Tryumf «Real Sociedad» w Copa del Rey: rezerwowy bramkarz i bohater z chłopców do podawania zapewnili zwycięstwo
«Real Sociedad» zdobył trofeum Copa del Rey w dramatycznym finale przeciwko «Atlético Madryt», wygrywając w serii rzutów karnych. Nieoczekiwanymi bohaterami zostali rezerwowy bramkarz Unai Marrero, który obronił dwa decydujące strzały, oraz zmiennik Pablo Marín, były chłopiec do podawania piłek w klubie, który strzelił zwycięskiego karnego. To zwycięstwo w Sewilli stało się dopiero czwartym w historii «Realu» w turnieju, przynosząc czystą radość kibicom i nowemu trenerowi Pellegrino Matarazzo.
Droga do finału
Droga do tego finału nie była łatwa. Kampania «Real Sociedad» w pucharze obejmowała trzy derby i dwie serie rzutów karnych przed decydującą nocą. Pod wodzą Matarazzo, który objął klub zaledwie cztery miesiące temu, zespół awansował z krawędzi strefy spadkowej do zdobywcy pucharu. Amerykański trener z wykształceniem w dziedzinie matematyki stosowanej stał się pupilem w San Sebastián za ten niesamowity powrót. Sam finał okazał się prawdziwym rollercoasterem: najszybszy gol w historii turnieju i późna odpowiedź, która wymusiła dogrywkę.
Kluczowe momenty meczu
Mecz toczył się w szaleńczym tempie i z ogromnym napięciem:
- Gol otwierający (13 sekund): Z pierwszego uderzenia «Real Sociedad» strzelił niemal natychmiast. Dalekie podanie od bramkarza Unaia Marrero doprowadziło do dośrodkowania od Gonzala Gedeša, które Ander Barrenetxea zamknął głową po serii błędów obrony «Atlético».
- Odpowiedź «Atlético»: Antoine Griezmann i Julián Álvarez rozegrali kombinację, podając do Ademoli Lookmana na wczesne wyrównanie.
- Ponowne objęcie prowadzenia: «Real Sociedad» znów wyszedł na prowadzenie przed przerwą, gdy bramkarz «Atlético» Juan Musso sfaulował Gedeša przy rzucie wolnym. Kapitan Mikel Oyarzabal zimną krwią wykorzystał karnego.
- Późna drama: «Atlético» dominowało w posiadaniu piłki, ale z trudem stwarzało okazje, aż Álvarez sześć minut przed końcem strzelił pięknego gola indywidualnego, ustalając wynik 2:2.
- Pudła: «Atlético» miało kilka szans na zwycięstwo w regulaminowym czasie, w tym pusty strzał z bliska Álexa Baeny i głową Álexa Sørlotha, ale trzeci gol nie padł.
Seria rzutów karnych i emocjonalne zwycięstwo
Po napiętej dogrywce, w której obie drużyny stworzyły okazje, losy rozstrzygnęły powstrzymane rzuty karne. Kolejność strzałów była decydująca:
- Unai Marrero obronił pierwszy karny «Atlético» w wykonaniu Álexa Sørlotha.
- «Real Sociedad» skutecznie wykonał swoje pierwsze strzały.
- Marrero potem obronił drugi karny od Juliana Álvareza.
- Gdy drużynie brakowało jednego gola do zwycięstwa, Marrero objął zmiennika Pablo Marína, pocałował go w policzek i poprosił o dokończenie dzieła.
- Marín, 22-letni chłopak, który kiedyś pracował jako chłopiec do podawania w klubie, wyszedł i strzelił zwycięskiego karnego.
To zwycięstwo wydało się szczególnie pełne dla klubu i jego kibiców. Poprzedni triumf w Copa del Rey w 2021 roku odbył się na pustym stadionie z powodu restrykcji pandemicznych. A tu — tysiące fanów w Sewilli i 38 lat oczekiwania na trofeum: moment wyszedł naprawdę wyjątkowy.
Kluczowe wnioski
- Nieoczekiwani bohaterowie: Rezerwowy bramkarz Unai Marrero i zmiennik Pablo Marín, były chłopiec do podawania, stali się głównymi postaciami triumfu.
- Błyskawiczne wpływy trenera: Pellegrino Matarazzo odmienił losy zespołu w cztery miesiące, wyciągając go ze strefy spadkowej do pucharowej chwały.
- Dramatyczny i szybki finał: Rekordowo szybki gol, późna odpowiedź, pudła i napięta seria karnych.
- Wyczekiwane święto: Zwycięstwo na wypełnionym stadionie dało to świętowanie, którego brakowało w 2021.
- Stabilne mistrzostwo kapitana: Mikel Oyarzabal znów zabłysnął w finale, potwierdzając swój fenomenalny dorobek w decydujących meczach.
Dla «Real Sociedad» to zwycięstwo w Copa del Rey to historia wytrwałości, taktycznego odrodzenia i lokalnych bohaterów, którzy pokazali się w odpowiednim momencie. To historyczne osiągnięcie dla klubu i całej społeczności.
— Editorial Team