NAC Breda planuje odwołanie w sprawie 'Passportgate'
Klub NAC Breda nie poddaje się po tym, jak KNVB odrzucił ponowne rozpatrzenie jego porażki 6:0 z Go Ahead Eagles z powodu kwestii dopuszczenia gracza Dina Jamesa. Teraz klub konsultuje się z prawnikami, aby ocenić możliwość złożenia oficjalnej apelacji, licząc na to, że uda mu się zaprzeczyć wnioskowi holenderskiej federacji piłkarskiej, że ani gracz, ani drużyna świadomie nie naruszyły przepisów dotyczących zezwolenia na pracę.
Co się wydarzyło w 'Passportgate'?
Skandal dotyczy prawego obrońcy Dina Jamesa, urodzonego w Indonezji, który wystąpił za NAC w ich ciężkiej porażce na stadionie De Adelaarshorst 30 marca 2026 roku. Po meczu NAC złożył wniosek do KNVB o uznania wyniku za nieważny. Ich argument polega na tym, że zgodnie z prawem pracy w Holandii, James — mimo indonezyjskiego obywatelstwa i gry pod licencją młodzieżową Holandii — nie miał prawa pracować w Holandii po osiągnięciu pełnoletności i zdobyciu obywatelstwa innego kraju.
Klub twierdzi, że to czyni go nieprzydatnym do udziału zgodnie z regulaminem KNVB, który wymaga od zawodników zagranicznych ważnych zezwoleń na pracę. Jeśli decyzja zostanie potwierdzona, mecz mógłby zostać uznany za niezakończony lub powtórzone — potencjalna szansa dla drużyny walczącej o przeżycie w najwyższej lidze.
Oficjalna pozycja KNVB
KNVB szybko odpowiedziała, stwierdzając, że nie będą podejmowane żadne środki dyscyplinarne. Ich argumenty opierają się na dwóch kluczowych punktach:
- Ni sam James, ni klub NAC nie wiedział, że zdobycie obywatelstwa innego kraju automatycznie anulowało jego prawo do pracy w Holandii w ramach obowiązujących przepisów piłkarskich.
- Szerokie społeczność profesjonalnego piłkarskiego w Holandii ogólnie nie miała jasnego zrozumienia tej subtelności prawnej.
W istocie, KNVB traktuje sytuację jako niepewność administracyjną, a nie celowe naruszenie. Oznacza to, że wynik 6:0 pozostaje w mocy — na razie.
Dlaczego to ważne dla NAC
Obecnie NAC zajmuje 17. miejsce w Eredivisie, ledwie poza strefą play-off degradacji. Każde punkt ma znaczenie:
- Uznanie meczu za nieważny mogłoby oznaczać, że Go Ahead Eagles otrzymałyby zamiast trzech punktów — zero.
- Nawet jeśli mecz zostanie powtórzony później, NAC mogła by wystawić silniejszy skład lub skorzystać z lepszej formy.
- Najważniejsze — zmiana wyniku mogła by drastycznie wpłynąć na walkę o przeżycie, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że w sezonie pozostało jeszcze tylko kilka meczów.
Następujące dwa mecze — przeciwko AZ Alkmaar (23 kwietnia) i Ajax (25 kwietnia) — są oba bardzo trudne. Dlatego każdy możliwy punkt z poprzednich meczów staje się krytycznie ważny.
Droga do sądu
Zgodnie z informacjami dziennikarza Voetbal International Josta Blauwhofa, NAC aktywnie analizuje możliwość złożenia apelacji w najwyższym organie arbitrażowym sportowym. Możliwe opcje obejmują:
- Złożenie skargi do Komitetu Apelacyjnego KNVB w ustalonym terminie.
- Skierowanie skargi do Sądu Arbitrażowego Sportowego (CAS), jeśli drogi wewnętrzne okazałyby się bezskuteczne.
- Uzyskanie wyjaśnień od holenderskich organów pracy w konkretnym przypadku Jamesa.
Jednak prawnicy zwracają uwagę, że anulowanie wyniku meczu z powodu technicznych problemów z dopuszczeniem — szczególnie gdy nie udowodniono zamiaru — jest ekstremalnie rzadkie w historii holenderskiego piłkarskiego.
Kluczowe wnioski
- NAC Breda przegrała 6:0 z Go Ahead Eagles, gdy w składzie był Din James.
- Klub twierdzi, że James był nieprzydatny ze względu na przepisy holenderskie dotyczące zezwolenia na pracę związane z jego indonezyjskim obywatelstwem.
- KNVB odmówił wszelkich sankcji, odnosząc się do braku świadomości i systemowej niepewności.
- NAC aktualnie analizuje możliwość apelacji prawnej, która może mieć wpływ na walkę o przeżycie w Eredivisie.
- Decyzja może stać się precedensem w obszarze traktowania kwestii obywatelstwa i zezwoleń na pracę u graczy posiadających dwie narodowości w Holandii.
Choć szanse na sukces są małe, wytrwałość NAC pokazuje, jak wysokie są stawki w napiętej walce o przeżycie. Dla fanów "Perły Południa" to nie tylko jeden mecz — to kwestia przeżycia w elicie.
— Editorial Team