Defensywne problemy i słabe zakończenia meczów Newcastle United pod wodzą Eddiego Howe
Sezon Newcastle United przyćmiony jest niepokojącą niezdolnością do utrzymania przewagi i godnego kończenia spotkań, co stawia pod poważnym znakiem zapytania przyszłość Eddiego Howe w klubie. Analiza statystyczna pokazuje zespół, który znacząco odszedł od stabilnej formy z poprzedniego sezonu i teraz boryka się z konsekwencją oraz siłą charakteru w decydujących momentach.
Analiza defensywnego spadku Newcastle
Najbardziej oczywistym problemem Newcastle w tym sezonie jest skłonność do tracenia prowadzenia. Prowadzili w 21 meczach, ale przegrali siedem z nich, tracąc łącznie 25 punktów z wygrywanych pozycji. To rażący kontrast z poprzednim sezonem, kiedy stracili zaledwie siedem punktów mając przewagę – najlepszy wynik w Premier League. Skrócenie obecnych strat o połowę pozwoliłoby im walczyć o miejsce w Lidze Mistrzów, a nie wegetować na 14. pozycji. Niedawna porażka 2:1 z Crystal Palace, gdzie prowadzili do 80. minuty, ale stracili dwa gole pod koniec, uosabia ten powtarzający się problem.
Ich trudności nie ograniczają się do obrony przewagi. Newcastle prawie nie wykazuje zdolności do odrabiania strat, gdy przegrywa. Wygrał tylko jeden mecz, tracąc jako pierwszy – dramatyczne zwycięstwo 4:3 nad Leeds, gdzie strzelił karnego w doliczonym czasie, ustanawiając rekord najpóźniejszego zwycięskiego gola w historii Premier League. Te trzy punkty to jedyne, które zdobyli z przegrywanych pozycji w całym sezonie. To połączenie kruchości przy przewadze i bezradności przy przegrywaniu maluje obraz zespołu pozbawionego odporności, która charakteryzowała ich poprzednią kampanię.
Kluczowe statystyki defensywne podkreślają regres:
- Stracone gole na mecz: wzrosły z 0,55 w poprzednim sezonie do 1,46 w tym.
- Łącznie stracone gole: już 47, co równa się wynikowi z poprzedniego sezonu przy sześciu pozostałych meczach.
- Gole stracone po 75. minucie: 18, najgorszy wynik w lidze.
- Gole stracone w doliczonym czasie: 4, na równi z Leeds.
Posiadanie piłki bez efektów
Co ciekawe, problemów Newcastle nie można zrzucić na brak kontroli w meczach. W tym sezonie średnio posiadają piłkę 53% czasu, co jest wyższe niż zeszłoroczne 51,2%, i zajmują szóste miejsce w Premier League pod względem średniego posiadania – wyżej niż Manchester United. Tworzą też godną liczbę „sytuacji bramkowych”, zajmując ósme miejsce z 49 takimi okazjami. Jednak ich skuteczność spadła. Strzelone gole na mecz spadły z 1,79 do 1,4, co oznacza, że robią mniej przy większym posiadaniu piłki.
Główny problem, jak się wydaje, tkwi w rozłamie między posiadaniem a skutecznością na obu połowach boiska. Mają więcej posiadania, ale strzelają mniej goli i tracą znacznie więcej. Ta nierównowaga wskazuje na taktyczne lub wykonawcze braki, a nie tylko na przewagę rywali. Tabela formy zespołu również budzi niepokój: tylko pięć drużyn osiąga gorsze wyniki w ostatnim okresie, co sugeruje trwający spadek, a nie tymczasową zapaść.
Dalsza droga i rosnąca presja
Przy sześciu pozostałych meczach Newcastle ma prawie żadnych namacalnych celów. Kwalifikacja do pucharów europejskich jest matematycznie możliwa, ale wyjątkowo mało prawdopodobna. To budzi obawy dotyczące motywacji zawodników do końca sezonu. Pojawiają się pytania, czy reprezentanci mogą zacząć priorytetowo traktować przygotowania do nadchodzącego Pucharu Świata ponad obowiązki klubowe. Ponadto utrzymują się plotki o przyszłości kluczowych pomocników Bruno Guimarãesa i Sandro Tonaliego, co sugeruje niezadowolenie w składzie.
Kalendarz oferuje mieszane perspektywy. Choć zagrają tylko z dwoma drużynami z obecnej pierwszej dziesiątki – Arsenalem i Brighton, czekają ich też mecze z walczącymi o utrzymanie Nottingham Forest i West Hamem. Te spotkania z zmotywowanymi, zdesperowanymi rywalami mogą być nie mniej trudne niż z elitarnymi drużynami, zwłaszcza biorąc pod uwagę udokumentowane trudności Newcastle w meczach z zespołami z górnej połowy tabeli w tym sezonie. Jeśli drużyna pokaże brak walki w tych finałowych grach, może to przesądzić o losie Eddiego Howe.
Kluczowe wnioski
- Newcastle stracił 25 punktów z wygrywanych pozycji w tym sezonie, co jest ogromnym wzrostem w porównaniu z 7 punktami w poprzednim sezonie, podkreślając krytyczną porażkę w zarządzaniu grą.
- Zespół ma najgorszy wynik w lidze pod względem straconych goli pod koniec meczów (po 75. minucie i w doliczonym czasie), co pokazuje wyraźną słabość w godnym kończeniu spotkań.
- Pomimo zwiększenia średniego posiadania do 53%, drużyna strzela mniej i traci więcej goli na mecz w porównaniu z poprzednim sezonem, co wskazuje na nieefektywne wykorzystanie piłki.
- Przy słabnącej motywacji i plotkach o odejściu kluczowych zawodników ostatnie sześć meczów sezonu może być decydujących dla przyszłości Eddiego Howe jako trenera.
Podsumowując, sezon Newcastle United rozpadł się z powodu defensywnej kruchości i niepokojącej tendencji do późnych załamań. Dane statystyczne pokazują wyraźny regres w porównaniu z solidnym fundamentem zeszłego roku. Ponieważ kampania dobiega końca z minimalnymi stawkami, uwaga przesuwa się na to, czy zawodnicy mają motywację, by grać dla swojego trenera, którego pozycja jest coraz bardziej kwestionowana.
— Editorial Team