Powrót do strony głównej

LaLiga: wyścig europejski zaostrza się po wygranej Real Sociedad w Copa

Wygrana Real Sociedad w Copa del Rey zaostrzyła wyścig o miejsca europejskie w LaLiga, eliminując szansę na dodatkowe miejsce w Lidze Europy. 5. miejsce teraz wchodzi do UEL, 6. do UECL, a 7. odpada — chyba że Hiszpania zapewni dodatkowe miejsce w Lidze Mistrzów dzięki współczynnikowi UEFA.

Jak Real Sociedad wstrząsnął europejskimi nadziejami LaLiga
Advertisement 728x90

Zwycięstwo Realu Sociedad w Pucharze Króla zaostrza walkę o miejsca w europejskich pucharach w La Lidze

«Real Sociedad» właśnie poważnie namieszał w wyścigu o miejsca w europejskich pucharach w La Lidze. Pokonując «Atlético Madryt» w finale Pucharu Króla, nie tylko zdobyli trofeum — zapewnili sobie jedno z najbardziej pożądanych miejsc europejskich w Hiszpanii. Ponieważ czwórka przez ligę nie jest im gwarantowana, dodatkowe miejsce w Lidze Europy dla innych drużyn nie zostanie uwolnione. Efekt domina? Teraz każdy punkt jest na wagę złota dla klubów walczących o 5., 6. lub 7. miejsce.

Co zmieniło się po końcowym gwizdku

Przed finałem pucharu średniacy mieli nadzieję: jeśli «Atlético» wygra — a i tak finiszują w strefie Ligi Mistrzów —, La Liga mogłaby dostać dodatkowe miejsce w Lidze Europy. Tak brzmią przepisy UEFA: jeśli zwycięzca pucharu kwalifikuje się do Europy przez ligę, jego miejsce w Lidze Europy przechodzi na następną drużynę w tabeli, która jeszcze się nie zakwalifikowała. Ale «Real Sociedad» na razie wisi poza top 4, więc zabiera miejsce w Lidze Europy ze sobą. Żadnego przelewania. Żadnych bonusów.

Tabela ligi teraz wygląda tak:

Google AdInline article slot
  • miejsce: faza grupowa Ligi Europy
  • miejsce: play-off Ligi Konferencji
  • miejsce: nic (chyba że Hiszpania zdobędzie dodatkowe miejsce w Lidze Mistrzów)

Sytuacja zrobiła się ciasna jak w puszce. Drużyny pokroju «Realu Betis», «Celty Vigo» i «Getafe» nie mogą sobie pozwolić na potknięcia. Jeden stracony punkt — i Europa przepadnie. Chodzi nie tylko o zwycięstwa — trzeba przeskakiwać rywali, którzy depczą po piętach.

Kto teraz ma nerwy na wodzy

Rozbijmy drużyny, które pocą się ze stresu:

  • «Real Betis»: siedzą na krawędzi piątego miejsca, przed nimi mecze z bezpośrednimi rywalami. Przegrają jeden — spadną na siódme.
  • «Celta Vigo»: cały sezon niestabilni, ale wciąż w grze. Zostały decydujące mecze z drużynami z dolnej połowy — błędy niedopuszczalne.
  • «Getafe»: wygryzają punkty brzydko, ale solidnie. Opierają się na obronie, ale w finałowych kolejkach gole będą kluczowe.

Napięcie potęguje niepewność z współczynnikiem UEFA Hiszpanii. Jeśli hiszpańskie kluby dobrze wypadną w bieżących europejskich pucharach, La Liga może dostać piąte miejsce w Lidze Mistrzów. Wtedy 5. pójdzie do LM, 6. do Ligi Europy, 7. do Ligi Konferencji. Wszyscy nagle dostaną szansę. Ale jeśli Niemcy przegonią Hiszpanię w rankingu? Wtedy 7. miejsce to kompletna porażka.

Google AdInline article slot

Joker: walka o współczynniki Hiszpanii

Tu właśnie robi się bigos. Hiszpania i Niemcy idą łeb w łeb o dodatkowe miejsce w Lidze Mistrzów. Decyzja nie zależy od wyników krajowych — od występów hiszpańskich i niemieckich klubów w turniejach UEFA w tym sezonie. Każde zwycięstwo, każdy gol, każdy czysty kont w Lidze Mistrzów, Lidze Europy czy Lidze Konferencji liczy się do krajowego współczynnika.

Na razie Hiszpania trzyma się — ale na włosku. Porażka «Realu Madryt» czy «Barçy» w Europie lub sensacyjny odpad «Villarrealu» w Lidze Konferencji — i równowaga się zachwieje. Niemieckie kluby jak «Bayern», «Bayer Leverkusen» czy «Stuttgart» też pokazują kły. Więc podczas gdy drużyny La Ligi walczą o punkty u siebie, ich los zależy też od rodaków na europejskiej arenie.

Trzy momenty warte uwagi:

Google AdInline article slot
  • Jak «Real Madryt» i «Barcelona» poradzą sobie z pozostałymi meczami play-off Ligi Mistrzów.
  • Czy «Villarreal» lub «Athletic Bilbao» zajdą daleko w Lidze Europy czy Lidze Konferencji.
  • Wszelkie sensacyjne wyeliminowania niemieckich klubów — zwłaszcza jeśli przegrają ze słabymi rywalami na wczesnych etapach.

Co to znaczy dla kibiców i menedżerów fantasy

Jeśli śledzisz drużyny z 5. do 8. miejsca w La Lidze, zapnij pasy. Najbliższe kolejki będą jak play-off. Trenerzy mniej rotują, playmakerzy wyjdą nawet z mikrourazami, menedżerowie pójdą na ryzyko. Czekajcie na późne gole, czerwone kartki, kontrowersyjne decyzje VAR — pełen dramat.

Dla graczy fantasy football czy bukmacherów: celujcie w zawodników «Betisu», «Celty» i «Getafe», którzy tradycyjnie ciągną w ważnych meczach. Specjaliści od rzutów rożnych, pewni karaniści czy obrońcy z drużyn, co stawiają autobus. Te składy nie będą eksperymentować — co kolejka wyjdą najsilniejszymi składami.

Nie zapominajcie o gęstym grafiku. Niektóre kluby grają europejskie puchary w środku tygodnia równolegle z ligą. Zmęczenie da o sobie znać. Rotacje mogą się zemścić. Tu wyłonią się perełki — rezerwowi, których nagle wypuszczą zamiast zmęczonych podstawiaczy.

Kluczowe wnioski

  • Zwycięstwo «Realu Sociedad» w Pucharze Króla oznacza: La Liga nie dostanie dodatkowego miejsca w Lidze Europy — oni je zabierają sami.
  • — Liga Europy, 6. — Liga Konferencji, 7. — nic, jeśli Hiszpania nie wyrwie dodatkowego miejsca w LM.
  • «Real Betis», «Celta Vigo» i «Getafe» rozrywają się nawzajem o ostatnie miejsca w europejskich pucharach.
  • Walka o współczynniki UEFA z Niemcami może wszystko wywrócić — śledźcie europejskie puchary.
  • Czekajcie na futbol na najwyższym poziomie z dramatem do końca sezonu.

— Editorial Team

Advertisement 728x90

Czytaj dalej

Wiadomości partnerów