Powrót do strony głównej

San Antonio wyrwało zwycięstwo w 1. meczu finału Zachodu NBA

W pierwszym meczu finału Konferencji Zachodniej NBA „San Antonio Spurs” odnieśli wyjazdowe zwycięstwo nad „Oklahoma City Thunder” wynikiem 122:115, do czego potrzebne były dwie dogrywki. Głównym bohaterem spotkania został Victor Wembanyama, który zanotował potężne double-double z 41 punktami i 24 zbiórkami. „Spurs” przerwali idealną serię „Thunder” w play-off i prowadzą w serii 1:0.

Dwie dogrywki i 41 punktów Wembanyamy: „San Antonio” zszokowało „Oklahomę” w finale Zachodu
Advertisement 728x90

San Antonio wyrywa zwycięstwo w pierwszym meczu finału Zachodu NBA po dwóch dogrywkach

W napiętym meczu finału Konferencji Zachodniej San Antonio Spurs na wyjeździe pokonali Oklahoma City Thunder 122:115. Victor Wembanyama zanotował potężne double-double, zdobywając 41 punktów i 24 zbiórki. Potrzebne były dwie dogrywki, aby wyłonić zwycięzcę, a teraz Spurs prowadzą w serii 1:0.


Główne wydarzenie

Finał Konferencji Zachodniej NBA rozpoczął się epicką bitwą, która z pewnością przejdzie do historii ligi. San Antonio Spurs na wyjeździe, w hali Paycom Center w Oklahoma City, odnieśli zwycięstwo nad Oklahoma City Thunder 122:115 w meczu, który wymagał dwóch dogrywek, aby wyłonić zwycięzcę. Pojedynek odbył się w nocy z 18 na 19 maja 2026 roku i był pierwszym w historii starciem dwóch najlepszych drużyn sezonu zasadniczego na tym etapie play-off. Gra trzymała w napięciu do ostatnich sekund, ale głównym bohaterem wieczoru został francuski środkowy gości Victor Wembanyama, którego fenomenalny występ pozwolił Spurs zrobić pierwszy krok w kierunku głównego celu – awansu do Finału NBA.

Detale i statystyki

Protokoły statystyczne meczu odnotowały wybitne indywidualne osiągnięcie: Victor Wembanyama zdobył 41 punktów i zebrał 24 piłki, stając się dopiero siódmym graczem w historii NBA, który zanotował double-double z 40+ punktami i 20+ zbiórkami w meczu finału konferencji lub późniejszej fazy. Obecny posiadacz nagrody Najlepszego Obrońcy spędził na parkiecie rekordowe dla swojej kariery 49 minut, trafiając 14 z 25 rzutów z gry i 12 z 13 wolnych. Jego kluczowy rzut za trzy punkty z 8 metrów na 26,3 sekundy przed końcem pierwszej dogrywki przeniósł grę do drugiej dogrywki.

Google AdInline article slot

Znaczącą pomoc liderowi zapewnili obrońcy: Dylan Harper, który zanotował double-double z 24 punktami i 11 zbiórkami, a także ustanowił klubowy rekord play-off w przechwytach – 7, oraz Stephon Castle, który dodał 17 punktów i 11 asyst. Wśród pokonanych wyróżniał się wchodzący z ławki Alex Caruso, który wyrównał swój rekord punktowy w play-off – 31 punktów. Po kontuzji ścięgna podkolanowego wrócił do gry Jalen Williams, zapisując na swoje konto 26 punktów. Główna gwiazda Thunder, świeżo po drugiej z rzędu nagrodzie MVP, Shai Gilgeous-Alexander, rozegrał nie swój najlepszy mecz, zdobywając 24 punkty przy bardzo niskiej skuteczności – 7 celnych rzutów z 23 prób (30,4%). Spurs musieli grać bez jednego z liderów – De’Aarona Foxa, który wypadł z powodu sztywności kostki.

Kontekst i znaczenie

Zwycięstwo San Antonio zniszczyło, wydawałoby się, niepokonaną aurę Oklahomy. Przed tym meczem Thunder szli z idealnym bilansem 8-0 w play-off 2026, eliminując kolejno Phoenix Suns i Los Angeles Lakers, oraz przedłużyli swoją zwycięską serię w postseason do 9 gier, która rozpoczęła się jeszcze w zeszłorocznym finale. Teksański klub nie tylko przerwał tę imponującą serię, ale także odebrał rywalowi przewagę własnego parkietu, którą Thunder zasłużyli, osiągając najlepszy wynik w sezonie zasadniczym (64 zwycięstwa i 18 porażek).

Szczególnego smaczku temu starciu dodaje pojedynek trenerów. Trener San Antonio, Mitch Johnson, w wieku 39 lat został najmłodszym trenerem w historii, który awansował do finału konferencji, a jego taktyczny plan neutralizacji Gilgeousa-Alexandra zadziałał bezbłędnie. To zwycięstwo przedłużyło nieudaną dla Oklahomy serię przeciwko Spurs w bieżącym sezonie – teraz bilans bezpośrednich spotkań wynosi 5-1 na korzyść drużyny z Teksasu. Fakt, że do wyłonienia zwycięzcy potrzeba było 58 minut gry, czyni ten mecz jednym z najbardziej wyczerpujących i dramatycznych pierwszych gier serii w nowożytnej historii. Ten pojedynek był dopiero szóstym w historii play-off NBA, w którym pierwszy mecz serii wszedł w drugą dogrywkę, i pierwszym takim przypadkiem od spotkania San Antonio i Golden State w 2013 roku.

Google AdInline article slot

Co dalej / Zapowiedź następnego meczu

Następny, drugi mecz serii do czterech zwycięstw odbędzie się już w środę, 20 maja, ponownie w hali Paycom Center w Oklahoma City. Początek spotkania zaplanowano na 19:30 czasu lokalnego, transmisja na żywo będzie dostępna na kanałach NBC i platformie streamingowej Peacock. Przed Thunder stoi trudne zadanie – otrząsnąć się po psychologicznym ciosie i znaleźć sposób na powstrzymanie Wembanyamy, przeciwko któremu ich obrona na czele z Chetem Holmgrenem okazała się praktycznie bezsilna w kluczowych momentach. Z kolei Spurs postarają się umocnić sukces i wrócić do San Antonio z wynikiem 2-0 w serii, co uczyniłoby ich niemal bezdyskusyjnymi faworytami w walce o awans do Finału NBA. Jeśli Thunder uda się wyrównać stan serii, przeniesie się ona do Teksasu na trzeci i czwarty mecz, które odbędą się odpowiednio 22 i 24 maja.

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów