Zapowiedź półfinału Euroligi: Real zmierzy się z Panathinaikosem w Abu Zabi
Dziś wieczorem odbędą się pierwsze mecze Final Four najważniejszego turnieju koszykarskiego w Europie. Obrońca tytułu, madrycki Real, zagra przeciwko greckiemu gigantowi, który w finale poprzedniego sezonu przegrał zaledwie 4 punktami.
Główne wydarzenie
Real Madryt spotka się z Panathinaikosem w półfinale Final Four Euroligi w Abu Zabi
Dziś wieczorem, 28 maja 2026 roku, w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich rozpoczyna się najważniejsze wydarzenie europejskiej koszykówki klubowej – Final Four Euroligi sezonu 2025/26. Po raz pierwszy w historii prestiżowy turniej gości Abu Zabi, które zostało ogłoszone miejscem rozgrywania czterech finałowych meczów po rozszerzeniu geografii ligi i nowych umowach sponsorskich z regionem.
W pierwszym półfinale, który rozpocznie się o 19:00 czasu lokalnego (18:00 czasu moskiewskiego), zmierzą się obrońca tytułu Euroligi, madrycki Real, oraz grecki gigant Panathinaikos z Aten. Dla obu drużyn to spotkanie ma szczególne znaczenie: to właśnie Real rok temu w finale turnieju pokonał Panathinaikos minimalną różnicą 84:80, pozostawiając Greków bez trofeum mistrzowskiego.
Drugi półfinał, który rozpocznie się o 22:00 czasu moskiewskiego, zestawi inny grecki klub – Olympiakos – z tureckim Fenerbahçe. Mecz finałowy odbędzie się 30 maja 2026 roku.
Szczegóły i statystyki
Droga Realu do Final Four była imponująca, ale wyboista. W ćwierćfinałowej serii madrytczycy zmierzyli się właśnie z Panathinaikosem i zdołali zamknąć serię wynikiem 3-1, mimo że zaczynali rywalizację na wyjeździe i bez przewagi własnego parkietu. Decydujący, czwarty mecz serii zakończył się zwycięstwem Realu na wyjeździe w Atenach wynikiem 89:82.
Kluczowym zawodnikiem tej serii został argentyński rozgrywający Facundo Campazzo, który w czwartym meczu zanotował double-double: 16 punktów i 10 asyst. Prawdziwym murem pod koszem był Walter Tavares – dominikański środkowy, uznawany za jednego z najlepszych obrońców w historii turnieju. W tym samym zwycięskim meczu 16 punktów zdobył weteran Rudy Fernández, a Gustavo Ayón dodał 12 punktów, 6 zbiórek i 4 asysty.
Panathinaikos z kolei pokazał charakter w serii z Realem, wygrywając pierwszy mecz u siebie, ale potem przegrywając trzy spotkania z rzędu. W składzie Greków wyróżniali się Nick Calathes, który w czwartym meczu zdobył 17 punktów, a także Keith Langford i DeShaun Thomas, którzy dodali odpowiednio 10 i 11 punktów.
Warto zauważyć, że to właśnie Panathinaikos był jedyną drużyną, która zdołała pokonać Real w play-offach w tym sezonie, co czyni dzisiejsze starcie jeszcze bardziej intrygującym.
Kontekst i znaczenie
Dla Realu to Final Four jest piątym w ciągu ostatnich sześciu lat. Madrytczycy bronią tytułu zdobytego rok temu i zamierzają udowodnić, że ich era w europejskiej koszykówce trwa. Zwycięstwo w turnieju pozwoli Królewskim umocnić status najbardziej utytułowanego klubu Euroligi.
Panathinaikos pragnie rewanżu. Zeszłoroczna porażka w finale różnicą zaledwie 4 punktów wciąż pozostaje bolesnym wspomnieniem dla greckich kibiców. Dziś mają szansę nie tylko awansować do finału, ale także zemścić się na pogromcach za dwie porażki z rzędu w play-offach (ćwierćfinał 2026 i finał 2025).
Ważnym czynnikiem jest także strona finansowa turnieju. Według danych opublikowanych przez greckie media, pula nagród Final Four w tym sezonie znacznie wzrosła. Zwycięzca turnieju otrzyma 2,4 mln euro, finalista – 2,1 mln euro, drużyna zajmująca trzecie miejsce – 1,8 mln euro, a czwarte – 1,5 mln euro. Dla porównania: jeszcze rok temu mistrz dostawał 1,8 mln euro, a finalista tylko 1 mln euro. Taka inflacja nagród odzwierciedla rosnącą popularność i sukces komercyjny Euroligi.
Co dalej / Zapowiedź następnego meczu
Mecze półfinałowe odbędą się dziś, 28 maja 2026 roku:
- 19:00 czasu lokalnego (18:00 MSK): Real Madryt – Panathinaikos (Ateny)
- 22:00 czasu lokalnego (21:00 MSK): Olympiakos (Pireus) – Fenerbahçe (Stambuł)
Oba mecze odbędą się na tej samej arenie w Abu Zabi. Mecz finałowy odbędzie się 30 maja 2026 roku. Spotkają się w nim zwycięzcy par półfinałowych.
Ważna zmiana formatu: w tym sezonie w Eurolidze zniesiono mecz o trzecie miejsce. Teraz brązowy medalista jest wyłaniany na podstawie wyników sezonu regularnego: spośród dwóch drużyn, które przegrały w półfinałach, trzecie miejsce otrzymuje ta, która zajęła wyższą pozycję po sezonie regularnym.
Prognoza redakcji
Faworytem w parze Real – Panathinaikos redakcja uważa obrońcę tytułu. Madrytczycy mają przewagę psychologiczną po zwycięstwie w finale 2025 i pewnym zwycięstwie w ćwierćfinałowej serii nad tym samym rywalem (3-1). Kluczowym czynnikiem będzie gra pod koszem: jeśli Walter Tavares zdoła zneutralizować wysokich greckich środkowych, a Campazzo będzie dalej rozdawać asysty w swoim charakterystycznym stylu, Real powinien awansować. Jednak Panathinaikos jest groźny dzięki swojemu doświadczeniu i chęci rewanżu, więc mecz zapowiada się zacięty. Prognoza redakcji: zwycięstwo Realu różnicą 5–8 punktów i awans do finału Euroligi drugi rok z rzędu.
— Editorial Team