Powrót do strony głównej

Kryzys drużyny kobiet Dijon: Przyszłość niepewna pośród zaniedbań

Drużyna piłkarska kobiet Dijon, dobrze spisująca się w najwyższej lidze Francji, stoi przed niepewną przyszłością, ponieważ kryzys finansowy klubu zagraża jej statusowi profesjonalnemu. Zawodniczki publicznie skrytykowały zarząd za porzucenie, podczas gdy między drużynami narasta wewnętrzna solidarność.

Drużyna piłkarska kobiet Dijon: Porzucona przez swój klub
Advertisement 728x90

## Kobieca drużyna „Dijon” stoi w obliczu niepewnej przyszłości z powodu zaniedbań ze strony klubu

Kobieca drużyna piłkarska „Dijon” imponująco prezentuje się w najwyższej lidze Francji, jednak jej przyszłość wisi na włosku. Mimo piątego miejsca w lidze, profesjonalny skład ryzykuje rozwiązanie w następnym sezonie z powodu poważnego kryzysu finansowego w klubie, który szczególnie mocno dotknął sekcję kobiecą. Zawodniczki same publicznie potępiły to, co uważają za całkowite zaniedbanie ze strony władz klubu.

Głos desperacji i determinacji

Na początku kwietnia zawodniczki opublikowały mocne oświadczenie, w którym wyraziły poczucie, że były „niechciane od pierwszego dnia”, i skrytykowały „chaotyczne i nieodpowiedzialne” podejście do ich drużyny. To wydarzyło się zaledwie kilka dni po oficjalnym ogłoszeniu klubu o ograniczeniu ambicji w sekcji kobiecej, w tym możliwym całkowitym porzuceniu profesjonalnej drużyny w następnym sezonie. U podstaw ich rozczarowania stoi prezydent klubu Pierre-Henri Deballon, którego oskarżają o „brak przywództwa” i obojętność, twierdząc, że jego działania prowadzą do zniknięcia sekcji kobiecej.

Deballon, przedsiębiorca, który objął rządy w klubie w lipcu 2024 roku, otwarcie stwierdził, że nie może finansowo wspierać męskiej i kobiecej drużyny na równi. Argumentuje, że męski futbol, nawet mimo że męska drużyna „Dijon” gra w nieprofesjonalnej trzeciej lidze, przynosi więcej dochodów. „Nie możemy wkładać takich samych środków w męski i kobiecy futbol. To nierealistyczne” — powiedział w wywiadzie. Źródło w klubie podkreśliło biznesowe podejście prezydenta: „jeśli nie przynosi pieniędzy — pozbywamy się”.

Google AdInline article slot

Finansowa walka i zmarnowane szanse

Podaje się, że klub w tym sezonie ma deficyt około 5 milionów euro, z czego rada nadzorcza przypisuje 1,5 miliona sekcji kobiecej. Zawodniczki i dyrektorka finansowa drużyny kobiecej kwestionują tę kwotę, twierdząc, że rzeczywiste straty wynoszą około 600 tysięcy euro.

  • Problemy finansowe pogłębiły się, gdy klub nie otrzymał dotacji w wysokości 200 tysięcy euro od Francuskiej Federacji Piłki Nożnej z powodu błędu administracyjnego związanego z kwalifikacjami nowego dyrektora akademii.
  • Potencjalny transfer polskiej reprezentantki Nadieżdy Krzyżman w styczniu, który mógł przynieść co najmniej 100 tysięcy euro, upadł. Ówczesny dyrektor sportowy Sylvain Carrick, według źródeł, odrzucił ofertę, a prezydent dowiedział się o tym później. Krzyżman teraz odejdzie jako wolny agent.
  • Podobne niepowodzenia z transferami spowodują, że większość składu odejdzie z klubu za darmo po zakończeniu sezonu, a pod kontraktem pozostanie tylko wychowanka akademii Lina Gay.

Klub od ponad roku próbuje sprzedać sekcję kobiecą. Negocjacje z amerykańską firmą inwestycyjną zakończyły się fiaskiem, a teraz rada nadzorcza jest gotowa oddać ją za darmo, jeśli znajdzie się nabywca.

Jedność w obliczu przeciwności

Mimo ponurej perspektywy drużyna zjednoczyła się, by ocalić swój klub. Zawodniczki widziały, jak znikały inne francuskie kluby kobiece, takie jak „Bordeaux” i „Soyaux”, i są zdeterminowane, by uniknąć tego samego losu. Ich postanowienie wzmocniło się po tym, jak dowiedziały się o możliwym końcu — poprzez oświadczenie na stronie klubu, przekazane przez koleżankę z drużyny, co nazwały „ostatnią zniewagą”.

Google AdInline article slot

Znaleziono jednak wsparcie wewnątrz samego klubu. Męska drużyna wyraziła solidarność przed niedawnym meczem, zakładając koszulki na wsparcie sekcji kobiecej — akt koordynacji między drużynami, który władze klubu wyraźnie zignorowały w oficjalnych mediach.

Kluczowe wnioski

  • Priorytety finansowe: Władze klubu stawiają stabilność finansową ponad równością sportową, wyraźnie preferując kierowanie zasobów na drużynę męską, mimo lepszych wyników kobiecej w lidze.
  • Porażka w komunikacji: Zarządzanie kryzysem charakteryzowała słaba komunikacja, przez co zawodniczki czuły się upokorzone i porzucone.
  • Rozpad składu: Finansowe błędy doprowadziły do zmarnowanych transferów i prawdopodobnej utraty prawie całego składu jako wolnych agentów.
  • Wewnętrzna solidarność: Mimo instytucjonalnego zaniedbania istnieje silne wsparcie między drużynami męską i kobiecą, co podkreśla przepaść między zawodniczkami a władzami.
  • Niepewna przyszłość: Istnienie drużyny jako profesjonalnego zespołu całkowicie zależy od znalezienia nowego nabywcy, przy czym obecny właściciel jest gotów oddać go za darmo.

Oświadczenie zawodniczek zakończyło się przejmującą prośbą: „Rządzić to znaczy brać odpowiedzialność, a nie zrzucać ją. My gramy dla tego klubu. On powinien walczyć o nas. Zasługujemy na szacunek”. W miarę zbliżania się końca sezonu ich walka trwa, ale czas ucieka.

— Editorial Team

Google AdInline article slot
Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów