Podwójny cel Connora Barrona: tytuł z Rangers i miejsce w reprezentacji Szkocji na Mistrzostwach Świata
Pomocnik Rangers Connor Barron ma przed sobą finał sezonu, który może zdefiniować jego karierę. Jego cele są jasne: pomóc klubowi wygrać szkocką Premier League i zdobyć miejsce w składzie reprezentacji Szkocji Steve'a Clarke'a na nadchodzących Mistrzostwach Świata w USA. Po powrocie po kontuzji kolana, która wykluczyła go z gry na ponad dwa miesiące, 23-letni piłkarz skupia się na udowodnieniu swojej wartości w decydującej fazie sezonu.
Powrót Barrona do pełnej gotowości pozwolił mu w ostatnich tygodniach wchodzić z ławki rezerwowych. Ponieważ nowy zawodnik Tochi Chukwuani obecnie tworzy parę w środku pola z Nico Raskinem, czas gry Barrona był ograniczony. Jednak jest on pełen determinacji, aby wrócić do wyjściowego składu drużyny Danny'ego Röhl'a. Jego forma przed kontuzją była na tyle imponująca, że jesienią otrzymał kolejne powołania do kadry narodowej, gdzie stał się częścią historycznego składu, który zapewnił Szkocji pierwszy od 28 lat awans na Mistrzostwa Świata po dramatycznym zwycięstwie 4:2 nad Danią.
Łamigłówka składu reprezentacji Szkocji
Przebicie się do pomocy reprezentacji Szkocji na wielki turniej to niełatwe zadanie. Kadra narodowa jest wyjątkowo silna w środku pola, dysponując mieszanką doświadczenia i wschodzących talentów. Podstawowa grupa jest dobrze ustalona:
- Scott McTominay i Billy Gilmour: Duet z Napoli, który właśnie wygrał Serie A, to niemal gwarantowani uczestnicy turnieju.
- Lewis Ferguson: Kolejna gwiazda Serie A, kluczowa postać dla Clarke'a.
- John McGinn i Ryan Christie: Zawodnicy podstawowego składu w Premier League i filary reprezentacji Szkocji.
- Lennon Miller: Nastolatek-sensacja, regularnie grający w Udinese.
- Kenny McLean: Na zawsze zapisany w historii swoim niesamowitym strzałem z dystansu, który przyniósł awans na MŚ.
Taka głębokość oznacza, że Barron prawdopodobnie walczy o to, co może być ósmym i ostatnim miejscem w pomocy. Jego bezpośrednimi konkurentami są Andy Irving ze Sparty Praga, który był w ostatnim składzie, oraz kilku zawodników bez powołań, dobrze radzących sobie w szkockiej Premier League.
Co Barron może zaoferować
Mimo ostrej konkurencji, Barron jest przekonany, że posiada cechy, by wnieść swój wkład. Mówiąc o swojej potencjalnej roli, podkreślił zalety, które mógłby zaoferować drużynie narodowej. "Myślę, że mógłbym wnieść swoją energię, opanowanie w posiadaniu piłki i agresywność bez niej — wyjaśnił Barron. — W mojej grze jest wiele elementów, które, jak sądzę, mogłyby pomóc drużynie. Wszystko zależy od mojej gry, od przebicia się do składu i, mam nadzieję, od gry".
Dla Barrona występ za Szkocję to szczyt kariery. Jego debiut w czerwcu ubiegłego roku przeciwko Liechtensteinowi pozostaje cennym wspomnieniem. "To znaczyłoby dla mnie wszystko — powiedział. — Mój debiut to chwila, której nigdy nie zapomnę. To jest coś, o czym zawsze marzysz od dziecka — założyć koszulkę reprezentacji Szkocji i reprezentować swój kraj". Perspektywa zrobienia tego na największej światowej arenie to potężna motywacja w miarę zbliżania się kulminacji sezonu.
Rangers w samym środku walki o tytuł
Klubowe ambicje Barrona są nie mniej aktualne. Rangers są zaangażowani w zażartą trójstronną walkę o szkocką Premier League z Hearts i Celtikiem. Niedawne wyjazdowe zwycięstwo nad Falkirkiem, gdzie Rangers odrobili stratę 0:2 i wygrali 6:3, pokazało odporność drużyny. Przy pięciu pozostałych meczach i tylko jednopunktowym deficycie do prowadzących Hearts każdy mecz ma decydujące znaczenie.
Barron jest pewny mentalności drużyny. "Mamy bardzo silną grupę, wiele przeszliśmy w tym sezonie i teraz jesteśmy w doskonałej pozycji — oświadczył. — Zdecydowanie mamy właściwe nastawienie, wszyscy zmierzają we właściwym kierunku, wszyscy są głodni wygranej w lidze". Opuszczając walkę o tytuł w poprzednim sezonie, tym razem cieszy się z presji, opisując ją jako wyzwanie, na którym Rangers rozkwitają.
Droga naprzód
Najbliższym zadaniem Barrona jest zdobycie większej ilości czasu gry. Po powrocie z ławki rezerwowych pragnie miejsca w wyjściowym składzie. "Po prostu pragnę więcej — przyznał. — Jestem gotowy i muszę kontynuować, pokazywać, na co mnie stać, i utrzymywać wysokie standardy każdego dnia, aby wrócić do drużyny". Jego występy w tych ostatnich tygodniach będą bacznie obserwowane nie tylko przez trenera klubowego, ale także przez Steve'a Clarke'a z reprezentacji Szkocji.
Pomocnik wyraźnie zdaje sobie sprawę z ram czasowych. Silne występy w Rangers mogą być jego biletem na Mistrzostwa Świata. "Możliwość dostania się na MŚ była wspaniała już w meczu z Danią, kiedy się zakwalifikowaliśmy, i od tamtej pory to był cel — rozważał Barron. — Trzymajmy kciuki, występy tutaj muszą być dobre i, mam nadzieję, będę mógł znaleźć się w tym samolocie".
Kluczowe wnioski
- Connor Barron ma na celu podwójne osiągnięcie: wygrać szkocką Premier League z Rangers i zdobyć miejsce w składzie reprezentacji Szkocji na MŚ.
- Stawia czoła ostrej konkurencji o miejsce w pomocy kadry narodowej, prawdopodobnie walcząc o jedno pozostałe miejsce z takimi zawodnikami jak Andy Irving.
- Barron uważa, że jego energia, opanowanie i agresywność to atuty, które mogą przynieść korzyści Szkocji w USA.
- Rangers są zaangażowani w uporczywą trójstronną walkę o tytuł, odstając od Hearts o jeden punkt przy pięciu pozostałych meczach, a Barron jest pewny zwycięskiego mentalności drużyny.
- Jego niedawny powrót po dwumiesięcznej kontuzji kolana oznacza, że teraz musi konsekwentnie występować w finale sezonu, aby osiągnąć zarówno klubowe, jak i międzynarodowe ambicje.
— Editorial Team