Powrót do strony głównej

Barca oskarża o rabunek po eliminacji z UCL przez Atletico

Napastnik Barcelony Raphinha nazwał ich eliminację z Ligi Mistrzów przez Atlético Madryt „rabunkiem” z powodu kontrowersyjnych czerwonych kartek i zignorowanych incydentów z ręką. UEFA odrzuciła protest Barcy i może zbadać uwagi Raphinhi.

„Rabunek” – Raphinha wściekły po eliminacji Barcy z UCL
Advertisement 728x90

# Raphinha ostro skrytykował sędziów po wyeliminowaniu «Barcelony» z Ligi Mistrzów przez «Atlético»

Napastnik «Barcelony» Raphinha nie wytrzymał po tym, jak marzenia zespołu o Lidze Mistrzów rozbiły się wynikiem 3:2 w dwumeczu z «Atlético Madryt». Mimo zwycięstwa 2:1 w drugim meczu u siebie, «Barça» nie zdołała odrobić dwubramkowej straty z pierwszego spotkania — a Raphinha jest przekonany, że decyzje sędziów pozbawiły ich szans na uczciwą grę.

Dwie czerwone, jeden kontrowersyjny rzut karny

«Barcelona» oba mecze kończyła w dziesiątkę po tym, jak obrońcy Pau Cubarsí i Eric García dostali bezpośrednie czerwone kartki po weryfikacjach VAR za przerwanie ewidentnych sytuacji bramkowych. W obu przypadkach początkowe żółte zostały zmienione na czerwone po tym, jak sędzia obejrzał powtórkę na monitorze przy boisku — procedura, która wprawiła «Barçę» w furię.

Ale nie tylko usunięcia wzbudziły oburzenie. W pierwszym meczu Marc Pubill z «Atlético» ewidentnie zagrabił piłkę ręką w swoim polu karnym po tym, jak bramkarz Juan Musso najwyraźniej wznowił grę kopnięciem od bramki. Mimo protestów «Barcelony» rzutu karnego nie odgwizdano, a UEFA później odrzuciła oficjalną skargę klubu jako «niedopuszczalną».

Google AdInline article slot

Raphinha, który oba mecze opuścił z powodu kontuzji, stwierdził: «Dla mnie ten mecz to czysta kradzież. Nie tylko ten, ale i poprzedni też». Dziwi go, dlaczego «Atlético» w drugim meczu nie dostało ani jednego upomnienia, podczas gdy «Barça» oprócz czerwonej zarobiła jeszcze żółtą.

UEFA ponownie na celowniku

To nie pierwszy raz, gdy «Barcelona» konfliktuje się z UEFA w sprawie sędziowania, ale słowa Raphinhi przekroczyły granicę, sugerując systemowe stronnicze podejście. «Bardzo chciałbym zrozumieć, dlaczego tak się boją, że «Barcelona» przyjedzie i wygra», — dodał, co może przysporzyć Brazylijczykowi kłopotów.

UEFA potwierdziła, że przeanalizuje raporty sędziowskiej ekipy, zanim zdecyduje, czy pociągnąć skrzydłowego do odpowiedzialności za niewłaściwe zachowanie. Tymczasem bramkarz «Atlético» Musso ostro odparł: «Nie można mówić, że ukradli im ten mecz, to absurd. Wygraliśmy na boisku 2:0 na wyjeździe».

Google AdInline article slot

On również broni czerwonych kartek, podkreślając, że jeśli jesteś ostatnim obrońcą i faulujesz, przerywając szansę bramkową, to czerwona to standard według przepisów.

Co naprawdę wydarzyło się na boisku?

Rozbijmy kluczowe kontrowersyjne momenty:

  • Pierwszy mecz («Atlético» 2–0 «Barcelona»): Cubarsí usunięty po sprawdzeniu VAR; zagranie ręką Pubilla zignorowane.
  • Drugi mecz («Barcelona» 2–1 «Atlético»): Eric García usunięty podobnie; «Atlético» zakończyło grę bez żadnego upomnienia.
  • Suma dwumeczu: 3–2 na korzyść «Atlético», które awansowało do półfinału Ligi Mistrzów.

«Barça» dominowała w posiadaniu piłki w obu meczach i stworzyła więcej sytuacji, szczególnie w drugim. Ale z dziesięcioma zawodnikami przez duże fragmenty nie zdołała utrzymać presji na typowo monolityczny zespół Diego Simeone.

Google AdInline article slot

Dlaczego to wydaje się czymś większym niż jeden dwumecz

Irytacja Raphinhi odzwierciedla szerszy obraz wśród kibiców «Barcelony»: europejskie instytucje rzekomo ciągle stawiają ich w niekorzystnej pozycji w kluczowych play-offach. Czy to postrzeganie, czy rzeczywistość — to kwestia sporna, ale timing i powtarzalność wątpliwych decyzji na pewno podsyca podejrzenia.

Warto zauważyć, że obie czerwone kartki odpowiadały klasycznej interpretacji Zasady 12 (przerwanie ewidentnej okazji bramkowej). Jednak brak konsekwencji w rozdawaniu kartek zawodnikom «Atlético» — którzy popełniali mnóstwo taktycznych fauli — wzmocnił poczucie dysproporcji.

Główne wnioski

  • «Barcelona» odpadła z Ligi Mistrzów mimo zwycięstwa w drugim meczu z powodu dwóch czerwonych kartek w dwumeczu.
  • Raphinha nazwał sędziowanie «kradzieżą» i podważył możliwą stronniczość przeciwko «Barçy».
  • UEFA odrzuciła protest «Barcelony» w sprawie zagrania ręką i teraz może zająć się wypowiedziami Raphinhi.
  • Fizyczny i zdyscyplinowany styl «Atlético» wytrzymał dzięki minimalnym konsekwencjom dyscyplinarnym.
  • Skandal podkreśla trwające tarcia między topowymi klubami a UEFA w kwestii stabilności VAR w play-offach.

Chociaż emocje w decydujących meczach o przetrwanie zawsze są na granicy, wybuch Raphinhi odzwierciedla prawdziwy ból — a nie tylko pretensje przegranych. «Barcelona» dominowała w drugim meczu i mogła odwrócić dwumecz przy pełnym składzie i równym sędziowaniu. Zamiast tego pozostała z pytaniem, co by było gdyby.

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów