Powrót do strony głównej

Al Ahli wygrywa po comebacku w Lidze Mistrzów AFC z Johor Darul Ta'zim

Al Ahli odniosło dramatyczne zwycięstwo 2-1 nad Johor Darul Ta'zim w ćwierćfinałach Ligi Mistrzów AFC Elite, mimo wczesnego gola samobójczego i czerwonej kartki. Bramki Franck Kessie i Galeno dokończyły comeback, ustawiając półfinał z Vissel Kobe. Zwycięstwo podtrzymuje szanse na kolejny azjatycki tytuł.

Jak comeback Al Ahli w dziesiątkę przedłużył marzenia o azjatyckim tytule
Advertisement 728x90

# Dramatyczny comeback „Al-Ahli” podtrzymuje marzenia o Lidze Mistrzów AFC Elite

„Al-Ahli” dokonało oszałamiającego powrotu w ćwierćfinale Ligi Mistrzów AFC Elite, pokonując straty i czerwoną kartkę, by kontynuować obronę tytułu. Saudyjski klub zwyciężył „Johor Darul Takzim” 2:1 w napiętym meczu, demonstrując odporność i ducha walki. To zwycięstwo wyprowadza na decydujący półfinał przeciwko japońskiemu gigantowi „Vissel Kobe”.

Koszmarny początek

Mecz zaczął się katastrofalnie dla obrońców tytułu. W 19. minucie obrońca Ali Majrashi, próbując zablokować dośrodkowanie, niefortunnie odbił piłkę do własnej bramki, co dało prowadzenie rywalom. Sytuacja gwałtownie się pogorszyła osiem minut przed przerwą. Majrashi otrzymał bezpośrednią czerwoną kartkę za niebezpieczny wślizg z wysoką nogą, zmuszając zespół do gry w dziesiątkę. Z gola straty i liczebną przewagą przeciwnika szanse „Al-Ahli” na awans wydawały się mocno zachwiane.

Powrót i kluczowe momenty

Pomimo trudnej sytuacji „Al-Ahli” się nie poddało. Odpowiedź przyszła szybko i zdecydowanie:

Google AdInline article slot
  • Pierwszy wyrównujący gol: W doliczonym czasie pierwszej połowy Frank Kessié potężnie głową wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie od skrzydłowego Galeno, przywracając remis i podnosząc morale przed przerwą.
  • Decydujący cios: Powrót dokończył się w 54. minucie. Galeno, który asystował przy pierwszym golu, został bohaterem, oddając mocny strzał z krawędzi pola karnego, który wylądował w bramce „Johor Darul Takzim”.

Te dwa momenty całkowicie odmieniły przebieg meczu, zamieniając rozpacz w pewną przewagę.

Reakcje trenera i graczy

Trener Matthias Jaissle podkreślił trudność spotkania, chwaląc mentalność zespołu. „Przeszliśmy do kolejnej rundy mimo zaciętego i ciężkiego meczu” — powiedział. „Po czerwonej kartce nigdy nie jest łatwo, ale gracze pokazali świetną dyscyplinę, a kibice dali dodatkowy impuls”. Wskazał też na taktyczne wyzwania, zaznaczając, że drużyna powinna wykazać więcej cierpliwości wobec głębokiej defensywy.

Autor gola Frank Kessié podzielił opinię o ciężkim zwycięstwie. „Mecz był bardzo trudny, ale mimo to pokazaliśmy naszą najlepszą grę” — skomentował. „Walczyliśmy do końca o potrzebny rezultat. Po czerwonej kartce musieliśmy się skupić i przypomnieć wskazówki trenera. Pokazaliśmy charakter”.

Google AdInline article slot

Różne losy saudyjskich klubów

Choć zwycięstwo „Al-Ahli” utrzymało saudyjską obecność w turnieju, nadzieje na czysto saudyjski finał rozwiały się później tego samego wieczoru. Mistrzowie kraju „Al-Ittihad”, kolejny dwukrotny triumfator rozgrywek, odpadli w ćwierćfinale. Przegrali 0:1 u siebie z japońskim „Machida Zelvia”, gdzie rykoszet po strzale Tete Yengi okazał się decydujący. Teraz „Al-Ahli” pozostało jedynym klubem ligi Roshn Arabii Saudyjskiej niosącym nadzieje kontynentu.

Kluczowe wnioski

  • Odporność pod presją: „Al-Ahli” wykazało wyjątkową siłę psychiczną, wygrywając po straconym golu i czerwonej kartce.
  • Podwójny wpływ Galeno: Skrzydłowy odegrał kluczową rolę, najpierw asystując przy golu Kessié, a potem strzelając efektownego zwycięskiego.
  • Ustawienie na półfinał: Zwycięstwo zapowiada napięty półfinał z „Vissel Kobe” w poniedziałek, gdzie stawką jest miejsce w finale.
  • Jedyna saudyjska nadzieja: Odpadnięcie „Al-Ittihada” czyni „Al-Ahli” ostatnim saudyjskim klubem w Lidze Mistrzów AFC Elite.
  • Taktyczna adaptacja: Mecz podkreślił trudności z przełamywaniem głębokich linii obrony — kwestię, którą trener wskazał do poprawy.

Droga „Al-Ahli” trwa, a kolejny test z „Vissel Kobe” zadecyduje, czy zdołają awansować do finału i zdobyć historyczny drugi z rzędu azjatycki tytuł.

— Editorial Team

Google AdInline article slot
Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów