Powrót do strony głównej

Matwiej Safonow: krok do finału LM z PSG

Rosyjski bramkarz Matwiej Safonow jest o krok od historycznego osiągnięcia – awansu do finału Ligi Mistrzów UEFA z PSG. Po widowiskowym pierwszym meczu (5:4) paryżanie czekają na rewanż z Bayernem w Monachium. W artykule analizowana jest gra Safonowa, jego kariera w klubie i znaczenie nadchodzącego meczu.

Safonow i PSG o krok od finału LM w Monachium
Advertisement 728x90

Matwiej Safonow i PSG: krok do finału Ligi Mistrzów w Monachium

Rosyjski bramkarz Matwiej Safonow może zostać drugim przedstawicielem Rosji w finale Ligi Mistrzów, jeśli PSG dziś powstrzyma Bayern. Mecz w Monachium będzie poważnym testem dla paryżan w obliczu niestabilnej gry w obronie w pierwszym spotkaniu (5:4).


Główne wydarzenie

Dziś, 6 maja, rosyjski bramkarz Matwiej Safonow jest o krok od zostania zaledwie drugim przedstawicielem Rosji w historii, który zagrał w finale Ligi Mistrzów UEFA – najbardziej prestiżowego klubowego turnieju Europy. Wraz z Paris Saint-Germain udał się do Monachium na rewanżowy mecz półfinałowy przeciwko Bayernowi, który rozpocznie się o 22:00 na Allianz Arenie. Pierwsze spotkanie w Paryżu zakończyło się szaloną kanonadą bramkową 5:4 na korzyść gospodarzy, i teraz paryżanie muszą obronić minimalną przewagę, aby awansować do finału na Puskás Aréna w Budapeszcie i mieć szansę na obronę tytułu.

Detale i statystyki

Pierwszy mecz 28 kwietnia był prawdziwą ozdobą turnieju. Dziewięć zdobytych bramek w półfinale – tego etap Ligi Mistrzów nigdy wcześniej nie widział w swojej historii. Matwiej Safonow, broniący bramki PSG, stracił cztery gole – dwa w pierwszej połowie (z karnego Harry'ego Kane'a i po potężnym uderzeniu Michaela Olise) oraz dwa w drugiej (od Dayota Upamecano i Luisa Diaza). O wyniku spotkania zadecydowały duety Ousmane'a Dembélé i Chwiczy Kwaracchelii w barwach paryżan.

Google AdInline article slot

Jednak ogólna ocena gry rosyjskiego bramkarza była daleka od krytycznej. Były pomocnik reprezentacji Rosji Aleksandr Samiedow w rozmowie z Gazetą.Ru wyraził opinię, że Safonowa „nie można winić za żadną bramkę”, podkreślając, że bramkarzowi udawały się ważne interwencje. Podobny punkt widzenia przedstawił były golkiper kadry narodowej Rusłan Nigmatullin: „Generalnie prawie wszystkie strzały były nie do obrony, a tam, gdzie była szansa na ratunek, Matwiej sobie poradził”. W sumie w tym meczu Safonow wykonał trzy obrony, nieraz ryzykownie wychodził z bramki i wykazywał się godną pozazdroszczenia zimną krwią pod ogromną presją.

Na decyzję sztabu szkoleniowego PSG o wystawieniu Safonowa w podstawowym składzie wpłynął również brak alternatyw. Drugi bramkarz Lucas Chevalier wypadł na kilka tygodni z powodu kontuzji uda odniesionej na treningu. Ponadto drużyna straciła prawego obrońcę Achrafa Hakimiego – zdiagnozowano u niego uszkodzenie ścięgna podkolanowego, przez co może opuścić resztę sezonu. Aby dać Safonowowi odpocząć i uniknąć nawet najmniejszego ryzyka urazu, trener Luis Enrique nie umieścił go w kadrze na ostatni mecz Ligue 1 z Lorient (2:2), dając szansę debiutu 19-letniemu Renato Marinowi. Safonow otrzymał czas na pełną regenerację po tym, jak w końcówce paryskiego półfinału miał skurcze z powodu ekstremalnej intensywności gry.

Kontekst i znaczenie

Mecz w Monachium ma dla Safonowa ogromne znaczenie nie tylko w kontekście turnieju, ale także w jego osobistej karierze. W obecnym sezonie rozegrał dla PSG 23 mecze we wszystkich rozgrywkach, tracąc 24 bramki, ale w 11 spotkaniach zachował czyste konto. Stał się niezastąpionym graczem podstawowego składu po odejściu Gianluigiego Donnarummy i bohaterem dla kibiców – to właśnie jego fenomenalna seria obronionych karnych w finale Pucharu Interkontynentalnego (gdzie grał z kontuzją ręki i obronił cztery strzały) przyniosła paryżanom pierwsze takie trofeum w historii i została doceniona na kongresie FIFA w Vancouver.

Google AdInline article slot

Wymowny jest fakt, że oficjalny kanał Telegram reprezentacji Rosji w dniu meczu opublikował post wspierający golkipera: „Dzień walki o finał LM dla Safonowa! Życzmy Matwiejowi powodzenia!”. A kibice PSG w zagranicznych mediach społecznościowych zostawiają setki zachęcających komentarzy: „Niech w Monachium jego bramka stanie się Stalingradem!”.

Dla samego Paris Saint-Germain ten mecz to kolejny krok do umocnienia pozycji najsilniejszego klubu Europy. Luis Enrique oświadczył, że nie zamierza grać na utrzymanie wyniku: „Zapytałem asystentów, ile goli musimy strzelić, i zgodziliśmy się na trzy. Ten stadion kojarzy nam się z wielką radością – tam wygraliśmy naszą pierwszą Ligę Mistrzów” (w finale 2025 roku rozgromiono Inter 5:0). Przeciwnego zdania jest legenda Bayernu Thomas Müller – jest pewien, że Niemcy wygrają co najmniej jednym, a może nawet dwoma golami.

Co dalej / Zapowiedź meczu rewanżowego

Bayern – PSG, 6 maja, Allianz Arena, 22:00 czasu moskiewskiego. To starcie to klasyczny pojedynek siły ofensywnej (obie drużyny łącznie mają prawie 100 goli w obecnej edycji LM) i problemów defensywnych (w pierwszym meczu obrońcy i bramkarze dopuścili do 9 strat na dwie drużyny). Dla Safonowa to szansa, aby zostać pierwszym rosyjskim bramkarzem, który zagrał w finale Ligi Mistrzów za zagraniczny klub. Zwycięzca tej pary 30 maja w Budapeszcie spotka się z londyńskim Arsenalem, a dla PSG byłaby to unikalna okazja do obrony trofeum zdobytego rok wcześniej.

Google AdInline article slot

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów