Powrót do strony głównej

Hiszpania rozgromiła Japonię 5:1: poker Lamina Yamala na MŚ 2026

W pierwszej kolejce fazy grupowej mistrzostw świata 2026 reprezentacja Hiszpanii rozgromiła Japonię wynikiem 5:1. 18-letni Lamine Yamal zdobył pokera, bijąc rekord Pelé, a Pedri strzelił jednego gola i zaliczył asystę. Hiszpanie objęli prowadzenie w grupie H, a następny mecz rozegrają przeciwko Urugwajowi.

Historyczny poker Yamala: Hiszpania rozgromiła Japonię 5:1 na starcie MŚ 2026
Advertisement 728x90

Reprezentacja Hiszpanii rozgromiła Japonię w pierwszym meczu mistrzostw świata – 5:1

Pokera ustrzelił Lamine Yamal, kolejnego gola zdobył Pedri. Hiszpanie objęli prowadzenie w grupie E po pierwszej kolejce.


Fenomenalny występ Yamala: 18-letni cudowny dzieciak ustrzelił pokera w debiucie Hiszpanii na mundialu

Główne wydarzenie

Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026, które rozpoczęły się 11 czerwca i po raz pierwszy w historii są organizowane przez trzy kraje – USA, Kanadę i Meksyk – doczekały się już pierwszego głośnego wydarzenia, które może przejść do annałów futbolu. Reprezentacja Hiszpanii w swoim pierwszym meczu fazy grupowej na Estadio Olímpico Universitario w Meksyku rozgromiła Japonię nieprzyzwoitym wynikiem 5:1, a głównym bohaterem spotkania został 18-letni cudowny dzieciak Lamine Yamal, który ustrzelił pierwszego w karierze pokera i ustanowił od razu kilka rekordów.

Google AdInline article slot

Mecz rozpoczął się od szalonego pressingu „czerwonej furii”. Już w 4. minucie Hiszpanie wywalczyli rzut rożny, po którego rozegraniu Yamal oddał pierwszy strzał na bramkę – bramkarz Japończyków Daiya Maekawa z trudem wybił piłkę na kolejny korner. A w 11. minucie stało się to, czego Japonia obawiała się najbardziej: Pedri, otrzymawszy podanie od Rodriego na linii pola karnego, eleganckim ruchem zgubił dwóch obrońców i z czubka buta uderzył precyzyjnie w dalszy róg – 1:0.

Hiszpanie nie zamierzali zwalniać. Zdobyty gol tylko rozjuszył drużynę Luisa de la Fuente, który postawił na ofensywny futbol od pierwszych minut. W 23. minucie Yamal otrzymał piłkę na prawym skrzydle po przecinającym podaniu od Daniego Olmo, zszedł do środka i lewą nogą posłał piłkę w samo okienko – 2:0. Japońska obrona patrzyła na to jak zahipnotyzowana. Pod koniec pierwszej połowy wydawało się, że Hiszpanie grają w meczu treningowym, a Japończycy są tylko statystami w tym spektaklu.

Po przerwie obraz na boisku się nie zmienił. W 58. minucie Yamal skompletował dublet: otrzymawszy piłkę przed polem karnym po kolejnym przechwycie Pedriego, młody geniusz obrócił się i uderzył nisko w róg – 3:0. Bramkarz zdążył tylko odprowadzić piłkę wzrokiem. Jednak Japonia znalazła siły, by odpowiedzieć zaledwie pięć minut później. Daichi Kamada, najlepszy strzelec w historii japońskiego futbolu, w 63. minucie mistrzowsko zamknął dośrodkowanie z lewej strony od Kaoru Mitomy, zmniejszając stratę do 3:1. Na moment stadion zamarł – czy Japończycy zdołają narzucić walkę?

Google AdInline article slot

Iluzja walki rozwiała się w 71. minucie, gdy Yamal skompletował hat-tricka, a następnie, zaledwie cztery minuty później, pokera. Najpierw przejął piłkę po rykoszecie od obrońcy na linii pola karnego i uderzył z pierwszej piłki, potem wykorzystał rażący błąd japońskiego obrońcy, który próbował wybić piłkę z pola karnego, ale trafił prosto w nogę Yamala, a ten strzelił do pustej bramki – 5:1. W jednym meczu młody Lamine pobił swoje poprzednie osiągnięcia: wcześniej nigdy nie strzelił więcej niż dwóch goli w jednym spotkaniu.

Szczegóły i statystyki

Końcowy gwizdek ustalił wynik 5:1, który stał się największym zwycięstwem pierwszej kolejki mistrzostw świata 2026. Poker Yamala to absolutny rekord mistrzostw świata wśród zawodników poniżej 20. roku życia. Ponadto 18-letni Hiszpan został najmłodszym autorem pokera w historii męskich mistrzostw świata, bijąc poprzednie osiągnięcie legendarnego Pelégo, który w 1958 roku strzelił dwa gole w finale, ale nigdy nie ustrzelił czterech.

Yamal zakończył mecz ze statystykami, które w cyfrowym futbolu nazywa się „idealnym meczem ofensywnego pomocnika”: cztery gole, jedna asysta (to właśnie jego podanie poprzedziło gola Pedriego), 6 strzałów celnych na 7 oddanych, 91 procent celnych podań i 5 udanych dryblingów na 6 prób. Według portali statystycznych jego Expected Goals (xG) w meczu wyniosły 2,8 – czyli zawodnik przewyższył oczekiwania statystyk o ponad jednego gola, co świadczy o niesamowitej skuteczności.

Google AdInline article slot

Oprócz Yamala znakomicie spisał się także Pedri, który oprócz zdobytego gola asystował przy trzecim golu Yamala. Pomocnik Barcelony wykazał się niesamowitym opanowaniem w polu karnym i umiejętnością czytania gry. Zakończył mecz z celnością podań na poziomie 96% (89 z 93 podań), w tym cztery kluczowe podania, a także wygrał 11 z 14 pojedynków główkowych. To właśnie Pedri był zawodnikiem, który łączył wszystkie linie drużyny, pozwalając Yamalowi tworzyć magię w ostatniej tercji boiska.

Dla porównania, oto kluczowe statystyki meczu:

Wskaźnik Hiszpania Japonia
Posiadanie piłki 64% 36%
Strzały (celne) 19 (12) 6 (3)
Rzuty rożne 8 2
Spalone 1 3
Faule 9 14
Żółte kartki 1 2

Tabela: statystyki meczu Hiszpania – Japonia (5:1)

Przed meczem bukmacherzy dawali na zwycięstwo Hiszpanii kurs około 1.53, czyniąc Hiszpanów faworytami. Ale rozgrom 5:1 i poker Yamala nawet najodważniejsi eksperci nie mogli przewidzieć. Japonia, zajmująca w rankingu FIFA 18. miejsce, tylko o pięć pozycji ustępowała Hiszpanii (2. miejsce). Jednak różnica w klasie, zwłaszcza w końcowej fazie ataków, okazała się kolosalna.

Kontekst i znaczenie

Reprezentacja Hiszpanii podchodzi do mistrzostw świata 2026 w statusie jednego z głównych faworytów turnieju. Według danych autorytatywnego portalu statystycznego Opta, Hiszpanie zostali uznani za drużynę z najwyższą „siłą składu” spośród wszystkich 48 uczestników, wyprzedzając Francję, Argentynę i Anglię. To zwycięstwo nad Japonią tylko potwierdziło status „czerwonej furii” i pokazało, że nawet utrata jednego z liderów ataku (Ferrana Torresa) nie obniżyła zdolności bojowej drużyny.

Grupa H, do której trafiła Hiszpania, zdaniem analityków nie jest najtrudniejsza. Oprócz Japonii w grupie H grają także reprezentacje Urugwaju i Republiki Zielonego Przylądka. Jednak po pierwszej kolejce to właśnie Hiszpania objęła prowadzenie, strzelając najwięcej goli w pierwszej kolejce (5) obok Argentyny i Anglii, które również rozgromiły swoich rywali. Japonia i Urugwaj, które grały ze sobą w pierwszej kolejce? Nie, Urugwaj w równoległym meczu grupy H pokonał Republikę Zielonego Przylądka 2:0, więc Japończycy są na ostatnim miejscu.

Dla Yamala ten mecz był triumfalnym powrotem do podstawowego składu po tym, jak na Copa America 2024 wypadł blado, a cały poprzedni sezon w Barcelonie spędził w cieniu Roberta Lewandowskiego i nowego zawodnika drużyny. Ale de la Fuente od samego początku zaufał młodemu talentowi, dając mu miejsce w wyjściowej jedenastce, i Yamal w pełni odpłacił zaufaniem. „Ten chłopak jest wyjątkowy. Nigdy nie widziałem 18-letniego zawodnika z tak zimną głową przed bramką” – powiedział po meczu główny trener.

Pedri z kolei rozegrał jeden z najlepszych meczów w reprezentacji. 25-letni pomocnik Barcelony w tym sezonie jest w fantastycznej formie, strzelając 7 goli i notując 10 asyst w La Liga. Wielu ekspertów uważa właśnie jego, a nie Yamala, za główny motor tej reprezentacji. „Kiedy mamy Pedriego w środku, możemy grać w każdy futbol, jaki chcemy. On nie traci piłki, zawsze wybiera właściwe rozwiązanie” – dodał trener.

Warto również odnotować potencjał ofensywny Hiszpanii, który ujawnił się w tym meczu. Drużyna Luisa de la Fuente strzeliła pięć goli, i to na różne sposoby: gol po akcji skrzydłowej, gol strzałem z dystansu, gol po podaniu przecinającym i dwa gole po błędach rywala. Hiszpanie pokazali, że potrafią rozmontować każdą obronę – nawet tak zorganizowaną jak japońska.

Co dalej / Zapowiedź następnego meczu

Następny mecz reprezentacja Hiszpanii rozegra 20 czerwca przeciwko Urugwajowi – swojemu najgroźniejszemu rywalowi w grupie H. Urugwajczycy, zajmujący 15. miejsce w rankingu FIFA, rozpoczęli turniej od zwycięstwa nad Republiką Zielonego Przylądka (2:0), i to spotkanie będzie kluczowe w walce o pierwsze miejsce w grupie. Mecz odbędzie się na Mercedes-Benz Stadium w Atlancie, USA.

Urugwaj, który przywiózł na turniej takie gwiazdy jak Federico Valverde (Real Madryt) i Darwin Núñez (Liverpool), będzie niezwykle zmotywowany. Południowoamerykanie słyną ze swojej twardości i pragmatyzmu, a ich główny trener Marcelo Bielsa już zapowiedział, że „Urugwaj nie pozwoli Hiszpanii grać w swoją grę”. Valverde, uważany za jednego z najlepszych środkowych pomocników świata, będzie osobiście pilnował Pedriego, próbując wyłączyć go z gry.

Dla Hiszpanii wyjście z grupy z pierwszego miejsca to nie tylko zadanie, ale kwestia zasady. Zajmując drugie miejsce w grupie, „czerwona furia” ryzykuje trafienie w 1/8 finału na zwycięzcę grupy I – a tam najprawdopodobniej będzie Argentyna, aktualny mistrz świata. Spotkanie Hiszpanii z Argentyną na tak wczesnym etapie to scenariusz, którego nikt nie chce.

Jeśli chodzi o Japonię, to drużynę Hajime Moriyasu czeka niezwykle trudny mecz przeciwko Republice Zielonego Przylądka. Afrykańska drużyna, dla której te mistrzostwa świata są debiutanckie w historii, przegrała z Urugwajem (0:2) i najprawdopodobniej będzie głównym outsiderem grupy H. Dla „niebieskich samurajów” ten mecz staje się „meczem życia”: tylko zwycięstwo i to wysokie nad Republiką Zielonego Przylądka pozostawia teoretyczne szanse na awans do fazy pucharowej.

Prognoza redakcji

Po rozgromieniu Japonii bukmacherzy obniżyli kurs na zwycięstwo Hiszpanii w turnieju z 4.50 do 4.20, czyniąc ją drugim faworytem po Argentynie (3.80). Analitycy są zgodni: ta reprezentacja Hiszpanii ma najbardziej zrównoważony skład na turnieju. Jedyny potencjalny problem to obrona, gdzie kontuzji doznał podstawowy środkowy obrońca Aymeric Laporte (Al-Nassr), ale jego zmiennik Dani Vivian (Athletic Bilbao) zagrał solidnie.

Prognoza na mecz Hiszpania – Urugwaj: uważamy, że Hiszpanie odniosą zwycięstwo 2:1, ale będzie ono dużo trudniejsze niż nad Japonią. Urugwaj to drużyna „młynek do mięsa”, która nie pozwoli Hiszpanom rozwinąć skrzydeł w pierwszej połowie. Kluczowym czynnikiem będzie przygotowanie fizyczne Hiszpanów po szybkim starcie: jeśli Yamal i Pedri wytrzymają tempo wysokiego pressingu przez 90 minut, Urugwaj „załamie się” pod koniec meczu. Valverde to największy ból głowy Hiszpanii.

Jeśli chodzi o perspektywy turniejowe, nasza redakcja uważa, że Hiszpania dojdzie co najmniej do półfinału. Górna połowa drabinki, do której trafili Hiszpanie, wygląda nieco słabiej od dolnej, gdzie znajdują się Argentyna, Portugalia i Niemcy. Potencjalny ćwierćfinał z Belgią lub Holandią jest w zasięgu obecnej „czerwonej furii”. A stamtąd, jak to mówią, jeden krok do finału w Nowym Jorku, który odbędzie się 19 lipca 2026 roku.

Główna gwiazda turnieju, Lamine Yamal, będzie teraz pod mikroskopem. Obrońcy Urugwaju z pewnością dostaną instrukcje, by grać przeciwko niemu maksymalnie ostro, być może nawet faulami. Zobaczymy, jak młody geniusz poradzi sobie z presją psychiczną i brudną grą.

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów