Powrót do strony głównej

Dramat McLarena w Kanadzie: Norris wycofał się z powodu skrzyni biegów

Na Grand Prix Kanady 2026 zespół McLaren stracił punkty z powodu wycofania Lando Norrisa (awaria skrzyni biegów) i 11. miejsca Oscara Piastriego. Błąd strategiczny w wyborze opon i systemowe problemy techniczne pogłębiły kryzys mistrzowskiego zespołu.

McLaren w Kanadzie: Norris wycofał się, Piastri bez punktów
Advertisement 728x90

Dramat McLarena w Kanadzie: Norris wycofał się z powodu problemów ze skrzynią biegów

Wyścig dla McLarena okazał się katastrofą: broniący tytułu mistrza Lando Norris wycofał się z powodu awarii skrzyni biegów, a Oscar Piastri, nieudanie grając strategią wyboru opon, finiszował dopiero na 11. miejscu, pozostając bez punktów.


Koszmar w Montrealu: mistrzowski McLaren zniszczony przez awarie i strategię na Grand Prix Kanady

Główne wydarzenie

To, co dla McLarena na Grand Prix Kanady 24 maja 2026 roku zaczynało się z nadzieją na kolejny triumf, przerodziło się w prawdziwy koszmar. Zespół z Woking, jeszcze kilka tygodni temu świętujący podwójne podium w Miami, opuścił tor Gilles'a Villeneuve'a w głębokim kryzysie. Broniący tytułu mistrza świata Lando Norris wycofał się z wyścigu z powodu awarii skrzyni biegów, a jego partner Oscar Piastri finiszował dopiero na 11. miejscu, pozostając bez punktów.

Google AdInline article slot

Katastrofa zaczęła się jeszcze przed startem wyścigu. Kierownictwo McLarena podjęło fatalną decyzję o rozpoczęciu wyścigu na oponach pośrednich – w nadziei, że deszcz się nasili i strategia przyniesie dywidendy. Norris, startujący z trzeciego miejsca, rzeczywiście znakomicie wykorzystał przewagę opon pośrednich na mokrym torze. Już na pierwszym okrążeniu mistrz świata wyprzedził obu kierowców Mercedesa i wysunął się na prowadzenie, tworząc przewagę prawie dwóch sekund.

Jednak radość okazała się krótka. Deszcz, na który liczył zespół, ustał równie nagle, jak się zaczął. Tor zaczął gwałtownie wysychać, a przewaga opon pośrednich wyparowała dosłownie w ciągu kilku okrążeń. Norris i Piastri, znajdujący się na niewłaściwych oponach, byli zmuszeni do awaryjnych pit stopów – i to stało się początkiem końca.

Ale błąd strategiczny okazał się tylko wierzchołkiem góry lodowej. O wiele gorsze były problemy techniczne, które zaczęły się pojawiać jeden po drugim. Najpierw inżynierowie zauważyli przegrzewanie się bolidu Norrisa: chłodnice zapchały się trawą, którą mistrz zebrał, wyjeżdżając poza tor w walce o pozycje. Zespół musiał przeprowadzić nieplanowany postój, aby wyczyścić chłodnice.

Google AdInline article slot

A potem stało się nieodwracalne. Na 38. okrążeniu, gdy Norris zajmował ósme miejsce i wciąż miał nadzieję uratować chociaż kilka punktów, skrzynia biegów jego MCL40 ostatecznie odmówiła posłuszeństwa. Bolid mistrza świata zatrzymał się na torze i wyścig dla McLarena dobiegł końca. Szef zespołu Andrea Stella później przyznał, że awaria była nieunikniona – Norris i tak nie byłby w stanie ukończyć wyścigu, nawet gdyby nie było problemów z przegrzewaniem.

„Jeśli istnieje dzień, w którym wszystkie problemy spadają na ciebie w jednym wyścigu, to właśnie ten” – ponuro zażartował Stella po mecie, ale w jego głosie nie było cienia wesołości.

Szczegóły i statystyki

Analiza przeprowadzona przez zespół po wyścigu ujawniła przerażający obraz. Okazuje się, że Norris zmierzył się nie z jednym, a z dwoma niezależnymi problemami technicznymi, co radykalnie zmienia ocenę tego, co się wydarzyło. Nawet gdyby udało się rozwiązać problem przegrzewania (poprzez czyszczenie chłodnic), skrzynia biegów i tak by odmówiła posłuszeństwa – i żadne działania mechaników nie mogły temu zapobiec.

Google AdInline article slot

Piastri, w przeciwieństwie do partnera, dotarł do mety, ale jego wynik okazał się nie mniej przygnębiający. Australijczyk finiszował na 11. miejscu, nie zdobywając ani jednego punktu. Co więcej, jego wyścig również był pełen dramatycznych wydarzeń: kolizja z Alexem Albonem z Williamsa przyniosła Piastriemu 10-sekundową karę, a uszkodzone skrzydło ostatecznie zabiło wszelkie szanse na wejście do pierwszej dziesiątki.

Wskaźnik Lando Norris Oscar Piastri
Pozycja startowa 3. miejsce 4. miejsce
Strategia na start Opony pośrednie Opony pośrednie
Najlepsza pozycja w wyścigu 1. miejsce Poza pierwszą dziesiątką
Wynik Wycofanie (38. okrążenie) 11. miejsce
Przyczyny problemów Przegrzewanie + awaria skrzyni Strategia + kara
Zdobyte punkty 0 0

Dane oparte na oficjalnych wynikach Grand Prix Kanady 2026 i raportach zespołu McLaren.

Warto zauważyć, że McLaren przywiózł do Montrealu poważny pakiet ulepszeń, który miał wzmocnić pozycję zespołu w walce z liderami. Jednak te ulepszenia, zamiast pomóc, stworzyły jedynie iluzję konkurencyjności. W kwalifikacjach do głównego wyścigu Norris uzyskał trzeci czas, ustępując Russellowi i Antonelliemu, a Piastri był czwarty. Ale niedzielny wyścig pokazał, że tempo kwalifikacyjne nie ma znaczenia, jeśli samochód nie jest w stanie przejechać dystansu.

Szczególnie wymowna jest statystyka wycofania Norrisa. To już drugie Grand Prix z rzędu, którego mistrz świata nie może ukończyć. Tydzień wcześniej, w Monako, w jego samochodzie odmówiła posłuszeństwa jednostka napędowa. Okazuje się, że broniący tytułu mistrz nie finiszował w dwóch ostatnich wyścigach z rzędu – i w obu przypadkach z winy techniki, a nie błędów w prowadzeniu.

Kontekst i znaczenie

To, co dzieje się z McLarenem, trudno nazwać inaczej niż kryzysem mistrzowskiego poziomu. Zespół, który jeszcze w zeszłym sezonie dominował w Formule 1 i doprowadził Norrisa do pierwszego w jego karierze tytułu mistrzowskiego, teraz wygląda na zagubionego i bezradnego. Andrea Stella, zazwyczaj powściągliwy i optymistyczny szef, po raz pierwszy pozwolił sobie na ostre słowa, nazywając sytuację „powrotem do rzeczywistości”.

I ta „rzeczywistość” przeraża. Po sześciu rundach sezonu 2026 McLaren pozostaje bez zwycięstw w Grand Prix – coś takiego nie zdarzyło się od 2023 roku. W ciągu dwóch wyścigów (Kanada i Monako) zespół zdobył żałosne 24 punkty, podczas gdy Mercedes, Ferrari i Red Bull odjechały daleko do przodu.

Szczególnie niepokoi systemowy charakter problemów. Jak przyznał Stella, usterki techniczne pojawiają się „praktycznie we wszystkich obszarach bolidu”. W Monako odmówił silnik, w Kanadzie – skrzynia biegów. Między tymi dwoma wydarzeniami były też „glitche” elektryczne, z powodu których zespół musiał naruszyć tryb pracy w Monako, aby wymienić wiązki przewodów w samochodzie Norrisa.

Grand Prix Problem Norrisa Wynik
Kanada Przegrzewanie + awaria skrzyni biegów Wycofanie
Monako Awaria jednostki napędowej Wycofanie
Chiny Problemy techniczne na starcie Nie wystartował
Miami Zwycięstwo w sprincie, 2. miejsce

Źródło: opracowane na podstawie danych FIA i raportów McLarena.

Sytuację pogarsza status McLarena jako zespołu klienckiego. W przeciwieństwie do Mercedesa i Ferrari, które same produkują silniki, McLaren kupuje jednostki napędowe od Mercedes-Benz HPP. Jak przyznał Stella, stawia to zespół w niekorzystnej sytuacji, jeśli chodzi o diagnozowanie i rozwiązywanie głębokich problemów z niezawodnością. Ale jeśli problemy z silnikiem można jeszcze przypisać zewnętrznemu dostawcy, to awaria skrzyni biegów leży już całkowicie w gestii inżynierów McLarena.

Dla Lando Norrisa ten koszmar ma również osobisty wymiar. Broniący tytułu mistrz świata zajmuje obecnie dopiero piąte miejsce w klasyfikacji kierowców, tracąc do prowadzącego Kimiego Antonellego 73 punkty. Ta strata jest praktycznie nie do odrobienia, nawet jeśli McLaren rozwiąże wszystkie problemy już na następnym wyścigu. Sam Norris po wycofaniu w Monako wyglądał na zagubionego: „Nie wiem, na czym polegał problem. Po prostu kazano mi się wycofać. Nic nie ma znaczenia, po prostu nie mogę ukończyć wyścigu”.

Co dalej / Zapowiedź następnego etapu

Następny przystanek w kalendarzu Formuły 1 – Grand Prix Hiszpanii na torze Barcelona-Catalunya, które odbędzie się za dwa tygodnie. Dla McLarena będzie to krytyczny test wytrzymałości. Jeśli problemy z niezawodnością utrzymają się również na europejskim torze, sezon dla zespołu z Woking można uznać za stracony.

Andrea Stella zapewnił, że zespół rozumie przyczyny każdego z problemów i jest w stanie je wyeliminować. Ale główne pytanie dotyczy terminów. Współczesna Formuła 1 to mistrzostwa, w których każda dziesiąta sekundy i każda minuta na pit stopie mają znaczenie. Jeśli McLaren poświęci miesiąc na przeprojektowanie skrzyni biegów, strata w mistrzostwach stanie się jeszcze bardziej katastrofalna.

Sam Norris, mimo wszystko, zachowuje resztki optymizmu. „Zostawiam rozwiązywanie problemów profesjonalistom, zespół ciężko pracuje, aby wszystko zrozumieć” – powiedział po wycofaniu w Monako. „Dzieje się wiele rzeczy i wydaje mi się, że często nie mam szczęścia, ale takie jest życie”.

Tymczasem rywale nie śpią. Mercedes Antonellego wygląda na niepokonany, Ferrari Hamiltona stopniowo nabiera tempa, a nawet Red Bull, pomimo swoich problemów, wciąż wyprzedza McLarena w Pucharze Konstruktorów. Jeśli w Barcelonie sytuacja się nie zmieni, zespół z Woking będzie musiał przestawić się na rozwój bolidu na 2027 rok, uznając obecny sezon za nieudany.

Jest jednak dobra wiadomość: w Formule 1 wszystko zmienia się szybko. Jeszcze miesiąc temu, po Miami, McLaren wydawał się głównym kandydatem do tytułu. Teraz zespół przechodzi przez próbę, która albo go zahartuje, albo ostatecznie złamie.

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów