## „Rangers” celują w serię bez porażek, by zdobyć tytuł Scottish Premiership
„Rangers” dążą do pozostania niepokonanymi w ostatnich pięciu meczach ligi pod wodzą Danny’ego Rowy, aby zdobyć tytuł Scottish Premiership. Z zaledwie jednym punktem straty do „Hearts” przed nadchodzącym splitem, zespół z Ibrox przegrał w lidze tylko raz od przybycia Rowy w październiku — było to porażka w grudniu na Tynecastle. Teraz, po dramatycznym comebacku 6:3 z „Falkirk” przy stanie 0:2, pewność, że unikną dalszych porażek, jest na szczycie.
Optymizm zrównoważony realizmem
Scott Cameron z Rangers Journal Podcast podzielił się swoją opinią w Scottish Football Podcast na BBC: choć wątpi, że „Rangers” wygrają wszystkie pięć pozostałych meczów, jest głęboko przekonany, że nie przegrają żadnego. „Myślę, że pozostaniemy niepokonani w ostatnich pięciu meczach — powiedział. — Pod wodzą Danny’ego Rowy przegraliśmy w lidze tylko raz”. Jego pogląd opiera się na stabilności, a nie na perfekcji, i twierdzi, że samo unikanie porażek może wystarczyć do zdobycia tytułu, biorąc pod uwagę, jak zacięta jest walka na szczycie.
Cameron zauważył też, że żadna z drużyn z czołowej trójki — „Rangers”, „Celtic” czy „Hearts” — raczej nie wygra wszystkich pięciu meczów po splicie. To sprawia, że wytrwałość i gromadzenie punktów staje się cenniejsze niż idealne wyniki. Biorąc pod uwagę, że zarówno „Celtic”, jak i „Hearts” wygrały swoje weekendowe mecze przed niedzielnym starciem „Rangers”, presja już narasta — ale sześciobramkowa odpowiedź „Falkirk” pokazała poważną siłę ataku w kluczowym momencie.
Wyjazd do Hiszpanii budzi mieszane uczucia
Po odpadnięciu z Pucharu Szkocji „Rangers” mają pełny tydzień odpoczynku przed następnym meczem ligowym. Klub wykorzystuje przerwę na obóz treningowy w Hiszpanii, mając nadzieję na powrót bardziej zdeterminowanym i zgranym do finałowej prostej o tytuł. Ale nie wszyscy widzą w tym dobry pomysł.
Cameron wyraził obawy, że taki nieregularny rytm może zakłócić nabraną dynamikę. „W ideale chciałbym, żebyśmy mieli mecz w ten weekend — przyznał. — Ta przerwa mnie niepokoi pod względem tempa, które nabieramy z masą goli i pozytywnymi występami”. Przypomniał styczniowe przerwy z przeszłości — jak tradycyjne wyjazdy do Dubaju —, które czasem psuły dobre sezony. Czy hiszpański obóz pozwoli się przeładować, czy zepsuje rytm — to kluczowe pytanie.
Co oznacza seria bez porażek
Jeśli „Rangers” pozostaną niepokonani w ostatnich pięciu meczach, może to wyglądać tak:
- Trzy zwycięstwa i dwie remisy dadzą im 11 dodatkowych punktów.
- W połączeniu z obecnym dorobkiem to może wystarczyć, by wyprzedzić „Hearts”, w zależności od bezpośrednich meczów i różnicy bramek.
- Nawet dwa zwycięstwa i trzy remisy (9 punktów) mogą doprowadzić do foto-finisz, jeśli „Hearts” straci punkty.
Kluczowe: pozostawanie niepokonanym nie wymaga dominacji co tydzień — potrzebne są mentalna wytrwałość, defensywna dyscyplina i opanowanie w zaciętych spotkaniach. A zespół Rowy niedawno pokazał zalążki wszystkich tych cech.
Kluczowe wnioski
- „Rangers” przegrali w lidze tylko raz pod wodzą Danny’ego Rowy — na wyjeździe z „Hearts” w grudniu.
- Scott Cameron oczekuje braku porażek w ostatnich pięciu meczach, ale wątpi w idealną serię pięciu zwycięstw.
- Comeback 6:3 z „Falkirk” pokazał głębię ataku i wytrwałość.
- Nadchodzący obóz w Hiszpanii da czas na regenerację, ale grozi przerwaniem rytmu.
- Seria bez porażek może wystarczyć do tytułu Scottish Premiership, nawet bez wygranych we wszystkich meczach.
Choć marzenie o pięciu zwycięstwach z rzędu nie gaśnie, rozsądniej skupić się na stabilności. W trójstronnej walce o tytuł, gdzie każde oczko jest na wagę złota, unikanie porażek może stać się decydującą bronią. „Rangers” wiedzą, co jest stawką — a jeśli ich niedawna forma coś znaczy, są gotowi walczyć o każdy punkt do finałowego gwizdka sezonu.
— Editorial Team