Powrót do strony głównej

Taktyka Liverpoolu skrytykowana po porażce z PSG w Lidze Mistrzów

Porażka Liverpoolu 0-2 w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z PSG została mocno skrytykowana, z naciskiem na użycie przez menedżera Arne Slota pięciu obrońców. Eksperci opisali występ jako wstydliwy, choć dwumecz wciąż jest otwarty przed rewanżem na Anfieldzie.

Występ Liverpoolu z PSG wywołuje debatę taktyczną
Advertisement 728x90

Taktyka obronna «Liverpoolu» skrytykowana po porażce z PSG w Lidze Mistrzów

Gra «Liverpoolu» w ćwierćfinale Ligi Mistrzów w Paryżu wywołała burzliwą krytykę, skierowaną przede wszystkim na decyzje taktyczne trenera Arne Slota. Obecni mistrzowie Premier League przegrali z PSG 2:0, bramki strzelili Désiré Doué i Khvicha Kvaratskhelia, co przesądziło o porażce. Wielu obserwatorów uznało, że wynik końcowy jeszcze schlebia «Liverpoolowi», ponieważ Anglicy zostali całkowicie zdominowani przez Francuzów.

W centrum sporów — ustawienie obronne «Liverpoolu». Po raz pierwszy w meczu Ligi Mistrzów lub Premier League od grudnia 2017 roku Slot wystawił pięciu obrońców. Taki ostrożny sposób uznano za oczekiwanie nieuniknionej porażki zamiast aktywnej walki. Wybór schematu uznano za poważne odejście od habitualnej ofensywnej tożsamości «Liverpoolu».

Reakcja ekspertów i byłych graczy

Były obrońca «Liverpoolu» Jamie Carragher był szczególnie ostry w swoim rozborze. Skupił się na kapitanie Virgilu van Dijk, stwierdzając, że Holender wyglądał «bardzo niepewnie» w nietypowym systemie. Carragher skrytykował też grę Floriana Wirtza i dwóch innych partnerów, zauważając, że nie zdołali dostosować się do zamysłu taktycznego.

Google AdInline article slot

Na antenie talkSPORT rozgorzała gorąca dyskusja. Prowadzący Jason Cundy, były gracz Chelsea, nazwał grę «hańbą» i «żałosną». wyraził zdziwienie podejściem «Liverpoolu», ochrzczonym «kompletną hańbą» dla klubu uważanego za «europejską elitę». Cundy porównał to do niedawnego pogromowego dwumeczu Chelsea z PSG, zauważając, że jego była drużyna przynajmniej «stawiała opór».

Drugiego prowadzącego Jamie O'Hara zgodził się, nazywając taktykę z pięcioma obrońcami «zwalniającym przestępstwem». Zarzucił Slotowi próbę «ukradzenia remisu» PSG i to, że nawet po straconej bramce nie zmienił podejścia. Obaj eksperci uznali, że «Liverpool» wyszedł cało tylko dlatego, że przegrał zaledwie 2:0 i został w rozgrywkach, choć PSG mogło i powinno było strzelić znacznie więcej.

Wyjaśnienia i argumenty Slota

Po meczu Arne Slot próbował wyjaśnić swoją logikę. Podkreślił wyjątkową prędkość PSG na całym boisku, w szczególności zagrożenie ze strony bocznych obrońców Achrafa Hakimiego i Nuna Mendesa. Slot wyjaśnił, że użycie Jeremy'ego Frimponga i Miloša Kerkeza wchodziło w plan neutralizacji tej prędkości.

Google AdInline article slot

Przyznał, że plan zawiódł w praktyce. Za każdym razem, gdy «Liverpool» próbował wysokiego i agresywnego pressingu, był «rozrywany na strzępy». Slot zgodził się, że PSG miało wystarczająco sytuacji, by strzelić więcej, i «Liverpoolowi» dopisało szczęście, że różnica wyniosła tylko dwa gole. Podkreślił pozytyw — drużyna wciąż jest w grze, a atutem będzie przyjazd PSG na Anfield w rewanżu.

Slot zdementował też narrację o schemacie. Argumentował, że przy tradycyjnych skrzydłowych jak Rio Nyomoshi czy Cody Gakpo obowiązki w obronie przeciw Hakimiemu i Mendesowi byłyby takie same. Według niego ustawienie można interpretować jako 4-3-3 z defensywnie nastawionymi graczami, a nie sztywną piątkę obrońców.

Główne wnioski z meczu

  • Taktyka ważniejsza od wyniku: Krytyka dotyczy nie tyle porażki 2:0, co pasywnego i niecharakterystycznego podejścia taktycznego wybranego przez «Liverpool».
  • Kontekst historyczny: Piątka obrońców to zauważalny zwrot, naruszający długoletnią tradycję w kluczowych meczach «Liverpoolu» od 2017 roku.
  • Problemy liderów: Kluczowi gracze, w tym Virgil van Dijk i Florian Wirtz, nie poradzili sobie w nowym systemie, co podważyło spójność zespołu.
  • Nadzieja na rewanż: Mimo słabej gry «Liverpool» przegrał tylko 2:0 i zachowuje szanse na comeback na Anfield, gdzie atmosfera odgrywa ogromną rolę.
  • Presja na trenera: Burzliwa reakcja od razu zwiększa presję na Arne Slota, przedstawiając jego decyzje jako «zwalniające przestępstwo», choć drużyna wciąż jest w turnieju.

Perspektywa Anfield

Ogólny nastrój jest taki, że gra «Liverpoolu» niegodna jest klubu tej klasy. Jednak faktycznie dwumecz nie jest rozstrzygnięty. Porażka 2:0 teoretycznie pozwala na comeback na Anfield, ale wymaga to radykalnej poprawy gry i mentalności. Wyjaśnienia Slota mało kogo uspokoiły — krytycy dostrzegli w podejściu fundamentalną wadę. Rewanż będzie poważnym testem adaptacyjności Slota i zdolności zespołu do powrotu do ofensywnej tożsamości pod presją.

Google AdInline article slot

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów