Łotwa i USA mistrzami świata w koszykówce 3×3
W Warszawie zakończyły się mistrzostwa świata w koszykówce 3×3. Męska reprezentacja Łotwy w finale pokonała Niemcy (20:15), zdobywając swój pierwszy tytuł i kompletując kolekcję głównych trofeów. Żeńska reprezentacja USA pokonała Australię (21:20), zdobywając czwarty tytuł w historii.
Łotwa i USA — mistrzami świata w koszykówce 3×3: triumf w Warszawie, historyczne złoto i dramatyczny finał
Główne wydarzenie
7 czerwca 2026 roku plac Defilad w samym sercu Warszawy stał się epicentrum światowej koszykówki 3×3. Tutaj, na tle majestatycznego Pałacu Kultury i Nauki, zakończyły się jubileuszowe, dziesiąte mistrzostwa świata w koszykówce 3×3, które dostarczyły widzom dwóch dramatycznych finałów, które przejdą do historii tego sportu. Męska reprezentacja Łotwy po raz pierwszy w swojej historii zdobyła złoto mistrzostw świata, a żeńska drużyna USA odzyskała tytuł, wyrywając zwycięstwo w nerwowej końcówce.
Męski finał rozpoczął się dla Łotyszy niepokojąco. Reprezentacja Niemiec, rozstawiona z numerem szóstym i uznawana za czarnego konia turnieju, od razu przejęła inicjatywę i wypracowała przewagę trzech punktów. Niemcy działali agresywnie i skoncentrowanie, ich obrona nie pozwalała liderom Łotwy rozwinąć pełnej siły. Wydawało się, że podopieczni niemieckiego trenera są gotowi sprawić sensację.
Jednak koszykówka 3×3 to gra natychmiastowych zwrotów akcji. Olimpijscy bohaterowie Nauris Miezis i Kārlis Lasmanis stopniowo zmniejszyli stratę do minimum, ale Niemcy ponownie odpowiedzieli celny rzutem z dystansu, wracając do komfortowego +3. Prawdziwy przełom nastąpił w środku meczu, gdy na scenę wkroczył Kārlis Lasmanis. W mniej niż minutę 31-letni weteran zdobył cztery punkty z rzędu, wyprowadzając Łotwę na prowadzenie — 11:10. Trybuny wypełnione łotewskimi kibicami eksplodowały.
Potem zaczęła się huśtawka. Drużyny wymieniały się skutecznymi atakami. Celny rzut z dystansu Miezisa ponownie dał Łotyszom minimalne prowadzenie, ale Niemcy nie poddawali się: rzut wolny i wejście pod kosz przywróciły Niemcom prowadzenie — 15:14. Na dwie minuty przed końcem podstawowego czasu nastąpił decydujący zryw Łotwy — 4:0, i wynik wyniósł 18:15. Potem Lasmanis trafił spod kosza (19:15), a po pół minuty dodał kolejny punkt, ustalając końcowy wynik 20:15.
Żeński finał okazał się jeszcze bardziej dramatyczny. Reprezentacja USA, która awansowała do finału po dogrywce z Azerbejdżanem (19:18), spotkała się z Australią, którą już pokonała w fazie grupowej (21:18). Amerykanki zaczęły mocno: Sahara Williams otworzyła wynik rzutem za dwa punkty, i już w połowie pierwszej połowy USA prowadziły 7:3, a po drugiej przerwie medialnej — 12:9. MiLayshia Fulwiley, zawodniczka z Południowej Karoliny, swoim rzutem za dwa punkty zwiększyła przewagę do 15:10 na trzy minuty przed końcem.
Ale Australijki, inspirowane przez Amy Atwell — najlepszą strzelczynię całego turnieju z 49 punktami — zorganizowały niesamowity comeback. Na 1 minutę i 49 sekund przed syreną wyrównały — 17:17. Dwa rzuty za dwa punkty z rzędu Australii wyprowadziły je na prowadzenie — 20:19. W koszykówce 3×3 zwycięstwo przyznaje się pierwszemu, kto zdobędzie 21 punktów, i Australijkom brakowało już tylko jednego kroku do złota.
I wtedy nastąpił moment, który zadecydował o mistrzostwie. Młodsza Mikaylah Williams, 19-letnia wschodząca gwiazda z LSU, wzięła piłkę i na 40 sekund przed końcową syreną chłodno zrealizowała rzut za dwa punkty. 21:20 — USA wyrywają zwycięstwo na ostatnim tchnieniu i zdobywają czwarte złoto mistrzostw świata w swojej historii.
Szczegóły i statystyki
Męski finał był benefisem Kārlisa Lasmanisa. 31-letni weteran, mistrz olimpijski z Tokio 2020, zdobył 12 punktów, co stanowiło 60% wszystkich punktów swojej drużyny. Przez cały turniej Lasmanis został uznany za najbardziej wartościowego zawodnika (MVP) i wszedł do drużyny turnieju. Francis Lacis dodał 4 punkty, Nauris Miezis — 3, a Zigmārs Raimo — 1. U Niemiec najlepszy był Denzel Agyeman, również wybrany do drużyny turnieju, z 9 punktami.
Żeński finał przyniósł kilka rekordów. Mikaylah Williams, uznana za MVP turnieju, zdobyła 46 punktów w siedmiu meczach i oddała dwa zwycięskie rzuty z rzędu — w półfinale przeciwko Azerbejdżanowi i w finale przeciwko Australii. MiLayshia Fulwiley została najlepszą strzelczynią finału z 9 punktami. Australijka Amy Atwell zakończyła turniej z 49 punktami, zostając najskuteczniejszą zawodniczką wśród kobiet, i również została włączona do drużyny turnieju.
Godna uwagi jest statystyka frekwencji: przez siedem dni turniej odwiedziło ponad 89 000 osób, wszystkie siedem wieczornych sesji zostało całkowicie wyprzedanych — 17 500 biletów. Potwierdza to rosnącą popularność koszykówki 3×3, która zadebiutowała w programie igrzysk olimpijskich w Tokio 2020.
Warto odnotować również występ debiutantów. Męska reprezentacja Madagaskaru, która rozpoczęła turniej od dwóch porażek, zdołała pokonać Australię i broniących tytułu mistrzów świata — Hiszpanię, po raz pierwszy w historii awansując do fazy pucharowej. Ich historia stała się jedną z najbardziej wzruszających na turnieju. A żeńska reprezentacja Filipin po raz pierwszy uczestniczyła w mistrzostwach świata i zaprezentowała przyzwoity poziom.
Kontekst i znaczenie
Zwycięstwo Łotwy w turnieju mężczyzn to historyczne osiągnięcie, które zamyka kolekcję głównych trofeów w koszykówce 3×3. Łotewska męska reprezentacja stała się pierwszą drużyną na świecie, która wygrała igrzyska olimpijskie (Tokio 2020), mistrzostwa Europy (2017) i mistrzostwa świata (2026). Wcześniej mieli także tytuł zwycięzcy World Tour 2020. To tak zwana „potrójna korona” — najwyższe osiągnięcie, którego nie udało się osiągnąć żadnej innej męskiej reprezentacji narodowej.
Dla Łotwy, kraju z populacją poniżej 2 milionów ludzi, ten sukces ma ogromne znaczenie. Koszykówka 3×3 stała się prawdziwym sportem narodowym, a triumf w Warszawie potwierdza, że „złote pokolenie” łotewskich koszykarzy, prowadzone przez Lasmanisa i Miezisa, wciąż jest w stanie dominować na arenie światowej. Turniej w Warszawie rozpoczęli dopiero z siódmym numerem rozstawienia, ale nie przeszkodziło im to w przejściu całej drogi na szczyt.
Dla żeńskiej reprezentacji USA to złoto jest czwartym w historii (2012, 2014, 2023 i 2026) i ważnym powrotem na szczyt po rozczarowaniu na mistrzostwach świata 2025 w Ułan Bator, gdzie Amerykanki pozostały bez medali. Drużyna złożona ze studentek NCAA udowodniła, że system szkolenia w USA działa bez zarzutu. Mikaylah Williams, MiLayshia Fulwiley, Joyce Edwards i Sahara Williams — wszystkie reprezentują elitarną koszykówkę studencką, a ich zwycięstwo to zapowiedź dominacji w tym sporcie na lata.
Australia z kolei po raz pierwszy w historii awansowała do finału żeńskich mistrzostw świata, co jest ogromnym postępem dla „Opałów”, które stopniowo stają się jedną z wiodących sił w żeńskiej koszykówce 3×3.
Co dalej / Zapowiedź następnego meczu
Mistrzostwa świata w Warszawie stały się najważniejszym kamieniem milowym na drodze do igrzysk olimpijskich 2028 w Los Angeles. Dla wszystkich uczestników turniej dał cenne doświadczenie i punkty rankingowe, które wpłyną na rozstawienie w przyszłych turniejach kwalifikacyjnych.
Dla Łotwy najbliższym celem będzie obrona tytułu mistrzów Europy, który odbędzie się w 2027 roku, a także przygotowanie do kwalifikacji na olimpiadę 2028. Biorąc pod uwagę, że koszykówka 3×3 jest włączona do programu olimpijskiego, Łotwa zamierza nie tylko uczestniczyć, ale także bronić swojego olimpijskiego złota.
Reprezentacja USA, która zdobyła złoto, będzie kontynuować swoją passę w Women's Series, gdzie wygrały dwa ostatnie turnieje z rzędu — po raz pierwszy od 2019 roku. Ich celem jest utrzymanie pozycji lidera w światowym rankingu i podejście do Los Angeles w optymalnej formie.
Następny duży turniej koszykówki 3×3 — mistrzostwa świata 2027, które odbędą się w Singapurze. Pałeczkę od Warszawy przejmuje Azja i już teraz można oczekiwać, że wszystkie drużyny rozpoczną przygotowania do tego wydarzenia. Również w 2027 roku odbędą się igrzyska panamerykańskie i igrzyska europejskie, gdzie koszykówka 3×3 będzie reprezentowana w pełnym programie.
Prognoza redakcji
Choć mistrzostwa świata już się zakończyły, można podsumować i ocenić układ sił przed kolejnymi turniejami. Męska reprezentacja Łotwy udowodniła, że wiek nie jest przeszkodą, jeśli ma się charakter i umiejętności. Lasmanis i Miezis, którzy mają ponad 30 lat, wciąż są najlepszymi graczami na świecie. Jednak pojawia się pytanie: kto ich zastąpi? Następne mistrzostwa świata w Singapurze mogą być dla nich ostatnimi na tak wysokim poziomie. Łotwa musi szukać młodej zmiany, aby utrzymać pozycję lidera.
W żeńskiej koszykówce USA pokazały, że ich system studencki generuje talenty zdolne do wygrywania turniejów bez długotrwałego przygotowania profesjonalnych reprezentacji. Mikaylah Williams, która ma zaledwie 19 lat, już teraz jest gwiazdą światowego poziomu. W parze z Fulwiley tworzą duet, który będzie dominować co najmniej do olimpiady 2028. Australia z kolei pokazała, że jest na dobrej drodze. Amy Atwell, najlepsza strzelczyni turnieju, to jedna z najlepszych snajperek na świecie. Jeśli Australijki dodadzą głębi ławce, będą głównymi pretendentkami do złota w Los Angeles.
Osobno warto odnotować postęp reprezentacji Madagaskaru i Filipin. Te drużyny dowodzą, że geografia koszykówki 3×3 się rozszerza i w najbliższych latach zobaczymy jeszcze więcej niespodziewanych wyników. Mistrzostwa świata w Warszawie pokazały najważniejsze: intryga w 3×3 utrzymuje się do ostatniej sekundy, a każdy rzut może być złoty. Zarówno Łotwa, jak i USA potwierdziły, że do zwycięstwa potrzebny jest nie tylko talent, ale także chłodna kalkulacja w decydującym momencie. To właśnie odróżnia mistrzów od wszystkich innych.
— Editorial Team