# Uraz Ekitikego wygląda poważnie po wyeliminowaniu z Ligi Mistrzów
Kampania „Liverpoolu” w Lidze Mistrzów zakończyła się rozczarowaniem — i teraz klubowi grozi potencjalnie długoterminowy cios z powodu urazu napastnika Hugo Ekitikego. Francuski snajper został zniesiony z boiska na noszach na początku rewanżu z „Paris Saint-Germain” po niefortunnym urazie kostki, a trener Arne Slot po meczu przyznał, że „to wygląda bardzo źle”.
Ekitike upadł na murawę bez kontaktu z rywalem krótko po 30. minucie w meczu, który „Liverpool” już przegrał w dwumeczu. Wił się z bólu, trzymając się za kostkę, po czym został zniesiony, nie wracając po przerwie i od razu udając się do domu. Slot potwierdził, że jeszcze nie rozmawiał z zawodnikiem, ale nie złagodził swoich obaw: „Wszystko wygląda źle, to jasne”.
Sezon wielkich nadziei przerwany?
Ten rok miał być przełomowy dla Ekitikego na „Anfieldzie”. Pozyskany latem zeszłego roku z „Eintrachtu” Frankfurt, strzelił 17 goli w 45 meczach — solidny wynik jak na debiutancki sezon. Ale urazy prześladowały atak „Liverpoolu” przez cały rok, a teraz udział Ekitikego w końcówce sezonu Premier League — i co ważniejsze, w reprezentacji Francji na mistrzostwach świata — stoi pod dużym znakiem zapytania.
Jego kolega z klubu i kadry Ibrahima Konaté odzwierciedlił ponury nastrój, nazywając ten moment „bardzo, bardzo ciężkim” z uwagi na nadchodzący turniej w Ameryce Północnej. Do startu mistrzostw świata zostało mniej niż dwa miesiące, a każdy poważny przestój może kosztować Ekitikego miejsce w składzie Didiera Deschampsa.
Szerszy kontekst dla „Liverpoolu”
Slot ubolewał też, jak rzadko jego trzy główne letnie transfery — Ekitike, Alexander Isak i Florian Wirtz — grali razem. Wtorkowy wieczór był dopiero drugim przypadkiem, gdy wszyscy trzej wyszli w podstawowym składzie, a w sumie spędzili razem na boisku zaledwie około 115 minut w całym sezonie.
Powrót Isaka był rzadkim jasnym punktem; po raz pierwszy wyszedł w pierwszym składzie od grudnia, kiedy złamał nogę. Ale nawet ta dobra wiadomość została przyćmiona odejściem Ekitikego. Jak ujął to Slot: „Dobra wiadomość — Alex wrócił”. To słaba pociecha, jeśli Ekitikego czeka kilka miesięcy na ławce.
Kluczowe daty urazów napastników „Liverpoolu” w tym sezonie:
- Grudzień: Alexander Isak doznaje złamania nogi w meczu z „Newcastle”
- Luty: Florian Wirtz wypada na trzy tygodnie z powodu urazu mięśnia dwugłowego uda
- Kwiecień: Hugo Ekitike zniesiony na noszach z podejrzeniem poważnego urazu kostki
Co dalej?
„Liverpool” ma jeszcze mecze Premier League, ale nadzieje na top 4 gasną po eliminacji z europejskich pucharów. Utrata Ekitikego zmusi Slota do jeszcze większego polegania na Diogo Jocie, Darwinie Núñezie czy nawet młodzież w ataku.
Z medycznego punktu widzenia urazy kostki mogą być od silnych naciągnięć po zerwania więzadeł czy złamania — z zupełnie różnymi okresami rekonwalescencji. Dopóki nie będą znane wyniki badań, spekulacje będą trwały. Ale już po obrazie — Ekitike nie mógł stanąć na nogę i odszedł bez rozmowy ze sztabem — widać, że to nic drobnego.
Dla Francji to kolejny ból głowy. Już tracili kluczowych graczy przez kontuzje pod koniec sezonu przed wielkimi turniejami. Jeśli Ekitike ominie mistrzostwa świata, Deschamps może sięgnąć po Marcusa Thurama lub Jean-Philippe'a Matetę.
Główne wnioski:
- Hugo Ekitike doznał potencjalnie poważnego urazu kostki w porażce „Liverpoolu” z PSG 0:2
- Trener Arne Slot nazwał to „bardzo złym”, aktualizacji spodziewać się po badaniach medycznych
- Timing zagraża zarówno końcówce sezonu „Liverpoolu”, jak i szansom Ekitikego na mistrzostwa świata
- To wpisuje się w sezonowy trend z ograniczoną dostępnością głównych nowych napastników „Liverpoolu”
- Powrót Alexandra Isaka daje nadzieję, ale głębia w ataku nadal jest słaba
Podczas gdy „Liverpool” skupia się na ratowaniu pozycji w lidze, wszystkie oczy będą zwrócone na diagnozę Ekitikego. Dla gracza, który wreszcie znalazł stabilność w Anglii, to może być okrutny zwrot akcji tuż przed wielką sceną futbolu.
— Editorial Team