Start „Rolanda Garrosa”: debiutanckie mecze faworytów w Paryżu
Dziś, 25 maja, na ziemnych kortach Paryża rozgrywane są mecze pierwszej rundy Otwartych Mistrzostw Francji. W centrum uwagi – pierwsze gry Caspera Ruuda, Andrieja Rublowa i Bena Sheltona.
Główne wydarzenie
Paryska ziemia ożyła: na „Rolandzie Garrosie” rozpoczęły się mecze pierwszej rundy – Ruud, Rublow i Shelton wkraczają do walki!
Dziś, 25 maja 2026 roku, na legendarnych kortach kompleksu „Roland Garros” w Paryżu odbywa się drugi dzień gry Otwartych Mistrzostw Francji – jedynego turnieju Wielkiego Szlema rozgrywanego na nawierzchni ziemnej. Turniej, który potrwa do 7 czerwca, zgromadził wszystkich najsilniejszych tenisistów świata i już w pierwszy weekend dostarczył kibicom dramaturgii, rekordów i niespodziewanych rozstrzygnięć.
W centrum uwagi dzisiejszego dnia gry – pierwsze mecze trzech wyrazistych przedstawicieli światowej elity: dwukrotnego finalisty „Rolanda Garrosa” Norwega Caspera Ruuda (rozstawionego z numerem 16), rozstawionego z numerem 11 Rosjanina Andrieja Rublowa, a także piątej rakiety świata Amerykanina Bena Sheltona.
Za nami pozostał dramatyczny pierwszy dzień turnieju, który już zdążył przejść do historii: broniący tytułu Novak Đoković w dniu swoich 39. urodzin (22 maja) dokonał zwycięskiego powrotu przeciwko francuskiemu „gigantowi” Giovanniemu Mpetshi Perricardowi, przegrywając pierwszego seta 5:7, ale następnie odwracając losy gry i ustanawiając unikalne osiągnięcie – 82. udział w głównej drabince turniejów Wielkiego Szlema, co jest absolutnym rekordem w historii męskiego tenisa.
Szczegóły i statystyki
Harmonogram dzisiejszych kluczowych meczów 25 maja:
- Casper Ruud (Norwegia, 16) – Roman Safiullin (Rosja): mecz zaplanowany na korcie Simonne Mathieu nie wcześniej niż o 15:00 czasu moskiewskiego. Dla 27-letniego Norwega, który dwukrotnie docierał do finału „Rolanda Garrosa” (lata 2022 i 2023), ten turniej to szansa na powrót na szczyt po nieudanym zeszłym roku, gdzie odpadł już w drugiej rundzie. Safiullin (141. rakieta świata) podchodzi do meczu w doskonałej formie na ziemi: w 2026 roku jego statystyki na tej nawierzchni imponują – 20 zwycięstw przy zaledwie 3 porażkach. Jednak bukmacherzy nie zostawiają Rosjaninowi szans: kurs na zwycięstwo Ruuda – 1.069, podczas gdy na Safiullina – 8.4. Prognoza ekspertów – pewne zwycięstwo Norwega w trzech setach.
- Andriej Rublow (Rosja, 11) – Ignacio Buse (Peru): spotkanie odbędzie się również 25 maja. Rublow podchodzi do „Rolanda Garrosa” po udanej serii na ziemi: finał w Barcelonie (porażka z Arthurem Filsem) i ćwierćfinał w Rzymie (odpadnięcie z Jannikiem Sinnerem). Dla rosyjskiego tenisisty to dziesiąta próba pokonania ćwierćfinałowej bariery na turniejach Wielkiego Szlema – wcześniej przegrywał we wszystkich dziesięciu przypadkach na tym etapie. Peruwiańczyk Buse to wyraźny outsider i Rublow ma obowiązek przejść dalej bez straty setów.
- Ben Shelton (USA, 5) – Daniel Mérida Aguilar (Hiszpania): amerykańska nadzieja, która wdarła się do top 5 światowego rankingu, wyjdzie na kort Suzanne Lenglen około 18:00. W 2026 roku Shelton wygrał już dwa turnieje (Dallas i Monachium) i znajduje się na szczycie kariery. Jego przeciwnik – 86. rakieta świata z Hiszpanii – po raz pierwszy gra w głównej drabince „Rolanda Garrosa”. Kurs na zwycięstwo Amerykanina – 1.26 i oczekuje się, że przejdzie dalej w czterech setach.
Wyniki pierwszego dnia gry (24 maja):
Otwarcie turnieju przyniosło kilka wyrazistych rezultatów:
- Alexander Zverev (Niemcy, 2) pewnie pokonał Francuza Benjamina Bonziego w trzech setach – 6:3, 6:4, 6:2.
- Karen Chaczanow (Rosja) również rozpoczął od zwycięstwa nad Francuzem Arthurem Geą w trzech partiach.
- Barbora Krejčíková (Czechy), była mistrzyni „Rolanda Garrosa”, stała się najgłośniejszą stratą pierwszego dnia, ulegając Amerykance Hailey Baptiste w trzech setach.
- Novak Đoković (Serbia, 3) w trzygodzinnym meczu przełamał opór Giovanniego Mpetshi Perricarda – 5:7, 6:4, 6:2, 6:4, przy okazji ustanawiając rekord pod względem liczby startów w „majorsach” (82) i odnosząc 102. zwycięstwo na kortach Paryża.
Kontekst i znaczenie
„Roland Garros” 2026 to wyjątkowy turniej choćby dlatego, że odbywa się bez kontuzjowanego Carlosa Alcaraza, który opuszcza turniej z powodu urazu. Otwiera to okno możliwości dla innych faworytów. Głównym pretendentem do tytułu jest pierwsza rakieta świata Jannik Sinner (Włochy), rozstawiony z numerem pierwszym i znajdujący się w przeciwnej połowie drabinki z Đokoviciem.
Pula nagród turnieju w 2026 roku wynosi imponujące 61 723 000 euro. Zwycięzca w grze pojedynczej mężczyzn otrzyma około 2,4 mln euro i 2000 punktów rankingowych.
Dla rosyjskiej kolonii, liczącej 14 przedstawicieli (4 mężczyzn i 10 kobiet), „Roland Garros” zawsze był wyjątkowym turniejem. Rosyjscy tenisiści pięciokrotnie zwyciężali tutaj w grze pojedynczej: Jewgienij Kafielnikow (1996), Anastazja Myskina (2004), Swietłana Kuzniecowa (2009) i Maria Szarapowa (2012, 2014).
Szczególne zainteresowanie budzi pojedynek Ruud – Safiullin. Norweg, mimo spadku w rankingu na 16. miejsce, pozostaje jednym z najlepszych graczy na ziemi na świecie i ten turniej to jego szansa, by przypomnieć o sobie. Dla 27-letniego Safiullina mecz z faworytem to okazja do sprawienia sensacji i powtórzenia sukcesu z zeszłorocznego Wimbledonu, gdzie dotarł do czwartej rundy.
Co dalej
Po dzisiejszych meczach poznamy nazwiska pierwszych uczestników drugiej rundy. W przypadku zwycięstwa Ruuda jego kolejnym przeciwnikiem będzie zwycięzca pary Valentin Royer (Francja) – kwalifikant. Jeśli Safiullin sprawi sensację, czeka go prawdopodobnie walka z przedstawicielem Francji.
Rublow w przypadku zwycięstwa nad Buse w drugiej rundzie najprawdopodobniej spotka się ze zwycięzcą meczu między Luciano Darderim (Włochy) a jednym z kwalifikantów. Dla Andrieja, który broni na tym turnieju punktów za czwartą rundę, niezwykle ważne jest przejście początkowych rund bez strat.
Główne mecze drugiej rundy rozpoczną się już w środę, 27 maja, a potencjalne spotkanie Đokovicia z Ruudem może mieć miejsce w czwartej rundzie, jeśli obaj będą kontynuować zwycięstwa.
Prognoza redakcji
Wydarzenie już się rozpoczęło, ale możemy przewidzieć wyniki dzisiejszych meczów. Faworyci są oczywiści: Ruud, Rublow i Shelton powinni przejść pierwszą rundę bez większych problemów. Jedyna intryga – czy Safiullin zdoła narzucić walkę Ruudowi. Rosjanin wygląda znakomicie na ziemi w tym sezonie, ale różnica w klasie i doświadczeniu w grze w Wielkim Szlemie jest zbyt duża. Najbardziej prawdopodobny wynik – 3:0 na korzyść Norwega. Rublow i Shelton również nie powinni przeciągać meczów: w paryskim upale (+30°C, jak było wczoraj) każdy dodatkowy set to ryzyko utraty kondycji przed poważniejszymi przeciwnikami. Główna prognoza na turniej – finał Sinner – Đoković, który będzie bitwą pokoleń i być może ostatnią szansą Serba na 25. tytuł Wielkiego Szlema.
— Editorial Team