Powrót do strony głównej

Denver — Minnesota 112:97: 40 punktów Jokicia w 5. meczu NBA

W piątym meczu serii play-off NBA «Denver Nuggets» pokonali «Minnesotę Timberwolves» wynikiem 112:97 i prowadzą 3-2. Głównym bohaterem spotkania został środkowy «Denveru» Nikola Jokić, który zdobył 40 punktów, zaliczył 13 asyst i nie popełnił ani jednej straty. To historyczne osiągnięcie pozwoliło jego drużynie po raz pierwszy w serii wyjść na prowadzenie, a lider «Minnesoty» Anthony Edwards rozegrał najgorszy mecz w play-off, zdobywając tylko 18 punktów.

Historia od Jokicia: 40+13+0 strat. Denver prowadzi 3-2 w serii z Minnesotą
Advertisement 728x90

Denver pewnie pokonuje Minnesotę 112:97 i wychodzi na prowadzenie w serii

W piątym meczu drugiej rundy play-off NBA „Denver” odniósł zwycięstwo nad „Minnesotą” dzięki 40 punktom i 13 asystom Nikoli Jokicia. Stan serii to 3-2 na korzyść „Nuggets”.


Główne wydarzenie

Piąty mecz serii pierwszej rundy play-off Konferencji Zachodniej NBA pomiędzy „Denver Nuggets” a „Minnesota Timberwolves” zakończył się przekonującym zwycięstwem gospodarzy 112:97. Spotkanie, rozgrywane na domowej arenie „Nuggets” w obecności prawie 20 tysięcy widzów, stało się demonstracją mistrzowskiego charakteru drużyny i indywidualnej wielkości jej lidera – środkowego Nikoli Jokicia, który właśnie po raz trzeci w karierze otrzymał nagrodę dla najbardziej wartościowego gracza ligi. Ten sukces pozwolił „Denver” po raz pierwszy w serii wyjść na prowadzenie – teraz stan 3:2, a kolejne mecze stają się dla „Minnesoty” walką o przetrwanie.

Detale i statystyki

Zwycięstwo „Denver” praktycznie w pojedynkę zorganizował Nikola Jokić. Serbski środkowy zaprezentował wybitną skuteczność, zdobywając 40 punktów i 13 asyst. Na szczególną uwagę zasługuje celność rzutów: Jokić trafił 15 z 22 prób z gry, co stanowi aż 68,2% realizacji. Co więcej, przez cały mecz nie popełnił ani jednej straty, co dla gracza, przez który budowana jest cała ofensywa drużyny, jest unikalnym osiągnięciem. Na koncie Jokicia znalazło się również 7 zbiórek, co tylko dopełnia obraz jego totalnej dominacji na parkiecie.

Google AdInline article slot

Na tle popisu Jokicia szczególnie widoczne stały się problemy lidera „Minnesoty” Anthony’ego Edwardsa. Obrońca, który w poprzednich meczach serii wielokrotnie demonstrował najwyższy poziom gry, w piątym spotkaniu rozegrał jeden z najgorszych meczów w play-off. Edwards zdołał zdobyć tylko 18 punktów, notując niską skuteczność rzutów – zaledwie 33,3% trafień z gry. Tak niski procent realizacji był poważnym ciosem dla potencjału ofensywnego „Timberwolves”, którzy polegają na skuteczności swojego lidera.

Historyczne osiągnięcie Jokicia po tym meczu zasługuje na szczególne wspomnienie. Według danych statystycznych, serbski środkowy stał się pierwszym graczem w historii baz danych koszykarskich, który w meczu play-off zanotował co najmniej 40 punktów, 13 lub więcej asyst i nie popełnił przy tym ani jednej straty. Ta linia statystyczna została opublikowana przez serwis Basketball Reference i błyskawicznie rozeszła się po mediach sportowych, podkreślając wyjątkowość chwili. Dla porównania, nawet tak legendarni rozgrywający jak Magic Johnson czy LeBron James nigdy nie osiągnęli podobnego połączenia skuteczności i precyzji w decydujących meczach.

Kontekst i znaczenie

Seria między „Denver” a „Minnesotą” od samego początku układała się dramatycznie. „Nuggets” pewnie rozpoczęli od domowego zwycięstwa w pierwszym meczu, jednak potem nastąpiły trzy porażki z rzędu, które postawiły drużynę na krawędzi odpadnięcia. Szczególnie bolesne były dwa wyjazdowe mecze w Minnesocie, gdzie „Denver” ani razu nie zdołał przekroczyć granicy 100 punktów i przegrał różnicą odpowiednio 17 i 16 punktów. W czwartym meczu serii „Timberwolves” odnieśli zwycięstwo 112:96 i prowadzili 3-1, uzyskując potrójną piłkę meczową.

Google AdInline article slot

Jednak piąty mecz odwrócił bieg rywalizacji. Otrzymanie przez Jokicia trzeciego w karierze tytułu MVP dodało mu niejako dodatkowych sił i motywacji. Serb wyszedł na parkiet z wyjątkowym nastawieniem i od pierwszych minut dał do zrozumienia, że nie pozwoli swojej drużynie zakończyć sezonu. Ważnym czynnikiem był również powrót „Nuggets” do ich zwykłej skutecznej gry: drużyna, która przewodziła w zdobytych punktach w sezonie zasadniczym, wreszcie znów zagrała w ataku na zwykle wysokim poziomie.

Fakt, że Jokić trafił 15 z 22 rzutów, świadczy o dobrze zbudowanym systemie ofensywnym, w którym środkowy otrzymywał piłkę w dogodnych pozycjach i skutecznie kończył akcje. 13 asyst wskazuje, że partnerzy również znajdowali się we właściwych miejscach i byli gotowi wykorzystać stworzone dla nich okazje. Brak strat przy takiej objętości posiadania piłki jest wskaźnikiem najwyższej inteligencji boiskowej i umiejętności czytania defensywnych ustawień przeciwnika.

Co dalej / Zapowiedź następnego meczu

Szósty mecz serii odbędzie się w Minneapolis, a gospodarze „Target Center” będą zmuszeni grać pod ogromną presją. Porażka w piątym meczu nie tylko pozbawiła „Timberwolves” komfortowej przewagi, ale także poważnie uderzyła w stan psychiczny drużyny. Anthony Edwards znalazł się pod ostrzałem krytyki po najgorszym meczu w play-off i teraz właśnie od niego oczekuje się reakcji lidera.

Google AdInline article slot

Dla „Denver” sytuacja wygląda korzystniej. Drużyna złapała wiatr w żagle, odzyskała wiarę w swoje siły i na oczach odzyskuje mistrzowską grę. Jokić wszedł w fenomenalny rytm i stanowi praktycznie nierozwiązywalne zadanie dla obrony „Minnesoty”. Jeśli serbski środkowy będzie kontynuował w tym samym duchu, „Timberwolves” pozostanie jedyna nadzieja – na własną wybitnie skuteczną grę w ataku, która będzie w stanie zrekompensować nieuniknione problemy w obronie.

Warto zauważyć, że kibice „Minnesoty” już nie raz w tym sezonie pokazali zdolność do ładowania drużyny energią w domowych meczach. Czynnik własnego parkietu może odegrać pewną rolę, ale samo wsparcie trybun nie wystarczy. Sztab szkoleniowy „Timberwolves” musi znaleźć sposób na ograniczenie wpływu Jokicia – czy to przez podwójną obronę, zmianę schematów defensywnych, czy taktyczne faule. Jeśli „Minnesota” zdoła narzucić swoje tempo i przywrócić Edwardsowi pewność siebie, seria może przeciągnąć się do siódmego meczu. W przeciwnym razie „Denver” ma doskonałą szansę zamknąć rywalizację już w szóstym meczu i awansować do kolejnej rundy play-off.

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów