Real Madryt planuje pobić rekord transferowy, podpisując Michaela Olise z Bayernu
Według informacji El Debate, madrycki Real jest gotowy zaoferować za francuskiego skrzydłowego Bayernu Michaela Olise 225 milionów euro. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, transfer pobije rekord Neymara (222 miliony) i stanie się najdroższym w historii piłki nożnej.
Transfer stulecia? Jak Real Madryt przygotowuje się do zburzenia rynku dla Michaela Olise
Główne wydarzenie
Madrycki Real przygotowuje się do transferu, który może na zawsze zmienić finansowy krajobraz światowej piłki nożnej. Według informacji hiszpańskiego dziennika El Debate, prezes „Królewskich” Florentino Pérez zamierza zaoferować za francuskiego skrzydłowego Bayernu Michaela Olise 225 milionów euro. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, pobije rekord Neymara ustanowiony w 2017 roku, kiedy Paris Saint-Germain zapłacił Barcelonie 222 miliony euro za brazylijską supergwiazdę.
Informacja o transferze wypłynęła w samym środku kampanii wyborczej Péreza. Podczas jednego z publicznych wydarzeń 79-letni działacz oświadczył, że Real wkrótce złoży ofertę w wysokości 150 milionów euro za topowego gracza, nie wymieniając nazwiska. Hiszpańskie media – przede wszystkim Marca i AS – natychmiast zaczęły rozszyfrowywać to przesłanie i praktycznie wszyscy zgodzili się, że chodzi właśnie o Olise.
Według źródeł bliskich madryckiemu klubowi, 150 milionów to tylko pozycja wyjściowa. Pérez jest gotowy zwiększyć kwotę do rekordowych 225 milionów w przypadku odmowy Bayernu. Taka hojność ma proste wytłumaczenie: w obozie niemieckiego giganta wielokrotnie oświadczano, że 24-letni Francuz nie jest na sprzedaż za żadne pieniądze, a jego kontrakt obowiązuje do 2029 roku i nie zawiera klauzuli odstępnego.
Sam zawodnik na razie milczy, skupiając się na przygotowaniach do mistrzostw świata w reprezentacji Francji. Jednak jego niedawny hat-trick przeciwko Irlandii Północnej (3:1) – trzy gole, które strzelił już po tym, jak informacja o zainteresowaniu Realu pojawiła się w prasie – wielu odebrało jako swoiste „portfolio” przed potencjalnym pracodawcą. Olise jest w szczytowej formie, a jego wartość rynkowa według Transfermarkt osiągnęła już 150 milionów euro.
Szczegóły i statystyki
Statystyki Michaela Olise w sezonie 2025/26 są tak imponujące, że stawiają go w jednym rzędzie z najlepszymi ofensywnymi graczami planety. W 32 meczach Bundesligi Francuz strzelił 15 goli i zaliczył 19 asyst, łącznie uczestnicząc w 34 golach swojej drużyny. Wskaźnik oczekiwanych goli (xG) Olise wynosi 17,07, a oczekiwanych asyst (xA) – 17,16, co świadczy o najwyższej jakości tworzonych przez niego sytuacji.
Jeśli spojrzeć na występy Olise we wszystkich rozgrywkach, liczby stają się jeszcze bardziej fantastyczne. W 52 oficjalnych meczach w koszulce Bayernu w tym sezonie ma na koncie 22 gole i 31 asyst – czyli 53 punkty w systemie „bramka+asysta”. Oznacza to, że francuski skrzydłowy przynosi swojej drużynie średnio więcej niż jedno działanie decydujące na mecz – poziom, który wcześniej był dostępny chyba tylko Lionelowi Messiemu czy Cristiano Ronaldo w ich najlepszych latach.
Co ciekawe, Bayern nabył Olise z Crystal Palace zaledwie dwa lata temu – w 2024 roku – za 53 miliony euro. W tym czasie wartość rynkowa zawodnika wzrosła prawie trzykrotnie, co czyni potencjalną odsprzedaż jedną z najbardziej opłacalnych w historii niemieckiej piłki. Jednak monachijczycy kategorycznie nie są zainteresowani rozstaniem ze swoim liderem, mimo astronomicznej sumy, którą im proponują.
Dla porównania, rekordowy transfer Neymara z Barcelony do PSG w 2017 roku wiązał się z równie imponującymi szczegółami finansowymi: Brazylijczyk podpisał pięcioletni kontrakt z pensją 45 milionów euro rocznie przed opodatkowaniem, co stanowiło około 865 tysięcy euro tygodniowo. Łączne wydatki paryskiego klubu na transfer i utrzymanie Neymara przez pięć lat przekroczyły 400 milionów euro. W przypadku Olise Real prawdopodobnie zmierzy się z podobnymi lub nawet większymi wydatkami.
Kontekst i znaczenie
Potencjalny transfer Olise będzie nie tylko kolejnym rekordem – może zmienić całą architekturę transferową europejskiej piłki. Od 2017 roku, kiedy Neymar przeszedł do PSG, żaden klub nie zbliżył się do granicy 222 milionów euro. Nawet transfer Kyliana Mbappé z Monaco do PSG (180 milionów) i jego późniejszy transfer do Realu (170 milionów) pozostały w cieniu rekordu Brazylijczyka. Teraz Pérez zamierza wymazać nazwisko Neymara z historii.
Dla Realu ten transfer ma także głęboki sens sportowy. Klub pilnie potrzebuje wzmocnienia prawej strony ataku – pozycji, która po odejściu Garetha Bale'a i niejednoznacznej karierze Rodrygo pozostaje stosunkowo słabym punktem w składzie „Królewskich”. Olise, który gra właśnie na tej pozycji, idealnie wpisuje się w taktyczny schemat Xabiego Alonso, który według plotek będzie nadal trenował drużynę w następnym sezonie.
Istnieje też podtekst polityczny. Florentino Pérez ubiega się o reelekcję na stanowisku prezesa Realu, a głośny transfer to najlepszy sposób na umocnienie swojej pozycji w oczach socios (członków klubu). W poprzednich latach Pérez już szokował świat zakupami Mbappé, Bellinghama i Viníciusa Júniora, ale żaden z nich nie był rekordowy. Teraz, gdy Real zakończył sezon 2025/26 bez tytułów (drugie miejsce w La Liga, odpadnięcie z Bayernem w ćwierćfinale Ligi Mistrzów), Pérez potrzebuje czegoś nadzwyczajnego.
Tymczasem kierownictwo Bayernu zajmuje twarde stanowisko. Prezes klubu Herbert Hainer oświadczył: „Michael Olise jest zawodnikiem Bayernu i ma z nami długoterminowy kontrakt. Nie sprzedajemy zawodników. Jeśli Florentino Pérez chce złożyć nam ofertę, może oszczędzić sobie trudu”. Uli Hoeneß dodał, że nawet kwota powyżej 200 milionów euro nie skłoni monachijczyków do zmiany zdania, przypominając historię Francka Ribéry'ego, którego Real bezskutecznie próbował kupić w 2009 roku.
Co dalej / Zapowiedź następnego meczu
Najbliższe dni będą decydujące w tej transferowej sadze. Jak podają źródła, Pérez zamierza wysłać oficjalną ofertę do Monachium we wtorek 9 czerwca. Początkowa kwota wyniesie 150 milionów euro, ale w Madrycie są gotowi do negocjacji i już uwzględnili w budżecie możliwość zwiększenia oferty do 225 milionów w przypadku odmowy.
Kluczowym czynnikiem będzie jednak stanowisko samego zawodnika. Olise w tych dniach przebywa na zgrupowaniu reprezentacji Francji, która przygotowuje się do mistrzostw świata w USA. Na razie publicznie nie komentował plotek o swojej przyszłości, ale wewnętrzne źródła twierdzą, że perspektywa gry razem z Mbappé, Tchouaménim i Camavingą – swoimi rodakami – w Madrycie go przyciąga. Reprezentacja Francji rozegra swój pierwszy mecz na turnieju 15 czerwca przeciwko Senegali i prawdopodobnie do tego momentu Olise nie będzie rozpraszać się sprawami transferowymi.
Jeśli chodzi o Bayern, klub już rozpoczął poszukiwania zastępstwa na wypadek, gdyby nie udało się zatrzymać zawodnika. Na krótkiej liście monachijczyków znajduje się kilku skrzydłowych z Premier League, ale żaden z nich nie ma statystyk porównywalnych z wynikami Olise. W Monachium wciąż mają nadzieję, że Francuz wypełni swój kontrakt do końca, ale w świecie piłki od dawna wiadomo: jeśli Real chce zawodnika, zwykle go dostaje.
Prognoza redakcji
Czy Realowi uda się pozyskać Olise i pobić rekord Neymara? Nasza prognoza – tak, i oto dlaczego. Florentino Pérez nigdy nie przegrywał w bitwach o zawodników, których naprawdę chciał. Historia transferu Mbappé, który latami wodził madrytczyków za nos, ostatecznie zakończyła się zwycięstwem Realu, choć z opóźnieniem. Teraz Pérez ma dodatkowy bodziec – swoją kampanię wyborczą. Potrzebuje głośnego sukcesu i jest gotów zapłacić każdą cenę.
Bayern z pewnością będzie się opierać. To klub z charakterem, który nie boi się rzucać wyzwania finansowym gigantom. Jednak 225 milionów euro to kwota, która może zmienić każde stanowisko. Za te pieniądze monachijczycy mogą kupić dwóch-trzech topowych graczy światowego poziomu i wzmocnić kilka pozycji jednocześnie. W dobie finansowego fair play i ścisłej kontroli wydatków odrzucenie takiej oferty byłoby co najmniej nierozsądne.
Kluczowym czynnikiem jest chęć samego piłkarza. Jeśli Olise powie kierownictwu Bayernu, że chce odejść, monachijczycy będą musieli usiąść do stołu negocjacyjnego. Zatrzymywanie niezadowolonego zawodnika, który jest wart 150 milionów euro, to zła strategia. Reprezentacja Francji jest pełna gwiazd Realu i prawdopodobnie w obozie „Trójkolorowych” Olise otrzymał już wystarczająco dużo informacji o życiu w Madrycie, aby podjąć pozytywną decyzję.
Podsumowanie: Transfer dojdzie do skutku z prawdopodobieństwem 70%. Kwota transakcji najprawdopodobniej będzie się wahać między 180 a 200 milionami euro – nieco poniżej rekordu Neymara, ale z uwzględnieniem bonusów może go przekroczyć. Sam Olise podpisze kontrakt na 5 lat z roczną pensją około 30 milionów euro po opodatkowaniu. Dla Realu to przejęcie będzie nie tylko wzmocnieniem składu, ale stworzeniem nowego ofensywnego trio: Mbappé – Bellingham – Olise, które będzie dominować w Europie przez co najmniej kolejne pięć lat. Dla Bayernu strata będzie bolesna, ale 225 milionów to doskonała cena za możliwość rozpoczęcia przebudowy drużyny. W każdym razie najbliższe tygodnie zapowiadają się jako jedne z najbardziej ekscytujących w historii rynku transferowego.
— Editorial Team