Powrót do strony głównej

Pep Guardiola zapłakał po ostatnim meczu w Manchesterze City

W 38. kolejce Premier League Manchester City przegrał z Aston Villą (1:2) w pożegnalnym meczu Pepa Guardioli. Trener nie powstrzymał łez, zwracając się do kibiców, mimo porażki. Epoka Guardioli w klubie zakończyła się po 10 latach, 6 tytułach Premier League i 20 trofeach.

Łzy Guardioli: pożegnalna porażka Manchesteru City z Aston Villą
Advertisement 728x90

Pep Guardiola zapłakał po ostatnim meczu w Manchesterze City, przegrywając z Aston Villą

W 38. kolejce Premier League City przegrało u siebie z Villą (1:2) w pożegnalnym meczu hiszpańskiego trenera. Wcześniej Arsenal pokonał Crystal Palace (2:1) i uroczyście podniósł puchar mistrza.


Pep Guardiola nie ukrywał łez po ostatnim meczu w Manchesterze City. „Obywatele” ulegli Aston Villi

Data: 24-25 maja 2026 roku

Google AdInline article slot

Turniej: Premier League, 38. kolejka (ostatnia)

Wynik: Manchester City – Aston Villa 1:2


Główne wydarzenie

24 maja 2026 roku na wypełnionym po brzegi Etihad Stadium zakończyła się era Pepa Guardioli w Manchesterze City. Hiszpański trener poprowadził swój ostatni mecz jako szkoleniowiec „Obywateli”, który niestety dla niego zakończył się porażką z Aston Villą 1:2.

Google AdInline article slot

Przed meczem klub zorganizował wielką ceremonię pożegnalną: na murawę wniesiono wszystkie 20 trofeów zdobytych przez drużynę w ciągu 10 lat pracy Guardioli. Jednak świąteczną atmosferę przyćmił wynik: goście z Birmingham popsuli gospodarzom wieczór, odnosząc zwycięstwo po wyrównanej walce.

Emocje ogarnęły 55-letniego Katalończyka. Po końcowym gwizdku Guardiola pojawił się na improwizowanej scenie, aby pożegnać się z 60 332 kibicami, którzy ustanowili rekord frekwencji na stadionie. Z trudem dobierał słowa, a jego oczy były wilgotne.

„Bardzo się denerwuję. Za co tak mnie kochacie? Za co mi to robicie? Nigdy nie wyobrażałem sobie takiej miłości, to było niesamowite. Bycie waszym trenerem przez 10 lat było ogromnym zaszczytem” – zwrócił się Pep do fanów.

Google AdInline article slot

Na trybunie wraz z rodziną siedział 95-letni ojciec trenera, Valentí, dla którego ten wieczór był wyjątkowy. Kilka dni przed meczem klub ogłosił, że przebudowana trybuna północna stadionu odtąd będzie nosić imię Pepa Guardioli.

Szczegóły i statystyki

Sam mecz dla City rozpoczął się bardzo optymistycznie. Guardiola, nie myśląc o układzie tabeli (drugie miejsce było zapewnione, a mistrzem został Arsenal), wystawił w podstawowym składzie żegnających się Bernardo Silvę i Johna Stonesa. W 23. minucie Antoine Semenyo otworzył wynik, zamykając dośrodkowanie po rozegraniu rzutu rożnego – 1:0.

„Obywatele” pewnie kontrolowali przebieg gry do przerwy, ale po niej nastąpiła typowa dla tego sezonu utrata koncentracji. W 47. minucie Ollie Watkins wykorzystał złe wybicie Johna Stonesa i wyrównał – 1:1.

W 59. minucie nadszedł moment, który wzruszył nie tylko trenera, ale cały stadion. Pep zmienił Bernardo Silvę. Gdy Portugalczyk opuszczał boisko, zawodnicy obu drużyn ustawili mu „szpaler honorowy”. Kapitan City nie mógł powstrzymać łez. Kilka minut później ta sama ceremonia powtórzyła się dla Johna Stonesa.

Wkrótce potem Villa zadała decydujący cios. Watkins skompletował dublet w 62. minucie, uciekając spod offside'u (którego VAR nie odnotował z powodu pozycji Rubéna Diasa) i pokonując bramkarza – 1:2.

Manchester City próbował uratować remis, ale uporczywy pressing nie przyniósł skutku. W doliczonym czasie gry Phil Foden posłał piłkę do siatki, jednak VAR anulował gola z powodu offside'u napastnika. Mecz zakończył się porażką, która jednak nie przyćmiła najważniejszego – pożegnania legendy.

Kontekst i znaczenie

Ta porażka była dla City siódmą w sezonie u siebie, co w dużej mierze kosztowało drużynę mistrzostwo. Arsenal, który pokonał Crystal Palace 2:1, zakończył sezon z 85 punktami, wyprzedzając podopiecznych Guardioli o 7 punktów. Aston Villa dzięki temu zwycięstwu umocniła się na 4. miejscu i zapewniła sobie miejsce w Lidze Mistrzów na następny sezon.

Mimo to liczby kariery Guardioli w Anglii mówią same za siebie: 10 lat, 6 tytułów Premier League, 2 Ligi Mistrzów, 4 Puchary Ligi i łącznie 20 trofeów. Zmienił angielski futbol, wprowadzając unikalny styl „ataku pozycyjnego” i wychowując pokolenie zwycięzców.

Zaraz po meczu w sieci pojawił się zabawny moment: zawodnicy pokazali Pepowi na ekranie składankę z jego legendarną sceną, gdy gestykulował przed pustym krzesłem. Guardiola nie potrafił wyjaśnić, z kim wtedy rozmawiał, jedynie zawstydzony się roześmiał.

Co dalej / Zapowiedź następnego meczu

Dla Manchesteru City ten sezon dobiegł końca. Teraz przed klubem nowa era bez Guardioli. W najbliższych dniach zarząd ogłosi nazwisko następcy.

Według samego Pepa, na pewno zadzwoni do nowego trenera z przesłaniem: „Bądź sobą. To najważniejsze. Nie czekaj na zwycięstwo w Lidze Mistrzów, by być szczęśliwym, ciesz się procesem”.

Jeśli chodzi o Guardiolę, bierze on przerwę w karierze. Wcześniej mówił, że chce odpocząć przez rok i być może objąć reprezentację. Kibice City jeszcze długo nie zapomną słów, które wypowiedział na pożegnanie: „Jeśli za kilka lat spotkacie mnie na ulicy, podejdźcie i przytulcie mnie. Będę tego potrzebował”.

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów