Powrót do strony głównej

Szybkie wygrane De Zerbiego, by uratować Tottenham przed spadkiem

Roberto de Zerbi stoi pod ogromną presją, by utrzymać Tottenham w Premier League. Analiza wskazuje cztery obszary poparte danymi do szybkiej poprawy: redukcja błędów, zwiększenie ryzyka w ataku, dodanie tempa w kontratakach oraz utrzymanie elitarnej jakości stałych fragmentów gry. Te marginalne zyski mogą wystarczyć do zapewnienia przetrwania.

Jak De Zerbi może szybko uratować Spurs przed spadkiem
Advertisement 728x90

## Szybkie kroki De Zerbiego, by uratować „Koguty” przed spadkiem

Roberto De Zerbi znalazł się pod ogromną presją. „Tottenham” niebezpiecznie zbliża się do strefy spadkowej Premier League, a włoski trener nie ma czasu na długofalową przebudowę. Potrzebuje wyników — i to jak najszybciej. Na szczęście dane wskazują, że istnieje kilka oczywistych dźwigni, które może pociągnąć już teraz, by zwiększyć szanse „Kogutów” na ocalenie, nie wywracając wszystkiego do góry nogami z dnia na dzień.

Zmniejszyć kosztowne błędy

„Tottenham” dzieli ostatnie miejsce w lidze pod względem błędów bezpośrednio prowadzących do bramek — 12 takich w sezonie, tak jak „Aston Villa”. Jeszcze gorzej: stworzyli rekordowe dla ligi 39 sytuacji dla rywali z powodu indywidualnych lub zbiorowych wpadek. To nie pech — to wzorzec.

Zadanie De Zerbiego to nie tylko taktyka — to psychologia. Zawodnikom trzeba przywrócić zimną krew pod presją. W „Brighton” jego zespół nie był idealny (drugie miejsce pod względem błędów prowadzących do goli w sezonie 2023–24), ale lepiej kontrolował piłkę. Jeśli De Zerbi wprowadzi nieco lepsze decyzje w przejściach obronnych, „Koguty” przestaną rozdawać punkty.

Google AdInline article slot

Przywrócić atakujący polot

Pamiętacie, jak „Tottenham” grał z ogniem? W tym sezonie wykonali zaledwie 22 prostopadłe podania — najgorszy wynik w Premier League. Dla porównania: „Manchester City” próbował 105 razy. Nawet „Wolves”, walczące o przetrwanie, zanotowały 24.

Problem nie tkwi w braku talentu — w nadmiernej ostrożności. Z kontuzjowanymi kluczowymi napastnikami drużyna stała się zbyt bojaźliwa. Ale „Brighton” De Zerbiego w sezonie 2023–24 zajmował 10. miejsce pod względem prostopadłych podań (62 w sumie), co pokazuje: jest gotów zaufać graczom w sytuacjach ostrych. „Kogutom” nie trzeba naśladować „City” — wystarczy dodawać jedną-dwie odważne prostopadłe piłki na mecz, by rozciągać obronę i ją rozbijać.

Dodać prędkości w kontrach

Duch Garetha Bale’a wciąż unosi się nad White Hart Lane — nie jako ciężar, lecz przypomnienie, w czym „Koguty” kiedyś były mistrzami: zabójcze kontry. Ale w tym sezonie ruszyły zaledwie 14 szybkich kontr — ostatnie miejsce w lidze.

Google AdInline article slot

Ironia polega na tym, że „Brighton” De Zerbiego też tu zawiódł, notując tylko 10 kontr w jego ostatnim sezonie — minimum w dywizji. Więc to może nie jego bajka. Ale biorąc pod uwagę skład „Tottenhamu” (Brennan Johnson, James Maddison w formie czy Son Heung-min, który cofa się i rwie do przodu), potencjał jest niewykorzystany. Nawet skromny postęp tu da kluczowe gole przeciw głęboko broniącym się zespołom.

Podwoić stawkę na stałych fragmentach

Pośród tej ciemności jest jeden promyk: rzuty rożne. „Tottenham” strzelił 14 goli z rożnych w tym sezonie — drugie miejsce po 16 „Arsenalu”. Jakąkolwiek metodę czy schemat dośrodkowań wprowadził Ange Postecoglou, działa, i De Zerbi byłby głupi, gdyby z nią majstrował.

Jego „Brighton” w poprzednim sezonie zdobył z rożnych tylko siedem, więc to realna poprawa, którą przejmuje w spadku. Utrzymanie tej przewagi może być różnicą między remisem a wygraną — lub porażką i urwanym punktem — w zaciętych meczach.

Google AdInline article slot

Kluczowe obszary, na które De Zerbi musi zwrócić uwagę:

  • Dyscyplina obronna: Zmniejszyć niepotrzebne błędy, które podarowują rywalom okazje.
  • Atakujący nastawienie: Zachęcać do większej liczby wertykalnych i prostopadłych podań, by rozbijać niskie bloki.
  • Prędkość przejść: Wykorzystywać dostępną szybkość w kontrach, nawet jeśli to nie jego znak rozpoznawczy.
  • Stabilność na stałych fragmentach: Zachować schemat rożnych — to już broń najwyższej klasy.

Podsumowanie

De Zerbi nie zmieni „Tottenhamu” z dnia na dzień w maszynę dominacji posiadaniem, jak jego „Szachtar” czy „Brighton”. Czasu jest za mało. Ale nie trzeba. Przetrwanie zależy od małych ulepszeń: mniej błędów, nieco śmielszy atak i wykorzystywanie mocnych stron jak stałe fragmenty.

Jeśli „Koguty” uszczelnią obronę i dodadzą kroplę kreatywności w polu karnym, te subtelne różnice utrzymają ich w Premier League. I dadzą De Zerbiemu lato na zbudowanie czegoś trwałego.

Kluczowe wnioski

  • Największy problem „Tottenhamu” to samozniszczenie: 39 sytuacji z błędów, rekord ligi.
  • Atak pasywny — zaledwie 22 prostopadłe podania w sezonie — potrzeba więcej ryzyka.
  • Kontry praktycznie nie istnieją (14 w sumie), ale szybkość w zespole jest.
  • Rzuty rożne na elitarnym poziomie (14 goli) — to trzeba zachować przy De Zerbim.
  • Szybkie wygrane nie wymagają rewolucji — tylko mądrzejsze wykonanie w czterech kluczowych strefach.

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów