od finału Konferencji Wschodniej. W artykule przedstawiono szczegóły meczu, statystyki, kontuzje zawodników i kontekst historyczny.

Nowy Jork o krok od finału konferencji: zapowiedź 4. meczu
Advertisement 728x90

Zapowiedź: „New York” spróbuje zamknąć serię z „Filadelfią” w czwartym meczu NBA

10 maja „New York Knicks” zagra przeciwko „Philadelphia 76” w czwartym meczu drugiej rundy play-off NBA. Po pewnym zwycięstwie 108:94 „Knicks” prowadzą w serii 3-0 i są o krok od finału konferencji.


Główne wydarzenie

10 maja 2026 roku na arenie „Xfinity Mobile” w Filadelfii odbędzie się czwarty mecz drugiej rundy play-off NBA Konferencji Wschodniej, w którym „New York Knicks” podejmą próbę zamknięcia serii przeciwko „Philadelphia 76” i sfinalizowania awansu do finału konferencji. Po pewnym wyjazdowym zwycięstwie w trzecim meczu 108:94 „Knicks” prowadzą w serii 3:0 i są o krok od tego, by drugi sezon z rzędu zagrać w decydującej fazie Wschodu.

Początek spotkania zaplanowano na 15:30 czasu wschodniego (21:30 czasu środkowoeuropejskiego). Bukmacherzy ustawili gości jako lekkiego faworyta z handicapem „-1.5” punktu, co podkreśla wiarę analityków w możliwości drużyny Mike’a Browna, by zakończyć serię bez powrotu na własny parkiet „Madison Square Garden”.

Google AdInline article slot

Szczegóły i statystyki

Trzeci mecz serii, który odbył się 8 maja, ujawnił wszystkie fundamentalne problemy „Sixers”. Jalen Brunson zdobył 33 punkty i dodał 9 asyst, stając się głównym architektem zwycięstwa. Co godne uwagi, wychowankowie uniwersytetu Villanova – Brunson, Josh Hart i Mikal Bridges – w decydującej czwartej kwarcie zamienili chwiejną przewagę „+4” w dwucyfrową różnicę, uciszając filadelfijską publiczność.

Obraz statystyczny serii wygląda przygnębiająco dla gospodarzy. „Knicks” wygrali wszystkie trzy mecze z dwucyfrową różnicą: 137:98, 108:102 i 108:94. Drużyna prowadzi pod względem efektywności ataku w play-off (średnio 117.6 punktu na mecz), podczas gdy „Sixers” bez zdrowego Embiida katastrofalnie obniżyli poziom obrony, szczególnie w strefie trzech sekund. Sam Joel Embiid, który opuścił drugi mecz z powodu skręcenia więzadeł prawej kostki i problemów z biodrem, w trzecim meczu zdobył tylko 18 punktów, a jego mobilność była wyraźnie ograniczona.

Dodatkowym bólem głowy dla sztabu szkoleniowego „Filadelfii” była obrona Mikala Bridgesa przeciwko Tyrese’owi Maxeyowi. Główna gwiazda linii obrony „Sixers” w trzecim meczu zrealizowała tylko niewielką część rzutów, zdobywając 17 punktów, i nie była w stanie narzucić swojego zwykłego tempa. Kelly Oubre Jr. z 22 punktami był najlepszy w składzie gospodarzy, jednak jego indywidualne wysiłki okazały się niewystarczające przeciwko systemowej grze „Knicks”.

Google AdInline article slot

Kontekst i znaczenie

Wynik 3:0 w serii play-off NBA to praktycznie wyrok śmierci. W całej historii ligi żadna drużyna nie zdołała odrobić takiej straty w serii do czterech zwycięstw (0 zwycięstw w 156 próbach). Oznacza to, że przed „Filadelfią” stoi zadanie nie tylko wygrania jednego konkretnego meczu, ale dokonania historycznego wyczynu, wygrywając cztery spotkania z rzędu, z czego dwa na wyjeździe.

Stan psychiczny drużyn jest biegunowo przeciwny. „Knicks” podchodzą do meczu rozluźnieni: nawet porażka pozostawia im wygodną poduszkę bezpieczeństwa i możliwość zamknięcia serii u siebie w piątym meczu. Co więcej, kontuzja OG Anunoby’ego (naciągnięcie ścięgna podkolanowego), który opuścił trzeci mecz, nie jest forsowana – sztab szkoleniowy celowo daje mu dodatkowy czas na regenerację, wiedząc, że w finale konferencji jego obecność będzie krytyczna.

Dla „Sixers” ten mecz to kwestia zachowania twarzy. Odpadnięcie w drugiej rundzie po zeszłorocznym comebacku przeciwko „Bostonowi” (z 1:3) byłoby ogromnym rozczarowaniem. Joel Embiid przed rozpoczęciem serii otwarcie apelował do kibiców, by nie sprzedawali biletów gościom, jednak arena w trzecim meczu i tak wypełniła się okrzykami „Let’s go Knicks!”. Oczekuje się, że i w czwartym meczu rywalizacja na trybunach będzie równie gorąca.

Google AdInline article slot

Projekcja komputerowa analityków daje wynik 116:111 na korzyść „Knicks”, a suma punktów przewidywana jest na poziomie 227.6 – wyraźnie powyżej bukmacherskiej granicy 212.5. Eksperci rynku zakładów zauważają, że historycznie drużyny przegrywające 0:3 mają statystykę 18-3 w czwartych meczach na własnym parkiecie, dlatego „Sixers” wyglądają nieco bardziej konkurencyjnie z czysto statystycznych powodów.

Co dalej / Zapowiedź następnego meczu

Czwarty mecz serii „New York Knicks” – „Philadelphia 76” rozpocznie się 10 maja o 15:30 czasu wschodniego na arenie „Xfinity Mobile” w Filadelfii. Transmisja będzie dostępna na kanale ABC i ESPN w USA.

W przypadku zwycięstwa „Knicks” drużyna Mike’a Browna awansuje do finału Konferencji Wschodniej, gdzie zmierzy się ze zwycięzcą pary „Detroit Pistons” – „Cleveland Cavaliers” (na ten moment „Pistons” prowadzą 2:0). Jeśli „Sixers” zdołają przedłużyć serię, piąty mecz odbędzie się w Nowym Jorku, a wtedy goście będą mieli jeszcze jedną szansę na zamknięcie serii przed własną publicznością „Madison Square Garden”. Jednak wszyscy bez wyjątku analitycy są zgodni: kwestia zwycięzcy tego starcia jest już praktycznie przesądzona, a główna intryga polega jedynie na tym, czy „Knicks” pozwolą sobie na rozluźnienie po trzech kolejnych zwycięstwach, czy dobiją rywala przy pierwszej okazji.

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów