Walka o utrzymanie w Premier League: siedem ostatnich meczów, które rozstrzygną wszystko
Do końca sezonu Premier League pozostało zaledwie siedem kolejek, a walka o utrzymanie w elicie zaostrza się. Cztery kluby dzieli tylko garstka punktów, a każdy mecz od teraz może okazać się decydujący w kwestii pozostania lub spadku.
West Ham obecnie zajmuje ostatnią strefę spadkową, plasując się na 18. miejscu. Tottenham wyprzedza ich zaledwie o jeden punkt, podczas gdy Nottingham Forest ma trzy punkty przewagi, a Leeds United – czteropunktowy zapas od strefy zagrożenia. Pozostałe terminarze tych drużyn wystawią je na różne próby.
Analiza pozostałych meczów
Harmonogram West Hamu obejmuje cztery mecze u siebie, co na pierwszy rzut oka wydaje się atutem. Rozpoczynają od decydującego pojedynku z outsiderem Wolverhampton w ten piątek. Następnie zmierzą się z Brentford, Evertonem i Newcastle – drużynami walczącymi o europejskie puchary – a sezon zakończą meczem z liderem mistrzostw, Arsenalem. Jeśli sytuacja pozostanie napięta, ich finałowa gra z Leeds może przekształcić się w bezpośredni pojedynek o utrzymanie.
Tottenham stoi przed innym zadaniem z dużą liczbą wyjazdów. Co ciekawe, może to wyjść im na dobre, biorąc pod uwagę ich fatalną domową statystykę w tym sezonie – wygrali zaledwie dwa z szesnastu meczów na własnym stadionie. Nowy trener Roberto De Zerbi od razu poczuje presję, wyruszając w gościnę do Sunderlandu i grając u siebie z byłym klubem Brighton. Ich późny mecz z Leeds 11 maja może okazać się przełomowy, po którym nastąpią trudne finałowe gry z Chelsea i Evertonem.
Komplikacje z powodu pucharów
Nottingham Forest i Leeds mają nieco więcej przestrzeni do manewru, ale stają przed dodatkowymi wyzwaniami:
- Nottingham Forest musi jeszcze zagrać z trzema drużynami z obecnej czołowej szóstki
- Spotkają się również z goniącymi europejskie cele Newcastle i Bournemouth
- Jeśli awansują dalej w Lidze Europy, te mecze otoczą ich wyjazdową grę z Chelsea 4 maja
- Leeds United zagra w półfinale Pucharu Anglii z Chelsea zaledwie trzy dni po wizycie u Bournemouth
- Leeds rozegra najwięcej meczów z bezpośrednimi rywalami w walce o utrzymanie – cztery z siedmiu pozostałych gier przeciwko obecnym czterem outsiderom
Oba kluby będą musiały starannie zarządzać składem, ponieważ te dodatkowe pucharowe zobowiązania mogą wpłynąć na ich formę w lidze.
Kluczowe wnioski
- West Ham ma najwięcej meczów u siebie, ale mierzy się z najsilniejszymi rywalami, w tym z liderem ligi
- Słaba domowa statystyka Tottenhamu może sprawić, że ich kalendarz z przewagą wyjazdów okaże się niespodziewanym atutem
- Nottingham Forest ma najtrudniejszy grafik z kilkoma rywalami z czołowej szóstki
- Leeds United rozegra najwięcej meczów z innymi pretendentami do spadku
- Puchary mogą znacząco wpłynąć na szanse Forest i Leeds na utrzymanie
Ostatnie tygodnie sezonu zapowiadają dramatyzm, gdy te cztery kluby walczą o swoją przyszłość w Premier League. Każdy punkt ma znaczenie, a napięcie będzie tylko rosnąć w miarę zbliżania się do finiszu.
— Editorial Team