Al-Nusairi wraca z dublem, a atak Al-Ittihadu ożywa
Marokański napastnik Youssef En-Nesyri, często nazywany Al-Nusairi, oficjalnie ogłosił powrót do formy, strzelając dwa gole dla Al-Ittihadu w meczu Saudi Pro League przeciwko Niom SC. Po sześciu miesiącach bez podwójnej trafności, 28-latek dwukrotnie pokonał bramkarza w dramatycznej drugiej połowie spotkania, kiedy jego drużyna wygrała po wcześniejszej przegranej 0:2 i wyrównała wynik przed przerwą.
Mecz rozegrany 8 kwietnia 2026 roku na stadionie księcia Abdullaha ibn Fajdala stał się przełomowym momentem sezonu dla Al-Nusairi. Po transferze z Fenerbahçe w oknie zimowym nie potrafił powtórzyć swoich wcześniejszych osiągnięć, ale teraz sytuacja się zmieniła. Jego gole — chłodna realizacja sam na sam w 38. minucie oraz jeszcze spokojniejszy odpowiedziowy gol tuż przed końcem pierwszej połowy — wykazały tę ostrą skuteczność, która czyniła go groźną siłą w Turcji i Maroko.
Od kontuzji do gotowości bojowej
To występie nie było przypadkiem. Zaledwie kilka dni wcześniej Al-Ittihad opublikował nagrania treningowe, na których Al-Nusairi współpracuje z partnerami, testuje bramkarza i porusza się z wyraźną intensywnością. Te zajęcia oznaczyły koniec długiego okresu rehabilitacji po kontuzji, która wyłączyła go z gry na początku poprzedniego sezonu. Zespół medyczny klubu potwierdził brak komplikacji, a szybka integracja z grą meczową świadczy o tym, że kondycja fizyczna już nie budzi obaw.
Jego dubel przeciwko Niom był nie tylko symboliczny — był funkcjonalny. Oba gole padły w warunkach wysokiego presingu, kiedy szczególnie ważne są decyzje i zimna krew. Dokładnie tego potrzebował Al-Ittihad — niezawodnego snajpera, który potrafi wykorzystać nawet półszansę, gdy gra drużyny traci rytm.
Dlaczego to ważne dla walki Al-Ittihadu o tytuł
Al-Ittihad walczy nie tylko o trofea krajowe — drużyna uczestniczy również w prestiżowej Lidze Mistrzów AFC, gdzie 17 kwietnia czeka ją ważny pojedynek z Machida Zelviya. Czas powrotu Al-Nusairi nie mógł być lepszy. Główny trener Carlos Carvalhal ma teraz do dyspozycji sprawdzonego strzelca, który rozumie przestrzeń, utrzymuje piłkę pod presją i działa skutecznie w ciasnych strefach pola karnego.
Przed tym meczem Al-Ittihad wykazywał symptomy ofensywnej stagnacji, dopóki ich marokański napastnik nie odzyskał pełnej formy. Teraz, mając cztery gole w lidze i sześć we wszystkich turniejach, Al-Nusairi zaczyna uzasadniać swój transfer w środku sezonu.
Kluczowe aspekty jego powrotu:
- Pierwszy dubel od 27 października 2025 roku (przeciwko Gaziantep w tureckiej Süper Lig)
- Sześć goli dla Al-Ittihadu we wszystkich rozgrywkach
- Natychmiastowy wpływ w ważnym meczu ligowym
- Pełna gotowość bojowa potwierdzona przez zespół medyczny klubu
- Taktyczna kompatybilność z obecną linią ataku jest już oczywista
Co dalej?
Biorąc pod uwagę, że Niom SC ma rozegrać rewanż 28 kwietnia, a mecz Ligi Mistrzów AFC z Machida Zelviya odbędzie się za tydzień, dostępność Al-Nusairi zmienia wszystko. Już nie jest on opcją rezerwową — to gotowe do użycia broń.
Kibice mają wszystkie powody, by uważać, że to dopiero początek. Jeśli utrzyma taki poziom, szanse Al-Ittihadu na zwycięstwa zarówno na arenie krajowej, jak i kontynentalnej znacznie wzrosną. Jego umiejętność odciągania obrońców, łączenia pomocy z atakiem i chłodne finalizowanie akcji likwiduje jednocześnie kilka luk w ich ofensywie.
Główne wnioski:
- Youssef En-Nesyri strzelił swój pierwszy dubel po sześciu miesiącach dla Al-Ittihadu w meczu z Niom SC
- Gole padły po potwierdzonym pełnym powrocie z długotrwałej kontuzji
- Jego powrót wzmocni Al-Ittihad przed decydującymi meczami Ligi Mistrzów AFC i Pro League
- Trener Carlos Carvalhal otrzymuje uniwersalnego i doświadczonego napastnika do rotacji i występu w składzie startowym
- Występ wskazuje na natychmiastową gotowość do gry, a nie tylko symboliczny powrót
Jeszcze za wcześnie, by twierdzić, że osiągnął szczyt formy, ale sygnały są obiecujące. Dwa chłodne gole pod presją pokazują, że jego pewność siebie nie została zachwiana — a to połowa sukcesu dla każdego napastnika wracającego po kontuzji.
— Editorial Team