Dziesięć powodów, dlaczego praca Liama Roseniora w Chelsea jest zagrożona
Ostatnie wyniki „Chelsea” wpędziły klub w kryzys, wywierając ogromną presję na trenera Liama Roseniora zaledwie cztery miesiące po jego objęciu stanowiska. Nieudana seria meczów, niezadowolenie zawodników i domniemany brak autorytetu stworzyły toksyczną atmosferę na „Stamford Bridge”, a wielu uważa jego zwolnienie za nieuniknione.
Styl przywództwa pod ostrzałem
Styl Roseniora opisywany jest jako przyjazny i ujmujący, tworzący pozytywną atmosferę. Jednak według doniesień starsi zawodnicy prywatnie wątpią w jego „aurę” i autorytet w porównaniu z poprzednikami takimi jak Enzo Maresca czy Mauricio Pochettino. Problem w tym, że wizerunek „dobrego faceta” pozbawiony jest tej twardości, która jest niezbędna, by budzić szacunek w czołowym klubie w trudnym okresie. Ta domniemana miękkość prawdopodobnie sprzyja brakowi dyscypliny i odpowiedzialności w zespole.
Gwałtowne spadki formy zawodników
Jednym z najbardziej rażących problemów jest zbiorowe pogorszenie formy graczy. Za Mareski kilku zawodników, takich jak Moisés Caicedo, Enzo Fernández i Marc Cucurella, znacznie poprawiło swoje występy i reputację. Levi Colwill wyraźnie się rozwijał, a Reece James z powodzeniem przekwalifikował się na pomocnika. Za Roseniora prawie wszyscy ci gracze cofnęli się w rozwoju. Jedynym wyjątkiem był João Pedro, którego forma również niedawno spadła. Ten powszechny regres sugeruje porażkę w taktyce lub motywacji.
Bieżąca seria wyników
Problemy „Chelsea” na boisku potwierdzają fatalną serią:
- Przegrali cztery mecze Premier League z rzędu.
- Nie strzelili żadnego gola w tych czterech porażkach.
- To najgorsza taka seria w historii klubu od lutego-marca 1998 roku.
Jedyna dłuższa seria ligowych porażek w historii „Chelsea” miała miejsce w 1993 roku. Ten historyczny precedens jest złowieszczy: trener Ruud Gullit został zwolniony w trakcie tamtej serii z 1998 roku, a jego następca Gianluca Vialli natychmiast zdobył trofea.
Dyscyplina w zespole i szacunek zawodników
Incydent podczas przerwy międzynarodowej podkreślił potencjalne problemy z dyscypliną. Enzo Fernández wygłosił publiczne komentarze, wyrażając sympatię do Madrytu, i udzielił wymijającej odpowiedzi na temat swojej przyszłości w „Chelsea”. Rosenior ukarał go za „przekroczenie granicy,"
— Editorial Team