Powrót do strony głównej

Alexander Zverev awansował do ćwierćfinału Roland Garros 2026

Alexander Zverev w meczu czwartej rundy Roland Garros 2026 pokonał Jespera de Jonga wynikiem 7:6, 6:4, 6:1. Niemiecki tenisista awansował do szóstego z rzędu ćwierćfinału w Paryżu, gdzie spotka się z 19-letnim Hiszpanem Rafaelem Hodarem. W obliczu odpadnięcia głównych faworytów Zverev staje się pretendentem do debiutanckiego tytułu Wielkiego Szlema.

Zverev – w ćwierćfinale Roland Garros: pogrom de Jonga
Advertisement 728x90

Alexander Zverev pewnie awansował do ćwierćfinału Roland Garros

Trzeci tenisista świata w meczu czwartej rundy rozgromił Jespera de Jonga 7:6, 6:4, 6:1. Niemiecki tenisista kontynuuje walkę o swój debiutancki tytuł w Paryżu.


Alexander Zverev pewnie awansował do ćwierćfinału Roland Garros

Główne wydarzenie

W niedzielę, 30 maja 2026 roku, na korcie centralnym im. Philippe'a Chatriera w paryskim kompleksie tenisowym Roland Garros trzeci tenisista świata Alexander Zverev wywalczył awans do ćwierćfinału ziemnego turnieju wielkoszlemowego. W meczu czwartej rundy niemiecki tenisista rozgromił 106. rakietę świata Jespera de Jonga z Holandii wynikiem 7:6 (7:3), 6:4, 6:1.

Google AdInline article slot

Mecz, który trwał 2 godziny i 14 minut, rozpoczął się dla Zvereva bardzo nerwowo. W pierwszym gemie przy własnym serwisie mistrz olimpijski z Tokio 2021 popełnił serię niewymuszonych błędów i stracił podanie, natychmiast znajdując się w roli goniącego. Wynik doszedł do 0:3 w gemach – sytuacja, w której Zverev jeszcze ani razu nie znalazł się na tym turnieju.

Potrzebne było całe mistrzostwo i zimna krew 29-letniego Niemca, aby odwrócić losy spotkania. Udało mu się zebrać, przełamać opór i dokonać powrotnego przełamania w piątym gemie. Pierwszy set przerodził się w długą walkę na huśtawce, gdzie rywale wymieniali się uderzeniami z głębi kortu. Żaden z nich nie zdołał już przełamać podania przeciwnika, a losy partii rozstrzygnęły się w tie-breaku. Tu zadecydowała ogromna różnica w doświadczeniu i klasie: Zverev pewnie wygrał mini-seta 7:3, zdobywając pierwszy i najtrudniejszy fragment meczu.

Drugi set przebiegł według spokojniejszego scenariusza, ale bez nerwów się nie obyło. De Jong, czerpiący siły ze statusu „szczęśliwego przegranego” (lucky loser) i wsparcia trybun, nadal narzucał walkę. Jednak przy podaniu Holendra w dziesiątym gemie dała o sobie znać zmęczenie. Zverev wypracował break pointa i wykorzystał go, zamykając partię wynikiem 6:4. Do trzeciego seta kondycja fizyczna de Jonga wyczerpała się całkowicie. Zverev natomiast dodawał z każdą wymianą. Pewna gra z głębi kortu i precyzyjne kończące uderzenia przyniosły Niemcowi zwycięstwo w trzeciej partii 6:1.

Google AdInline article slot

Szczegóły i statystyki

Końcowe statystyki meczu pokazują przytłaczającą przewagę Niemca nad rywalem. Zverev zakończył spotkanie z 43 kończącymi uderzeniami (winnerami) przy 19 u de Jonga. Niemiec popełnił przy tym 26 niewymuszonych błędów – tylko o trzy więcej niż jego przeciwnik (23). Taki stosunek winnerów do błędów (prawie 2:1) jest wzorcowym wskaźnikiem dla meczów na nawierzchni ziemnej.

Szczególnie imponująca była gra Zvereva przy pierwszym podaniu. Procent wygranych punktów po trafieniu pierwszym serwisem wyniósł 81% – to bardzo wysoki wskaźnik, który pozwolił Niemcowi czuć się pewnie przy własnym podaniu nawet w najbardziej napiętych momentach. U de Jonga analogiczny wskaźnik zatrzymał się na poziomie 67%. Drugi kluczowy element – wykorzystanie break pointów: Zverev wykorzystał cztery z siedmiu możliwych okazji do przełamania podania rywala, co potwierdza jego wysoką skuteczność w kluczowych wymianach.

Łącznie w punktach Zverev zdobył 100, podczas gdy de Jong tylko 66. Wynik 43 winnerów przy 26 błędach świadczy o tym, że Zverev znalazł idealną równowagę między agresją a bezpieczeństwem. Niemiec wygrał 29 z 38 wymian przy siatce (76% skuteczności), co pokazuje jego pewną grę w końcowej fazie ataku.

Google AdInline article slot

Dla Zvereva ten ćwierćfinał jest już ósmym na Roland Garros w ciągu ostatnich dziewięciu lat i szóstym z rzędu. Zajął szóste miejsce w Open Erze pod względem liczby ćwierćfinałów na paryskim turnieju wielkoszlemowym wśród mężczyzn. Na koncie Zvereva są teraz trzy finały turniejów wielkoszlemowych (US Open 2020, Roland Garros 2024, Australian Open 2025), jednak tytuł w „majorsie” pozostaje dla niego na razie nieosiągalny.

Kontekst i znaczenie

Droga Zvereva do ćwierćfinału 2026 nabrała szczególnego znaczenia w obliczu ogromnego „czyszczenia” w górnej części drabinki turniejowej. Jeszcze przed rozpoczęciem drugiego tygodnia turniej opuścili główni faworyci: obrońca tytułu i pierwsza rakieta świata Jannik Sinner, a także 24-krotny zwycięzca Szlemów Novak Djoković oraz trzykrotny mistrz „majorsów” Carlos Alcaraz, który opuścił turniej z powodu kontuzji. W zaistniałej sytuacji Niemiec okazał się jednym z zaledwie dwóch tenisistów z czołowej dziesiątki rankingu światowego, którzy kontynuują walkę w męskiej drabince (obok szóstej rakiety świata Félixa Augera-Aliassime).

Tym samym przed Zverevem otworzyło się unikalne okno możliwości. Był już dwukrotnie w finale Roland Garros – w 2024 roku, gdzie uległ Carlosowi Alcarazowi w pięciu setach, a wcześniej dochodził do półfinałów. Dla 29-letniego sportowca, którego szczyt kariery, zdaniem wielu ekspertów, już nastąpił, obecny turniej to chyba najlepsza szansa w życiu, aby zdjąć „klątwę” turniejów wielkoszlemowych i wreszcie wznieść nad głowę Puchar Muszkieterów.

Rodzinna tradycja tenisowa u Zverevów to sprawa rodzinna. Jego ojciec, Alexander Zverev senior, jako pierwszy w rodzinie poszedł ścieżką tenisową, a starszy brat Mischa Zverev (urodzony jeszcze w Moskwie w 1987 roku) osiągnął czołową 25. rankingu światowego i grał w ćwierćfinale Australian Open 2017. Młodszy Alexander przewyższył osiągnięcia krewnych: był drugą rakietą świata (i miał wszelkie szanse zostać pierwszą latem 2022 roku, gdyby nie straszna kontuzja nogi w półfinale Roland Garros przeciwko Rafaelowi Nadalowi), wygrał sześć Mastersów, dwa ATP Finals i Igrzyska Olimpijskie w Tokio 2021.

Według stanu na koniec sezonu 2026 Zverev zarobił już $3 232 516 premii, zajmując trzecie miejsce na liście najlepiej opłacanych tenisistów roku za Sinnerem ($6,7 mln) i Alcarazem ($4,36 mln). Tylko na Roland Garros 2026 Niemiec zagwarantował sobie co najmniej 470 000 euro za awans do ćwierćfinału, podczas gdy łączna pula nagród turnieju wynosi rekordowe 61,7 miliona euro (zwycięzca otrzyma 2,8 miliona).

Co dalej / Zapowiedź następnego meczu

W ćwierćfinale, który odbędzie się we wtorek, 2 czerwca, rywalem Zvereva będzie 19-letni hiszpański fenomen Rafael Jódar, którego już ochrzczono „nowym Rafą” za styl gry i potężny forhend. Młody Hiszpan, który dostał się do głównej drabinki przez kwalifikacje, czyni sensację za sensacją. W trzeciej rundzie wyeliminował 11. rakietę świata Stefanosa Tsitsipasa, a w meczu 1/8 finału dokonał niesamowitego comebacku, przegrywając 0:2 w setach z Pablo Carreño Busta, i wyrwał zwycięstwo 4:6, 4:6, 6:1, 6:2, 6:2. Zaledwie rok temu Jódar wygrał juniorski Roland Garros, a teraz już pokonuje gwiazdy światowego tenisu na oczach zdumionej publiczności.

Dla Zvereva spotkanie z Jódarem będzie pierwszym w oficjalnych turniejach ATP. Mimo różnicy w statusie i doświadczeniu, Hiszpan na ten moment stanowi niezwykle groźnego przeciwnika-odkrycie, znajdującego się na emocjonalnym wzniesieniu. Jednak przy zdrowym i skoncentrowanym Zverevie młody Hiszpan raczej nie będzie w stanie narzucić walki na dystansie pięciu setów. Zwycięzca tego ćwierćfinału spotka się w półfinale albo z Casperem Ruudem (Norwegia), albo ze zwycięzcą pary João Fonseca (Brazylia) – Jakub Menšík (Czechy).

Prognoza redakcji

Biorąc pod uwagę wolną drabinkę, formę fizyczną i ogromne doświadczenie w grze na późnych etapach Szlemów, to właśnie Alexander Zverev wygląda obecnie na głównego pretendenta do tytułu. Po jego stronie jest nie tylko klasa, ale i szczęście w postaci odpadnięcia wszystkich rozstawionych rywali po drugiej stronie drabinki. Jedyne, co może przeszkodzić Zverevowi, to presja psychologiczna i ciężar odpowiedzialności. Już nie raz w karierze 29-letni Niemiec ustępował właśnie wtedy, gdy oczekiwano od niego zwycięstwa za wszelką cenę. Czy zdoła przezwyciężyć samego siebie i wreszcie zdobyć „majorsa”? Najprawdopodobniej tak.

Nasza prognoza na ćwierćfinał: Zverev pokona Jódara w trzech setach, ale Hiszpan narzuci walkę w pierwszych dwóch partiach. Jeśli chodzi o cały turniej, przy obecnym układzie Zverev nie ma usprawiedliwienia dla porażki. Finał z Félixem Augerem-Aliassime wydaje się najbardziej prawdopodobnym scenariuszem. Zakład: awans Zvereva do finału i ostateczne zwycięstwo Niemca na Roland Garros 2026 z prawdopodobieństwem 60%. Niemiecki tenisista zasłużył na ten tytuł po dwóch przegranych finałach wielkoszlemowych i ciężkiej kontuzji, a teraz gwiazdy ułożyły się dla niego jak nigdy dotąd.

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów