Kondycja Merentela rzuca cień na pierwszy mecz «Boki» w Pucharze Libertadores przeciwko «Barcelonie»
«Boca Juniors» martwi się o swojego gwiazdorskiego napastnika Miguela Ángela Merentela przed kluczowym domowym meczem Pucharu Libertadores z «Barceloną» SC. Urugwajski snajper, który zmaga się z przewlekłym urazem pachwiny od spotkania z «Talleres», pozostaje wielkim znakiem zapytania na godziny przed rozpoczęciem.
Główny trener Claudio Úbeda podejmie ostateczną decyzję po treningu w poniedziałek po południu. Jeśli Merentiel nie potwierdzi gotowości, na jego miejsce gotowy jest wejść Milton Giménez w parze z Adamem Bareiro na szpicy. Reszta składu wygląda na gotową do gry w podstawowym zestawieniu: Marchesín będzie strzegł bramki, a w środku pola solidne trio z Ascacíbarem, Paredesem i Delgado powinno dyktować tempo.
Co jest na szali dla «Boki»?
To nie zwykły mecz grupowy — to pierwszy domowy pojedynek «Boki» w edycji Pucharu Libertadores 2026. «La Bombonera» wybuchnie, oczekiwania na szczycie. Obecność Merentela da poważną przewagę: jest opanowany w ciasnych przestrzeniach, mądrze łączy grę i już pokazał błyski formy w tym sezonie, mimo ostatnich problemów.
Bez niego «Boca» traci kluczowe wyjście na prawym skrzydle ataku i bardziej polega na Bareiro, który będzie sam zatrzymywał piłkę. Giménez jest zdolny, ale brakuje mu tej iskry Merentela w przejściach i zimnej krwi w wykańczaniu pod presją.
Chronologia urazu na ten moment
- 30 marca: Merentela zdjęto przedwcześnie w meczu z «Talleres» w Córdobie z powodu dyskomfortu w pachwinie.
- 6 kwietnia: Wrócił na drugą połowę przeciwko «Independiente», ale wyraźnie ograniczony w ruchach.
- 14–15 kwietnia: Przepuścił pełne treningi; dziennikarze widzieli tylko lekką pracę.
- 15 kwietnia (poniedziałek wieczorem): Zaplanowany ostateczny test gotowości — decyzja oczekiwana w najbliższych godzinach.
Úbeda nie ujawnił, czy Merentiel wyjdzie w podstawowym składzie czy z ławki, jeśli zostanie dopuszczony. Ta niepewność dodaje nerwów kibicom i managerom fantasy lig.
Taktyczne konsekwencje w obu scenariuszach
Jeśli Merentiel zagra:
- «Boca» prawdopodobnie utrzyma ulubioną formację 4-3-3.
- Aranda przesunie się na lewo do kombinacji z nachodzącym Weigandtem.
- Więcej pionowości w ataku, szybsze przejścia.
Jeśli go nie będzie:
- Możliwa zmiana na 4-2-3-1 z Giménezem jako jedynym napastnikiem.
- Paredes zejdzie głębiej do przechwytów.
- Mniej szerokości, większy nacisk na stałe fragmenty i dośrodkowania.
«Barcelona» SC przyjeżdża w przekonaniu po mocnej serii w lidze krajowej. Zwęszą krew, jeśli linia ataku «Boki» wyda się rozproszona od pierwszych minut.
Kluczowe wnioski
- Miguel Ángel Merentiel — niepewny do gry w ostatniej chwili na pierwszy mecz «Boki» w Pucharze Libertadores z «Barceloną» SC.
- Ostateczna decyzja po treningu w poniedziałek; Adam Bareiro poprowadzi atak w każdym przypadku.
- Jeśli Merentiel wypadnie, zastąpi go Milton Giménez — ale «Boca» straci prędkość i precyzję w ofensywie.
- Reszta podstawowego składu wygląda na potwierdzoną: Marchesín, Paredes i Ascacíbar na pewno.
- Mecz rozpocznie się we wtorek o 21:00 czasu lokalnego na Estadio Alberto J. Armando («La Bombonera»).
Podczas gdy kibice wstrzymują oddech, jedno jest jasne: «Boca» potrzebuje całej dostępnej siły ognia. Nawet półgotowy Merentiel może być wart ryzyka przeciwko zorganizowanej ekipie z Ekwadoru. Ale jeśli pospieszyć zbyt wcześnie, może się to zemścić — i w tym meczu, i na długiej libertaodorowskiej drodze.
— Editorial Team